1
00:00:19,019 --> 00:00:20,145
BRAWO
OGIEŃ

2
00:00:20,228 --> 00:00:22,564
To nie jest wroga odmowa.

3
00:00:22,647 --> 00:00:25,025
Ale nie chcecie się podzielić zasobem.

4
00:00:25,108 --> 00:00:28,069
Jakbyście chcieli
mieć przewagę nad innymi,

5
00:00:28,153 --> 00:00:29,696
co pewnie jest celową zagrywką.

6
00:00:29,779 --> 00:00:31,906
No raczej. To jest gra.

7
00:00:33,366 --> 00:00:37,287
Ta laska, bodajże Mandy.

8
00:00:37,370 --> 00:00:39,873
Rozmawia z nami w ugrzeczniony sposób…

9
00:00:39,956 --> 00:00:42,876
MORGAN, 26 – BRAWO
KIEROWNICZKA SPRZEDAŻY

10
00:00:42,959 --> 00:00:45,295
…jak takie egocentryczki mają w zwyczaju.

11
00:00:45,378 --> 00:00:51,176
„Damy wam łuk za krzesiwo”.

12
00:00:51,259 --> 00:00:54,637
Widać, że zwykle stawia na swoim

13
00:00:54,721 --> 00:00:57,140
i nikt jej nie odmawia,

14
00:00:57,223 --> 00:01:01,561
bo miała minę,
jakbyśmy jej wybili pół rodziny.

15
00:01:02,687 --> 00:01:05,899
Nie mówimy, że nigdy nie damy
i że chcemy grać nie fair,

16
00:01:05,982 --> 00:01:08,777
ale musimy to jeszcze przegadać.

17
00:01:10,278 --> 00:01:12,697
A my nie chcemy rezygnować ze zdobyczy

18
00:01:12,781 --> 00:01:14,407
i trwać w zawieszeniu.

19
00:01:14,491 --> 00:01:18,870
Tylko że my na tę chwilę
nie potrzebujemy tego łuku.

20
00:01:18,953 --> 00:01:20,038
No.

21
00:01:21,122 --> 00:01:24,501
Rozumiem. Fajnie mieć ogień,
zwłaszcza przy robalach.

22
00:01:24,584 --> 00:01:26,795
Ale musicie pamiętać,

23
00:01:26,878 --> 00:01:30,882
że jeśli wrócę z niczym, zdwoimy wysiłki.

24
00:01:33,510 --> 00:01:37,430
Więc jeśli odwleczecie wymianę,
to już jutro może być

25
00:01:37,514 --> 00:01:39,057
- za późno.
- To prawda.

26
00:01:39,974 --> 00:01:41,935
Będziemy próbować całą noc.

27
00:01:43,269 --> 00:01:45,021
Niewiele nam brakuje.

28
00:01:49,234 --> 00:01:50,902
Nie spodobała mi się ich odpowiedź.

29
00:01:50,985 --> 00:01:54,864
Brzydko z ich strony, bo chcieliśmy
wyrównać szanse.

30
00:01:55,406 --> 00:01:57,367
MADDY, 28 – ALFA
FOTOGRAFKA

31
00:01:57,450 --> 00:02:01,788
Jeśli nie chcą grać uczciwie i sportowo,
to ja też nie zamierzam.

32
00:02:02,664 --> 00:02:04,249
Idziemy.

33
00:02:04,332 --> 00:02:05,667
Miło było.

34
00:02:14,342 --> 00:02:18,054
Pewnie się cieszą, że mają ogień.

35
00:02:19,055 --> 00:02:21,099
Zabawa się skończyła.

36
00:02:21,182 --> 00:02:23,726
To długa piłka,

37
00:02:23,810 --> 00:02:25,979
ale na razie mamy przewagę,

38
00:02:26,062 --> 00:02:28,690
a on wyprztykał się z argumentów.

39
00:02:29,274 --> 00:02:31,943
Mają deszczówkę,
ale otworzyli awaryjne puszki.

40
00:02:32,026 --> 00:02:33,695
- Nie radzą sobie.
- Nie.

41
00:02:34,279 --> 00:02:37,157
Cisnęli na wymianę, bo są zdesperowani.

42
00:02:37,240 --> 00:02:38,491
Muszą upiec mięso.

43
00:02:38,575 --> 00:02:42,120
A zdesperowani gracze odpalają racę.

44
00:02:42,203 --> 00:02:43,079
No raczej.

45
00:02:43,663 --> 00:02:45,123
Mam, *****, dość.

46
00:02:45,206 --> 00:02:46,124
Wiem.

47
00:02:47,542 --> 00:02:50,628
Jak nie chcesz mi pomóc,
to na mnie też nie licz.

48
00:02:50,712 --> 00:02:52,505
Karma to suka.

49
00:02:53,673 --> 00:02:54,507
16 UCZESTNIKÓW

50
00:02:54,591 --> 00:02:55,842
15 UCZESTNIKÓW

51
00:02:55,925 --> 00:02:58,136
BEN – ALFA

52
00:02:58,219 --> 00:03:00,805
DAVE – ALFA

53
00:03:00,889 --> 00:03:03,224
HALLE – ALFA

54
00:03:03,308 --> 00:03:05,476
MADDY – ALFA

55
00:03:05,560 --> 00:03:07,937
NIKKI – ALFA

56
00:03:08,021 --> 00:03:10,231
GRAJĄ
NA WŁASNYCH ZASADACH

57
00:03:10,315 --> 00:03:12,567
ABBY – BRAWO

58
00:03:12,650 --> 00:03:15,028
MARSHALL – BRAWO

59
00:03:15,111 --> 00:03:17,572
MARY – WYPADŁA Z BRAWO

60
00:03:17,655 --> 00:03:19,949
BEZWGLĘDNA
WALKA O PRZETRWANIE

61
00:03:20,033 --> 00:03:22,327
MORGAN – BRAWO

62
00:03:22,410 --> 00:03:24,829
PHARAOH – BRAWO

63
00:03:24,913 --> 00:03:27,123
SEAN – BRAWO

64
00:03:27,207 --> 00:03:29,334
TYLKO JEDNA DRUŻYNA
PRZETRWA

65
00:03:29,417 --> 00:03:31,377
BRAXTON – CHARLIE

66
00:03:31,461 --> 00:03:34,214
BRETT – CHARLIE

67
00:03:34,297 --> 00:03:36,674
LEIYA – CHARLIE

68
00:03:36,758 --> 00:03:39,052
SARAH – CHARLIE

69
00:03:39,135 --> 00:03:41,471
WES – CHARLIE

70
00:03:42,180 --> 00:03:47,977
OUTLAST:
DŻUNGLA

71
00:04:05,536 --> 00:04:08,790
DZIEŃ 5.

72
00:04:09,707 --> 00:04:11,709
- Helikopter.
- Śmigłowiec.

73
00:04:11,793 --> 00:04:13,503
- Słyszycie?
- Co?

74
00:04:13,586 --> 00:04:15,964
- Helikopter.
- Nie mów.

75
00:04:16,464 --> 00:04:18,132
Dochodzi stamtąd.

76
00:04:18,216 --> 00:04:20,885
Dzieje się.

77
00:04:22,971 --> 00:04:24,681
- Helikopter.
- Chodźcie!

78
00:04:26,516 --> 00:04:27,475
- Jest!
- No.

79
00:04:28,101 --> 00:04:29,644
- Nad nami.
- Jest.

80
00:04:29,727 --> 00:04:31,562
- Jakby worek.
- Zrzucają drugi.

81
00:04:31,646 --> 00:04:32,605
Rzucaj.

82
00:04:33,231 --> 00:04:36,985
Z nieba spadają różne rzeczy:
zapasy, instrukcje

83
00:04:37,068 --> 00:04:40,238
lub okazje zdolne
całkowicie zmienić przebieg gry.

84
00:04:40,321 --> 00:04:41,531
Jest na łące. Chodźmy.

85
00:04:41,614 --> 00:04:44,492
Nie wiemy, co to,
ale na pewno zamiesza w grze.

86
00:04:44,575 --> 00:04:46,411
ABBY, 32 – BRAWO
INSTRUKTORKA NURKOWANIA

87
00:04:46,995 --> 00:04:48,913
Ekscytujące! Otwórz, Wes.

88
00:04:48,997 --> 00:04:51,165
Nie mamy pojęcia, co z tego wyjdzie.

89
00:04:51,249 --> 00:04:53,084
NIKKI, 28 – ALFA
BOKSERKA

90
00:04:55,003 --> 00:04:56,254
Ciężki.

91
00:04:56,337 --> 00:04:58,548
Oby to był sprzęt wędkarski.

92
00:04:58,631 --> 00:05:00,216
- Oby coś dobrego.
- Co to?

93
00:05:00,883 --> 00:05:02,260
Co jest w środku?

94
00:05:03,636 --> 00:05:04,887
- List!
- List!

95
00:05:05,888 --> 00:05:07,390
List.

96
00:05:07,473 --> 00:05:09,726
- Co jest napisane?
- Zobaczmy.

97
00:05:10,810 --> 00:05:12,895
„Wyznaczcie dwóch przedstawicieli”.

98
00:05:12,979 --> 00:05:15,106
„Wyznaczcie dwóch przedstawicieli.

99
00:05:15,189 --> 00:05:17,525
Niech podążą za znakiem dymnym”.

100
00:05:18,109 --> 00:05:19,319
„Wybierzcie rozważnie”.

101
00:05:20,611 --> 00:05:21,988
„Wybierzcie rozważnie”.

102
00:05:22,488 --> 00:05:23,906
Kurczę.

103
00:05:24,532 --> 00:05:25,491
Tyle.

104
00:05:28,494 --> 00:05:29,370
DRUŻYNA CHARLIE

105
00:05:29,454 --> 00:05:31,581
Co? „Wyznaczcie dwóch przedstawicieli”.

106
00:05:31,664 --> 00:05:33,583
Dym ich do czegoś doprowadzi.

107
00:05:33,666 --> 00:05:35,001
Może do zapasów.

108
00:05:35,084 --> 00:05:37,253
Kogo wyślemy?

109
00:05:37,337 --> 00:05:39,422
Szukając jedzenia wczoraj,

110
00:05:39,505 --> 00:05:41,591
poznałem dużą część okolicy.

111
00:05:41,674 --> 00:05:43,259
Więc gdybym spostrzegł dym,

112
00:05:43,343 --> 00:05:45,470
umiałbym do niego dojść.

113
00:05:45,553 --> 00:05:46,596
Dobra, idziesz.

114
00:05:47,221 --> 00:05:49,098
Sprawdzę się. Jestem wędrowcem.

115
00:05:49,182 --> 00:05:51,559
BRAXTON, 24 – CHARLIE
VLOGGER PRZYGODOWY

116
00:05:51,642 --> 00:05:54,437
Jeżdżę, gdzie i kiedy chcę,
czy mam kasę, czy nie.

117
00:05:55,021 --> 00:05:58,107
Próbowałem wysiedzieć w biurze.
Wytrzymałem rok.

118
00:05:58,191 --> 00:05:59,984
To zdecydowanie nie dla mnie.

119
00:06:00,068 --> 00:06:02,737
Odszedłem i zacząłem jeździć na wyprawy.

120
00:06:02,820 --> 00:06:05,698
Ładowałem się w bardzo trudne sytuacje,

121
00:06:05,782 --> 00:06:07,909
więc wiem, że umiem wytrwać do końca.

122
00:06:08,493 --> 00:06:09,494
Kto jeszcze?

123
00:06:09,577 --> 00:06:12,914
Umiem poruszać się po lesie.
Wychowałem się w gąszczu.

124
00:06:12,997 --> 00:06:17,418
Jeśli trzeba będzie się przedzierać,
wyprzedzę resztę.

125
00:06:18,002 --> 00:06:20,171
Jadłem robale i biegałem boso
po zaroślach…

126
00:06:20,254 --> 00:06:21,589
BRETT, 21 – CHARLIE
RYBAK

127
00:06:21,672 --> 00:06:22,590
…od maleńkości.

128
00:06:23,174 --> 00:06:26,177
- Ufam im. Ufam wam.
- Ja też.

129
00:06:26,677 --> 00:06:28,221
Gram zespołowo,

130
00:06:28,304 --> 00:06:31,516
ale korzystam z każdej okazji.

131
00:06:32,058 --> 00:06:33,935
- Raz, dwa, trzy. Charlie!
- Charlie!

132
00:06:34,560 --> 00:06:37,230
Walczymy o milion dolarów.

133
00:06:37,313 --> 00:06:41,025
Może będę wredną świnią,
ale przynajmniej bogatą.

134
00:06:42,819 --> 00:06:44,320
Dwóch przedstawicieli.

135
00:06:44,404 --> 00:06:46,030
Dave, ty budzisz sympatię.

136
00:06:46,114 --> 00:06:46,989
OBÓZ ALFA

137
00:06:47,073 --> 00:06:51,702
Jeśli trzeba będzie się dogadać
z innymi drużynami, sprawdzisz się.

138
00:06:53,704 --> 00:06:55,373
Walczymy o milion dolarów.

139
00:06:55,456 --> 00:06:57,542
DAVE, 32 – ALFA
PRZYWÓDCA EKSPEDYCJI

140
00:06:57,625 --> 00:06:58,835
Więc jest nerwowo.

141
00:06:58,918 --> 00:07:00,378
Łatwo stracić rozsądek,

142
00:07:00,461 --> 00:07:03,548
ale nauczono mnie klasy i szacunku.

143
00:07:03,631 --> 00:07:07,135
Wierzę, że wierność intuicji i wartościom

144
00:07:07,218 --> 00:07:09,720
doprowadzi mnie do zwycięstwa.

145
00:07:10,388 --> 00:07:13,516
A jako drugi Ben, bo już rozmawiałeś
z Brawo,

146
00:07:13,599 --> 00:07:16,894
więc dobrze,
żebyś to ty odpowiadał za tę relację.

147
00:07:17,478 --> 00:07:21,607
Inne drużyny wyślą
najsilniejszych członków.

148
00:07:22,358 --> 00:07:26,279
Plus uzgodniliśmy,
że do zadań wymagających sprawności

149
00:07:26,362 --> 00:07:28,197
jesteście najlepszymi kandydatami.

150
00:07:30,283 --> 00:07:31,200
Dobrze.

151
00:07:31,284 --> 00:07:34,537
Koleżanki chcą wykorzystać naszą siłę.

152
00:07:34,620 --> 00:07:35,913
Nie winię ich za to.

153
00:07:35,997 --> 00:07:38,332
BEN, 41 – ALFA
BYŁY AGENT FBI

154
00:07:38,416 --> 00:07:41,377
To nienajgorsza strategia.

155
00:07:42,962 --> 00:07:44,464
A jeśli to coś złego?

156
00:07:45,882 --> 00:07:48,176
W tej grze nigdy nie wiesz, co będzie.

157
00:07:48,259 --> 00:07:51,012
Więc skupiam się na tym, na co mam wpływ.

158
00:07:52,972 --> 00:07:54,056
OBÓZ BRAWO

159
00:07:54,140 --> 00:07:55,683
Jacyś ochotnicy?

160
00:07:56,184 --> 00:07:57,226
Ja chętnie pójdę,

161
00:07:57,310 --> 00:08:00,313
ale chcę, żeby grupa podjęła decyzję.

162
00:08:00,396 --> 00:08:01,355
Jasne.

163
00:08:01,439 --> 00:08:02,482
Wiadomo, że chcę.

164
00:08:02,565 --> 00:08:06,152
Jako działacz non-profit
pracujący we wschodniej Afryce

165
00:08:06,235 --> 00:08:08,112
nie boję się trudnych warunków.

166
00:08:08,196 --> 00:08:10,198
SEAN, 38 – BRAWO
DZIAŁACZ NON-PROFIT

167
00:08:10,281 --> 00:08:13,326
Ale wiem, że w drużynie
jak dotąd się sprawdza

168
00:08:13,409 --> 00:08:16,162
wymienianie się rolami.

169
00:08:16,245 --> 00:08:19,123
Ktoś jest chętny, my mu pomagamy.

170
00:08:19,207 --> 00:08:22,084
A gdy się zmęczy, zastępujemy go.

171
00:08:22,668 --> 00:08:25,213
Nie wykluczam żadnej opcji.

172
00:08:25,296 --> 00:08:27,465
Ja chyba mam najsłabszą baterię.

173
00:08:27,548 --> 00:08:28,674
Ja też.

174
00:08:29,258 --> 00:08:30,176
Tak.

175
00:08:30,760 --> 00:08:32,553
- Ja mogę iść.
- Tak?

176
00:08:32,637 --> 00:08:34,680
Ja się wyspałam.

177
00:08:34,764 --> 00:08:36,182
Abby i Pharaoh?

178
00:08:37,308 --> 00:08:39,352
Postanowione.

179
00:08:39,435 --> 00:08:41,312
Super. Tak zróbmy.

180
00:08:42,063 --> 00:08:43,731
To dym?

181
00:08:43,814 --> 00:08:45,149
- Chyba tak.
- To dym?

182
00:08:45,233 --> 00:08:46,651
- Tak.
- Dym.

183
00:08:47,443 --> 00:08:48,402
Widać dym!

184
00:08:49,654 --> 00:08:50,738
Ludzie!

185
00:08:51,280 --> 00:08:52,490
Ale dymi.

186
00:08:53,157 --> 00:08:54,116
To znak.

187
00:08:54,200 --> 00:08:56,160
- Ruszajmy.
- Gotowa?

188
00:08:56,244 --> 00:08:57,119
W drogę.

189
00:08:57,203 --> 00:08:58,454
Nowa szansa w grze…

190
00:08:58,538 --> 00:09:00,081
OBÓZ BRAWO – OBÓZ CHARLIE

191
00:09:00,164 --> 00:09:02,458
…pojawia się 2,5 km od obozu Charlie.

192
00:09:04,293 --> 00:09:05,378
Dacie radę.

193
00:09:06,796 --> 00:09:09,632
Drużyny wysyłają po dwóch przedstawicieli

194
00:09:09,715 --> 00:09:12,009
na spotkanie z niewiadomym.

195
00:09:12,969 --> 00:09:17,223
To może być sprawdzian
sprawności fizycznej lub umysłowej.

196
00:09:17,807 --> 00:09:20,810
- Obyśmy przynieśli dobre wieści.
- Do boju.

197
00:09:22,937 --> 00:09:24,814
Nie wiemy, co nas czeka.

198
00:09:24,897 --> 00:09:26,649
To gra bez zasad.

199
00:09:26,732 --> 00:09:29,193
Ale cokolwiek się stanie,

200
00:09:29,277 --> 00:09:32,321
może nas to przybliżyć do miliona dolarów.

201
00:09:34,865 --> 00:09:35,825
Obłęd.

202
00:09:39,412 --> 00:09:40,246
Co?

203
00:09:40,329 --> 00:09:41,706
- Biegnijmy.
- O kurczę.

204
00:09:42,540 --> 00:09:44,917
Zbliżamy się do dymu

205
00:09:45,001 --> 00:09:49,547
i widzimy coś, czego za Chiny
bym się nie spodziewał.

206
00:09:49,630 --> 00:09:50,715
O w mordę!

207
00:09:50,798 --> 00:09:52,508
- Czy to?
- O Boże.

208
00:09:52,592 --> 00:09:53,467
Patrzcie!

209
00:09:53,551 --> 00:09:57,930
W oddali widzimy piękny domek na plaży…

210
00:09:58,014 --> 00:10:01,267
- Wśród dziewiczej przyrody.
- Świetnie zbudowany.

211
00:10:01,350 --> 00:10:03,311
Dach z dwóch plandek i liści

212
00:10:03,394 --> 00:10:06,063
pod takim kątem, żeby się nie zadymiało.

213
00:10:06,147 --> 00:10:08,190
Przyjemny domeczek.

214
00:10:08,274 --> 00:10:11,319
Łóżko na podwyższeniu,
wszystko, czego można chcieć.

215
00:10:11,402 --> 00:10:16,907
Krzesiwa, dwa łuki, koce, garnki i sprzęt.

216
00:10:16,991 --> 00:10:19,327
- Patrzcie, jakieś zwierzę.
- Prosiak.

217
00:10:19,410 --> 00:10:21,454
- Nawet mięso.
- Hawajska uczta?

218
00:10:21,537 --> 00:10:25,416
W obozie jest pod dostatkiem wszystkiego,

219
00:10:25,499 --> 00:10:27,293
czego brakuje innym drużynom.

220
00:10:28,294 --> 00:10:29,295
Jest list.

221
00:10:29,378 --> 00:10:30,421
List.

222
00:10:31,339 --> 00:10:33,633
„Witajcie w nowym obozie – Delcie.

223
00:10:34,258 --> 00:10:37,178
Są tu wszystkie dostępne zasoby,
a nawet więcej.

224
00:10:38,054 --> 00:10:41,807
Potrzeba dwóch do pięciu osób,
by stworzyć drużynę Delta.

225
00:10:43,100 --> 00:10:44,852
Jeśli jej nie wyłonicie,

226
00:10:44,935 --> 00:10:47,605
odchodzicie z pustymi rękoma.

227
00:10:48,648 --> 00:10:52,485
Ci, którzy zostaną, mogą przyjąć
członków innych drużyn po 72 godz.

228
00:10:53,778 --> 00:10:57,990
Ci, którzy odejdą, nie będą już mogli
wstąpić do Delty”.

229
00:11:02,244 --> 00:11:04,580
- Ojoj.
- Trudna decyzja.

230
00:11:06,290 --> 00:11:08,459
Chcemy to przegadać?

231
00:11:08,542 --> 00:11:11,504
- Dużo do przemyślenia.
- Nie mogę.

232
00:11:11,587 --> 00:11:15,257
Każdy musiał wybrać:
zostać w swojej drużynie

233
00:11:15,341 --> 00:11:18,427
czy odejść i założyć nową

234
00:11:18,511 --> 00:11:21,514
zaopatrzoną we wszystko,
co potrzebne do zwycięstwa.

235
00:11:22,390 --> 00:11:24,517
Jest nad czym łamać głowę.

236
00:11:24,600 --> 00:11:26,727
Pięć dni bez jedzenia. Padamy z głodu.

237
00:11:27,395 --> 00:11:31,941
A tu rumiany prosiak kapiący tłuszczykiem.

238
00:11:32,024 --> 00:11:35,611
Patrzyłem na niego niemal z pożądaniem,

239
00:11:36,404 --> 00:11:39,031
nie mogąc go tknąć,
jeśli nie odejdę z drużyny.

240
00:11:39,115 --> 00:11:42,159
Naprawdę trudny wybór.

241
00:11:42,243 --> 00:11:43,786
Co zrobisz?

242
00:11:44,495 --> 00:11:45,830
Lubię naszą drużynę,

243
00:11:45,913 --> 00:11:48,874
ale jeśli odejdziemy, a oni zostaną

244
00:11:48,958 --> 00:11:52,586
i dostaną ogień, prosiaka
i wszystko, czego dusza zapragnie,

245
00:11:52,670 --> 00:11:55,881
to zdobędą nad nami przewagę.

246
00:11:56,841 --> 00:11:59,135
Wolałabym nie zakładać nowej drużyny,

247
00:11:59,218 --> 00:12:04,056
ale nie chcę tracić nad innymi przewagi.

248
00:12:04,890 --> 00:12:07,184
Nie będę ukrywać, że jest nam ciężko.

249
00:12:07,268 --> 00:12:10,896
- Mamy dobre schronienie.
- I nic poza tym.

250
00:12:10,980 --> 00:12:12,189
Nie mamy ognia.

251
00:12:12,273 --> 00:12:13,691
Ani jak zdobyć pożywienia.

252
00:12:13,774 --> 00:12:16,402
Zasady zasadami,
ale spójrz na te zasoby.

253
00:12:16,485 --> 00:12:18,362
To gra o milion dolarów.

254
00:12:18,446 --> 00:12:20,990
Przykro to mówić,
bo jesteśmy zgraną drużyną,

255
00:12:21,073 --> 00:12:23,451
ale ciągle się żremy,
więc w sumie nie wiem.

256
00:12:23,534 --> 00:12:27,204
Nasza drużyna była dobra na początek,

257
00:12:27,288 --> 00:12:29,123
ale pełna napięć.

258
00:12:29,206 --> 00:12:30,499
Mówisz o pracy zespołowej…

259
00:12:30,583 --> 00:12:32,877
To ty się nie poczuwasz. Nie udawaj.

260
00:12:32,960 --> 00:12:34,962
- Słucham?
- Jesteś zakłamana.

261
00:12:36,005 --> 00:12:39,717
Nie wygra się samemu.
Trzeba grać zespołowo.

262
00:12:39,800 --> 00:12:42,386
Tylko w drużynie można zwyciężyć,

263
00:12:42,470 --> 00:12:45,765
więc trzeba współpracować.

264
00:12:46,265 --> 00:12:48,893
Wszyscy członkowie Brawo
narzekają, wiesz?

265
00:12:48,976 --> 00:12:50,728
A Sarah ma urwane śmigło.

266
00:12:50,811 --> 00:12:52,605
- I tak jej nie lubię.
- Właśnie.

267
00:12:52,688 --> 00:12:55,691
- Zawrzyjmy sojusz.
- Sojusz wszechczasów.

268
00:12:55,775 --> 00:12:58,652
Wtedy wyjdzie po pięćset koła na łeb.

269
00:12:59,278 --> 00:13:01,363
Prosiak kusi. Wytrzymałbym tu.

270
00:13:01,447 --> 00:13:04,700
Nie możemy pozwolić, by ktoś to wziął.

271
00:13:04,784 --> 00:13:07,536
Nie chcemy zdradzić naszych dam,

272
00:13:07,620 --> 00:13:09,205
ale potrzebny nam brezent

273
00:13:09,288 --> 00:13:11,582
i krzesiwo, by rozniecić ogień.

274
00:13:12,166 --> 00:13:15,044
Musimy wymyślić,
jak wykorzystać tę sytuację

275
00:13:15,127 --> 00:13:18,672
do wyrównania szans i zdobycia tego,
o co walczymy.

276
00:13:19,173 --> 00:13:23,052
Myślę, że wszyscy chcą grać honorowo.

277
00:13:23,135 --> 00:13:25,387
- Musimy im tylko wyjaśnić jak.
- Tak.

278
00:13:25,471 --> 00:13:26,806
Bo to niełatwe.

279
00:13:27,389 --> 00:13:29,850
Zbierzemy się pogadać?

280
00:13:29,934 --> 00:13:30,851
- Tak.
- Tak.

281
00:13:31,393 --> 00:13:32,520
Pogadajmy.

282
00:13:33,437 --> 00:13:34,438
Wybornie pachnie.

283
00:13:34,522 --> 00:13:36,148
O tak.

284
00:13:36,232 --> 00:13:37,983
- Obłęd.
- Nie mogę.

285
00:13:39,026 --> 00:13:40,444
Co myślicie?

286
00:13:40,528 --> 00:13:43,614
Zakładam, że należycie
do najsilniejszych członków swoich drużyn.

287
00:13:43,697 --> 00:13:44,657
Dlatego tu jesteście.

288
00:13:45,533 --> 00:13:48,077
Więc to byłby mocny zespół.

289
00:13:48,619 --> 00:13:49,703
Tak.

290
00:13:49,787 --> 00:13:52,665
Ilu z was jest zdecydowanych?

291
00:13:54,083 --> 00:13:55,626
Ja chcę zostać.

292
00:13:56,210 --> 00:13:57,920
Obaj chcemy.

293
00:13:58,003 --> 00:14:01,215
- Czyli wszyscy.
- Ktoś musi wrócić.

294
00:14:02,132 --> 00:14:04,218
Może zostać tylko pięć osób,

295
00:14:04,301 --> 00:14:07,513
a nikt nie chce wracać.

296
00:14:08,597 --> 00:14:10,474
Nie wiem, co z tym zrobić.

297
00:14:10,558 --> 00:14:12,476
Ja też nie. Gówniana sytuacja.

298
00:14:14,353 --> 00:14:16,480
Mamy pat.

299
00:14:16,564 --> 00:14:20,067
Wszyscy chcą zostać.

300
00:14:20,150 --> 00:14:23,320
Mówię tylko, co ustaliliśmy.

301
00:14:24,405 --> 00:14:27,324
Wiem, że wszyscy chcą
przywłaszczyć sobie obóz

302
00:14:27,408 --> 00:14:30,828
i wykołować resztę, ale to bez sensu.

303
00:14:30,911 --> 00:14:34,248
Myślę sobie, że musimy jakoś zdobyć ogień

304
00:14:34,331 --> 00:14:35,791
i plandekę.

305
00:14:35,875 --> 00:14:38,460
Więc jeśli nie mogę zostać w Delcie,

306
00:14:39,336 --> 00:14:42,006
to czas zacząć negocjować.

307
00:14:43,215 --> 00:14:45,509
Potraktujmy to jak okazję,

308
00:14:45,593 --> 00:14:47,678
żeby wyrównać szanse.

309
00:14:47,761 --> 00:14:50,681
Umówmy się, że wszyscy rezygnują.

310
00:14:52,975 --> 00:14:54,310
Wracamy do siebie

311
00:14:54,393 --> 00:14:58,689
i umawiamy się na uczciwą wymianę.

312
00:14:58,772 --> 00:15:01,859
Damy każdej drużynie
po łuku z pełnym kołczanem,

313
00:15:01,942 --> 00:15:05,321
a wy podzielicie się
plandekami i krzesiwami.

314
00:15:05,404 --> 00:15:06,906
Każdy będzie miał komplet.

315
00:15:06,989 --> 00:15:08,991
I wszyscy wracają.

316
00:15:09,074 --> 00:15:10,367
To proponujesz?

317
00:15:11,035 --> 00:15:12,453
Byłem agentem FBI.

318
00:15:13,037 --> 00:15:15,623
Jest takie pojęcie dotyczące przesłuchań.

319
00:15:15,706 --> 00:15:17,458
Przeciążenie poznawcze.

320
00:15:18,500 --> 00:15:22,755
Nie mogli tego dobrze przemyśleć,

321
00:15:22,838 --> 00:15:27,176
więc zarzuciłem pomysł,

322
00:15:27,259 --> 00:15:31,055
żeby wyrównać szanse i się wymienić.

323
00:15:31,847 --> 00:15:36,810
Prosiak, sieć, łóżko i koce zostają.

324
00:15:36,894 --> 00:15:39,188
Zapominamy o tym miejscu.

325
00:15:40,648 --> 00:15:43,484
Ma to sens. I jest sprawiedliwe.

326
00:15:43,567 --> 00:15:45,611
Wtedy to może skończyć się dobrze.

327
00:15:45,694 --> 00:15:48,489
Więc tak należy zrobić.

328
00:15:48,572 --> 00:15:50,950
Wtedy nikt nie zyska przewagi…

329
00:15:51,033 --> 00:15:53,035
PHARAOH, 34 – BRAWO
EDUKATOR PRZYRODNICZY

330
00:15:53,118 --> 00:15:55,913
…a drużyny zostaną całe.
A dla mnie to priorytet.

331
00:15:55,996 --> 00:15:59,249
Pharaoh mówi,
że w ten sposób postąpimy uczciwie

332
00:15:59,333 --> 00:16:00,626
i będzie sprawiedliwie.

333
00:16:00,709 --> 00:16:04,046
Ale ja nie chcę, żeby było sprawiedliwie.
To gra.

334
00:16:05,130 --> 00:16:08,092
Fajnie byłoby zdobyć zasoby obozu Delta,

335
00:16:08,175 --> 00:16:12,888
ale nie potrzebujemy ich tak rozpaczliwie,
jak inne drużyny ognia.

336
00:16:13,764 --> 00:16:15,557
Tutaj ogień to życie.

337
00:16:15,641 --> 00:16:18,018
Na tym etapie my prowadzimy,

338
00:16:18,102 --> 00:16:19,436
bo go mamy,

339
00:16:19,520 --> 00:16:24,191
a inne drużyny nie mogą piec
ani gotować wody.

340
00:16:24,274 --> 00:16:26,443
Pewnie męczą ich owady,

341
00:16:26,527 --> 00:16:29,363
bo nie odstrasza ich dym.

342
00:16:29,446 --> 00:16:32,366
To może skłonić ludzi do odpalenia racy.

343
00:16:32,866 --> 00:16:34,785
Łuk i strzały, plandeka i krzesiwo.

344
00:16:34,868 --> 00:16:36,578
Tak. I wszyscy mają relaks.

345
00:16:36,662 --> 00:16:39,540
Mamy po równo wszystkiego,
co potrzebne.

346
00:16:40,207 --> 00:16:43,002
Więc na tym etapie będę udawać,

347
00:16:43,085 --> 00:16:45,879
że przyjmuję plan większości,

348
00:16:45,963 --> 00:16:48,465
żeby nikt nie zdobył ognia.

349
00:16:48,549 --> 00:16:50,509
Tak powinniśmy zrobić.

350
00:16:51,593 --> 00:16:52,886
Wchodzimy w to.

351
00:16:52,970 --> 00:16:54,805
Z umowy można się wycofać

352
00:16:54,888 --> 00:16:57,766
po powrocie do obozu.

353
00:16:57,850 --> 00:17:00,436
- Wszyscy się zgadzają?
- Tak.

354
00:17:00,519 --> 00:17:01,562
- Dobra.
- Ale…

355
00:17:02,354 --> 00:17:03,981
Nie chcę psuć atmosfery.

356
00:17:04,565 --> 00:17:06,316
- To nie psuj.
- Ale muszę.

357
00:17:06,400 --> 00:17:10,487
Mam z tego wszystkiego zrezygnować,

358
00:17:10,571 --> 00:17:11,864
ale nie wiem, czy warto.

359
00:17:11,947 --> 00:17:13,741
Próbujemy usunąć to z rozważań,

360
00:17:13,824 --> 00:17:16,285
żeby było sprawiedliwie.

361
00:17:16,368 --> 00:17:19,496
Członkowie innych drużyn
nie mają dachu nad głową.

362
00:17:19,580 --> 00:17:21,832
Śpią na ziemi. Męczą się.

363
00:17:21,915 --> 00:17:24,543
Wyglądacie na wymęczonych.

364
00:17:24,626 --> 00:17:26,712
Nieładnie, przystojniaczku.

365
00:17:27,671 --> 00:17:30,049
Uznam to za komplement.
Dzięki, Ben.

366
00:17:30,132 --> 00:17:32,301
Ale niezbyt się o nich martwię.

367
00:17:32,384 --> 00:17:34,344
Nie udało im się wzniecić ognia.

368
00:17:34,428 --> 00:17:38,223
Są głodni, zmarznięci, mokrzy
i zmasakrowani przez owady.

369
00:17:38,307 --> 00:17:39,683
Jestem tylko szczery.

370
00:17:40,267 --> 00:17:44,063
W Delcie mielibyśmy wszystko,
co potrzebne do przetrwania.

371
00:17:44,897 --> 00:17:47,149
Jeśli Alfa i Brawo rezygnują,

372
00:17:47,232 --> 00:17:48,400
to proszę bardzo.

373
00:17:48,484 --> 00:17:51,195
Ale to nie znaczy,
że ja i Buddy też musimy.

374
00:17:51,278 --> 00:17:53,781
Pamiętaj, że bylibyście sami.

375
00:17:53,864 --> 00:17:56,742
Jeśli jeden z was się ewakuuje,

376
00:17:56,825 --> 00:17:59,161
jeśli coś się stanie,
drugi zostanie sam.

377
00:17:59,244 --> 00:18:01,622
Więc bylibyście na straconej pozycji.

378
00:18:01,705 --> 00:18:05,167
Jest duże ryzyko,
że źle byście na tym wyszli.

379
00:18:06,043 --> 00:18:09,296
Chłopaki z drużyny Charlie zapomniały,

380
00:18:09,379 --> 00:18:12,007
że w pojedynkę się nie wygra.

381
00:18:12,091 --> 00:18:13,717
Trzeba mieć zespół.

382
00:18:13,801 --> 00:18:15,427
Jeśli jeden wypadnie,

383
00:18:15,511 --> 00:18:18,347
drugi będzie musiał
znaleźć sobie nową drużynę.

384
00:18:18,847 --> 00:18:20,015
Nikt go nie przyjmie.

385
00:18:20,099 --> 00:18:21,517
Jeśli zostaniecie,

386
00:18:21,600 --> 00:18:25,270
nie zapomnimy wam tego, uwierzcie nam.

387
00:18:26,396 --> 00:18:30,692
A Alfa i Brawo wam się za to odpłacą.

388
00:18:31,401 --> 00:18:33,695
Alfa i Brawo nie zapomną,

389
00:18:33,779 --> 00:18:36,907
że chłopaki ich porzuciły.

390
00:18:36,990 --> 00:18:38,325
Zostanie im wystrzelić racę.

391
00:18:38,408 --> 00:18:40,536
Co byłoby niefortunne.

392
00:18:44,623 --> 00:18:45,707
Coś w tym jest.

393
00:18:48,127 --> 00:18:49,837
Chcecie się naradzić?

394
00:18:51,421 --> 00:18:54,133
Ben mi zaimponował.

395
00:18:54,216 --> 00:18:57,177
Zagrał na ich strachu i niepewności.

396
00:18:58,512 --> 00:19:00,556
Sam nie wiem. Ciężka sprawa.

397
00:19:00,639 --> 00:19:02,057
Grząska sytuacja.

398
00:19:02,141 --> 00:19:06,603
Było widać, że trochę ich strach obleciał.

399
00:19:06,687 --> 00:19:09,398
Możemy zgodzić się na ich układ.

400
00:19:09,481 --> 00:19:11,859
- Ale szkoda zasobów.
- No właśnie.

401
00:19:11,942 --> 00:19:14,570
- Nie jedliśmy od wielu dni.
- Nie ufam im.

402
00:19:14,653 --> 00:19:15,696
Ja też nie.

403
00:19:15,779 --> 00:19:17,948
Nastraszył wszystkich,

404
00:19:18,031 --> 00:19:21,243
że albo się wymienimy,
albo inni nas wyprzedzą.

405
00:19:22,452 --> 00:19:24,538
Jaka decyzja?

406
00:19:27,791 --> 00:19:29,543
Nie jesteście zachwyceni, wiem.

407
00:19:30,627 --> 00:19:34,840
Nie, ale jestem gotowy na ugodę.

408
00:19:34,923 --> 00:19:37,593
Jedyne rozwiązanie,

409
00:19:37,676 --> 00:19:39,595
to zawrzeć układ i razem odejść.

410
00:19:39,678 --> 00:19:42,639
- Nie widzę innego wyjścia.
- Tak zróbmy.

411
00:19:42,723 --> 00:19:44,224
To tak zróbmy.

412
00:19:44,308 --> 00:19:46,226
Zawrzyjmy jednoznaczną umowę.

413
00:19:46,310 --> 00:19:47,936
Wszyscy wracamy

414
00:19:48,020 --> 00:19:50,439
i nikt nie tworzy drużyny Delta.

415
00:19:50,522 --> 00:19:51,899
Spotkamy się przed Brawo,

416
00:19:51,982 --> 00:19:54,401
wymienimy się i każdy wróci do siebie.

417
00:19:54,484 --> 00:19:56,361
- Dobra.
- To sensowne wyjście.

418
00:19:56,445 --> 00:19:57,279
Dobra.

419
00:19:57,863 --> 00:20:00,407
Obmyślałem wszystkie możliwe strategie.

420
00:20:00,490 --> 00:20:02,284
Trochę sprawdzałem innych.

421
00:20:02,367 --> 00:20:06,371
Ale przecież wiedziałem,
że bylibyśmy zdani tylko na siebie.

422
00:20:06,455 --> 00:20:08,957
To najgorszy możliwy scenariusz
w tej grze.

423
00:20:10,167 --> 00:20:12,252
Każdy odda dwa z trzech zasobów.

424
00:20:12,336 --> 00:20:13,170
Tak.

425
00:20:13,253 --> 00:20:15,005
Weźmy się pod ręce

426
00:20:15,088 --> 00:20:17,507
- i zróbmy duży krok.
- Chodźcie.

427
00:20:17,591 --> 00:20:18,884
- Dobrze.
- Chodźcie.

428
00:20:18,967 --> 00:20:21,970
Dobry pomysł. Nie powiem, dobry.

429
00:20:22,054 --> 00:20:24,223
Gotowi? Raz, dwa, trzy.

430
00:20:24,306 --> 00:20:26,350
- Nieźle, co?
- No dobra.

431
00:20:26,433 --> 00:20:27,267
Idziemy.

432
00:20:27,351 --> 00:20:30,687
Wszyscy zyskaliście u mnie szacunek.

433
00:20:31,730 --> 00:20:34,358
Odchodzą z pustymi rękami,

434
00:20:34,441 --> 00:20:38,570
ale z obietnicą,
że rano równo podzielą się zasobami.

435
00:20:39,154 --> 00:20:40,113
No to…

436
00:20:40,822 --> 00:20:42,574
- jutro o świcie.
- Tak.

437
00:20:47,079 --> 00:20:50,123
- Siema!
- Siema! Wróciliście.

438
00:20:50,207 --> 00:20:51,959
Nie uwierzycie, co się stało.

439
00:20:52,042 --> 00:20:53,126
Wrócili!

440
00:20:53,710 --> 00:20:54,711
- Siema.
- Co tam?

441
00:20:54,795 --> 00:20:56,463
Mamy dużo wieści.

442
00:20:56,546 --> 00:20:58,548
Dawajcie!

443
00:20:58,632 --> 00:21:01,009
ALFA
ŁOWY

444
00:21:01,885 --> 00:21:03,345
Brzmią wesoło.

445
00:21:03,428 --> 00:21:05,013
W tym wyciu była radość.

446
00:21:05,097 --> 00:21:06,306
Hejo.

447
00:21:06,390 --> 00:21:07,307
Siemanko.

448
00:21:07,391 --> 00:21:09,768
Wciąż wam brakuje krzesiwa i plandeki?

449
00:21:09,851 --> 00:21:11,478
- No.
- To je dostaniecie jutro.

450
00:21:11,561 --> 00:21:13,146
- Niemożliwe!
- Niemożliwe!

451
00:21:13,230 --> 00:21:14,564
Przysięgam.

452
00:21:15,148 --> 00:21:16,358
Genialnie!

453
00:21:18,151 --> 00:21:19,820
Prawie się poryczałam.

454
00:21:19,903 --> 00:21:23,031
Na wieść, że dostaniemy to,
co potrzebne do przeżycia,

455
00:21:23,115 --> 00:21:25,158
wszyscy odzyskali humor.

456
00:21:25,826 --> 00:21:28,912
Ale gdybyście tam zostali,
odeszlibyście z drużyny.

457
00:21:28,996 --> 00:21:33,125
Nie mógłbym tego zrobić, wiedząc,
jak nasze dziewczyny się męczą.

458
00:21:33,208 --> 00:21:34,960
Nie mógłbym.

459
00:21:35,043 --> 00:21:38,797
Ben i Dave mogli przyjąć zwycięstwo

460
00:21:38,880 --> 00:21:41,258
podane im na srebrnej tacy

461
00:21:41,341 --> 00:21:44,553
i nie męczyć się tak,

462
00:21:44,636 --> 00:21:46,388
ale nas nie zdradzili.

463
00:21:46,471 --> 00:21:48,598
Z takimi ludźmi mogę dzielić znój.

464
00:21:49,599 --> 00:21:51,059
Oddamy dwa łuki

465
00:21:51,143 --> 00:21:53,145
w zamian za krzesiwo i plandekę.

466
00:21:53,228 --> 00:21:54,604
Wysuszymy się.

467
00:21:54,688 --> 00:21:56,356
Nagotujemy wody.

468
00:21:56,440 --> 00:22:00,319
I wtedy skupimy się
wyłącznie na polowaniu.

469
00:22:00,402 --> 00:22:01,445
- Urlop.
- Glamping.

470
00:22:01,528 --> 00:22:03,071
To zasługa Bena.

471
00:22:03,155 --> 00:22:05,324
Wszyscy łamali sobie głowy nad tym,

472
00:22:05,407 --> 00:22:08,535
jakie mamy opcje, co wolno, a co nie.

473
00:22:08,618 --> 00:22:10,579
To on im powiedział, co robić.

474
00:22:10,662 --> 00:22:12,331
Potrzebujemy tych rzeczy.

475
00:22:12,414 --> 00:22:15,542
Więc mówię: „Wymieńmy się
i będą równe szanse”.

476
00:22:15,625 --> 00:22:18,170
Skąd wiesz, że przyjdą jutro?

477
00:22:18,253 --> 00:22:21,673
Co, jeśli po powrocie zmienią zdanie?

478
00:22:21,757 --> 00:22:23,133
Umówiliśmy się.

479
00:22:23,216 --> 00:22:25,302
Jeśli się wycofają, nikt nie zyska.

480
00:22:26,720 --> 00:22:29,014
Zawsze słucham większości.

481
00:22:29,097 --> 00:22:30,807
Dobro grupy to dobro jednostki.

482
00:22:30,891 --> 00:22:32,517
Mamy palące potrzeby.

483
00:22:33,352 --> 00:22:37,439
Więc nam zależy na wymianie,
ale innym drużynom,

484
00:22:37,522 --> 00:22:40,067
szczerze mówiąc, nie wierzę za grosz.

485
00:22:40,150 --> 00:22:42,277
Od jutra koniec z głodówką.

486
00:22:42,361 --> 00:22:44,613
Mega. Będę spać jak dziecko.

487
00:22:44,696 --> 00:22:46,865
- Co nie?
- Tak.

488
00:22:46,948 --> 00:22:49,701
Zrezygnowaliśmy dla was
z prosiaka, kochane.

489
00:22:49,785 --> 00:22:50,827
No.

490
00:22:50,911 --> 00:22:52,954
Brawo, Ben!

491
00:22:53,580 --> 00:22:55,499
Przyjmuję pochwałę. Dzięki.

492
00:22:56,416 --> 00:22:57,376
OBÓZ BRAWO

493
00:22:57,459 --> 00:22:59,628
- Więc będzie po równo.
- Jestem za.

494
00:22:59,711 --> 00:23:03,382
Będzie idealnie równo. Nic się nie zmieni.

495
00:23:03,465 --> 00:23:05,425
- Odpowiada wam to?
- Tak.

496
00:23:06,259 --> 00:23:07,719
Wiem, że o tym wiecie,

497
00:23:07,803 --> 00:23:10,263
ale brak ognia to poważna sprawa.

498
00:23:10,347 --> 00:23:11,223
Wiem.

499
00:23:11,306 --> 00:23:13,642
To było jedyne dobre wyjście.

500
00:23:13,725 --> 00:23:14,851
Masz wątpliwości?

501
00:23:14,935 --> 00:23:17,896
Myślę sobie tylko, że od początku

502
00:23:17,979 --> 00:23:21,191
mówiliśmy, że ogień
daje nam wielką przewagę.

503
00:23:21,274 --> 00:23:23,360
- Ale nastąpiło przetasowanie.
- Wiem.

504
00:23:23,443 --> 00:23:26,321
- Zmiana była nieunikniona.
- Podjęliście dobrą decyzję.

505
00:23:27,030 --> 00:23:30,575
Żałuję, że się zgodziłam.

506
00:23:30,659 --> 00:23:33,078
Możemy mieć umowę z Alfą i Charliem,

507
00:23:33,161 --> 00:23:36,915
ale nie chcę dawać im krzesiw.

508
00:23:36,998 --> 00:23:41,002
Nie mogę doczekać się wymiany.
Ale wiem, że chce wam się jeść i pić.

509
00:23:41,086 --> 00:23:42,963
- Idziemy na plażę po żarcie?
- Chodźmy.

510
00:23:44,047 --> 00:23:47,884
Drużyna podchodzi do tej gry
inaczej niż ja.

511
00:23:48,677 --> 00:23:53,265
Powinniśmy obmyślać strategię
pozbycia się rywali.

512
00:23:54,224 --> 00:23:58,645
Gdy zdobędziemy łuk i strzały,
wszystko może się szybko zmienić.

513
00:23:58,728 --> 00:24:00,897
- Choć zjadłbym tego prosiaka.
- Ja też.

514
00:24:00,981 --> 00:24:02,190
- Wyglądał pysznie.
- Wiem.

515
00:24:02,274 --> 00:24:03,650
Ale dobrze wybraliśmy.

516
00:24:04,943 --> 00:24:07,529
Na pierwszy rzut oka wydaję się

517
00:24:07,612 --> 00:24:12,492
spokojna, cierpliwa, wyluzowana.

518
00:24:12,576 --> 00:24:15,579
Ale jestem strasznie rywalizacyjna.

519
00:24:16,079 --> 00:24:19,624
Staję z boku, obserwuję

520
00:24:19,708 --> 00:24:24,337
i obmyślam strategię
pozyskania sojuszników.

521
00:24:28,133 --> 00:24:30,635
Nie wiemy, czym ta gra nas zaskoczy.

522
00:24:30,719 --> 00:24:33,388
Ta niepewność jest stresująca,

523
00:24:33,472 --> 00:24:37,309
ale całe życie stawiałam czoło lękom.

524
00:24:40,312 --> 00:24:43,857
W dzieciństwie bałam się wszystkiego.

525
00:24:43,940 --> 00:24:46,109
Idących chodnikiem psów.

526
00:24:46,193 --> 00:24:48,862
Spałam z rodzicami do 12. roku życia,

527
00:24:48,945 --> 00:24:50,780
bo bałam się ciemności.

528
00:24:50,864 --> 00:24:55,202
Strach mnie ograniczał.

529
00:24:55,702 --> 00:24:57,454
W pewnym momencie

530
00:24:57,537 --> 00:25:01,041
zrozumiałam, że muszę pokonać lęki.

531
00:25:02,000 --> 00:25:04,794
Więc zaczęłam się bawić
w różne dziwne rzeczy.

532
00:25:04,878 --> 00:25:08,715
Dziś nurkuję
z najgroźniejszymi rekinami świata

533
00:25:08,798 --> 00:25:11,635
i rzucam się na aligatory.

534
00:25:11,718 --> 00:25:13,678
Mierząc się z lękami,

535
00:25:13,762 --> 00:25:15,931
atakując je,

536
00:25:16,014 --> 00:25:20,185
zrozumiałam, że jakakolwiek trudność
stanie mi na drodze,

537
00:25:20,268 --> 00:25:22,270
muszę po prostu ją przepracować.

538
00:25:23,021 --> 00:25:27,400
Więc nie podporządkuję się
woli większości, bo to głupota.

539
00:25:27,484 --> 00:25:29,986
Muszę zacząć grać pod siebie.

540
00:25:34,574 --> 00:25:36,284
CHARLIE
SCHRONIENIE

541
00:25:36,368 --> 00:25:40,830
Więc jedynym sposobem, żeby wszyscy
zgodnie opuścili obóz,

542
00:25:40,914 --> 00:25:44,125
było umówić się na wymianę
jutro rano na plaży.

543
00:25:45,085 --> 00:25:48,046
Musimy im oddać dwie plandeki.

544
00:25:48,129 --> 00:25:49,839
Gówno musimy.

545
00:25:51,591 --> 00:25:54,177
Wszyscy chcą grać uczciwie.

546
00:25:54,261 --> 00:25:56,972
Prędzej oddam ci prawe płuco.

547
00:25:58,557 --> 00:26:01,768
Nie chcę otwarcie oszukiwać.

548
00:26:01,851 --> 00:26:04,729
- Jeśli oddamy dwie plandeki…
- Nie ma „jeśli”.

549
00:26:04,813 --> 00:26:06,273
Nie oddamy.

550
00:26:06,356 --> 00:26:08,233
Nie zaśniesz w ogniu.

551
00:26:08,316 --> 00:26:10,569
Nie osłoni cię przed ośmiogodzinną ulewą.

552
00:26:10,652 --> 00:26:12,195
WES, 36 – CHARLIE
BYŁY FUTBOLISTA

553
00:26:12,779 --> 00:26:16,366
W tych warunkach bez plandek ani rusz.

554
00:26:16,449 --> 00:26:19,661
Umówiliśmy się na wymianę jutro na plaży.

555
00:26:19,744 --> 00:26:22,747
Doceniam… Czekaj. Doceniam to, co mówisz.

556
00:26:22,831 --> 00:26:24,958
Ale to gra.

557
00:26:25,041 --> 00:26:26,167
Wszystko dozwolone.

558
00:26:26,251 --> 00:26:29,546
Jeśli się nie pojawimy,
spikną się przeciwko nam.

559
00:26:29,629 --> 00:26:31,881
Skrajne sytuacje wymagają
skrajnych środków.

560
00:26:32,382 --> 00:26:37,220
Braxton i Brett chyba trochę ulegli
nagonce na maczyzm.

561
00:26:37,846 --> 00:26:41,141
Młodzi mają prawo być nieco naiwni.

562
00:26:41,224 --> 00:26:43,935
To nie grzech.
Niczego jeszcze nie oddaliśmy.

563
00:26:44,686 --> 00:26:47,939
Jako były zawodnik wiem,
jak działa presja.

564
00:26:48,023 --> 00:26:51,026
Ale jestem ich głosem rozsądku

565
00:26:51,109 --> 00:26:52,652
i asertywności.

566
00:26:52,736 --> 00:26:54,446
Nie chcę grać po trupach.

567
00:26:54,529 --> 00:26:56,406
- Ale chcemy wygrać.
- To Outlast.

568
00:26:56,489 --> 00:26:57,907
Mamy ich przetrzymać.

569
00:26:57,991 --> 00:27:00,577
Poczekajmy z decyzją.
Prześpijmy się z tym.

570
00:27:00,660 --> 00:27:01,953
Ale jest dobrze.

571
00:27:02,037 --> 00:27:04,122
- Charlie górą.
- Dobra? Dawajcie.

572
00:27:04,205 --> 00:27:05,498
No, wszyscy.

573
00:27:05,582 --> 00:27:07,876
Charlie na trzy. Raz, dwa, trzy.

574
00:27:07,959 --> 00:27:08,877
Charlie!

575
00:27:10,045 --> 00:27:11,087
Tak jest.

576
00:27:23,016 --> 00:27:26,936
OBÓZ ALFA

577
00:27:27,020 --> 00:27:30,065
Patrzcie na tę korę.

578
00:27:30,148 --> 00:27:31,983
- Nada się na podpałkę.
- Tak.

579
00:27:32,067 --> 00:27:34,235
Zebrałyśmy też z Maddy trochę włosów.

580
00:27:34,319 --> 00:27:35,153
Fajnie.

581
00:27:35,236 --> 00:27:37,572
Piąty dzień bez żarcia?

582
00:27:37,656 --> 00:27:38,490
Umieram z głodu.

583
00:27:39,616 --> 00:27:41,368
Mieliśmy małe pole manewru.

584
00:27:41,451 --> 00:27:43,411
- Tak.
- Ale z wami mogę głodować.

585
00:27:43,495 --> 00:27:44,579
Ja też.

586
00:27:44,663 --> 00:27:46,873
Mogę głodować kolejne trzy dni.

587
00:27:46,956 --> 00:27:48,083
- Nie musisz.
- Serio.

588
00:27:48,166 --> 00:27:49,417
Jutro wyżerka.

589
00:27:49,501 --> 00:27:54,089
Wreszcie zdobędziemy narzędzia,
które zmienią surwiwal w urlop.

590
00:27:54,172 --> 00:27:56,675
- Nie mogę się doczekać.
- Po powrocie

591
00:27:56,758 --> 00:27:59,469
dwoje może wziąć się za szałas,
a dwoje za ogień.

592
00:27:59,552 --> 00:28:02,097
Ben i Maddy pójdą na łowy.

593
00:28:02,180 --> 00:28:04,891
Skupimy się na mewach.

594
00:28:04,974 --> 00:28:07,435
Mamy szanse ustrzelić kilka.

595
00:28:07,519 --> 00:28:09,562
Jak się uda, jutro kurczak na obiad!

596
00:28:09,646 --> 00:28:12,023
- Weź.
- Będzie super.

597
00:28:17,904 --> 00:28:18,988
OBÓZ BRAWO

598
00:28:19,072 --> 00:28:22,242
Rozpaczliwie potrzebują ognia.
Było widać.

599
00:28:22,325 --> 00:28:25,453
- Strasznie się męczą.
- No.

600
00:28:25,537 --> 00:28:28,123
Podoba mi się
twoja drapieżność w tej kwestii.

601
00:28:28,206 --> 00:28:30,333
Nie możemy oddać im swojej przewagi.

602
00:28:30,417 --> 00:28:33,086
Ale trzeba mieć świadomość,
że nas znienawidzą.

603
00:28:33,169 --> 00:28:36,131
Może powinniśmy się wymienić,
żeby myśleli…

604
00:28:36,214 --> 00:28:37,215
Żadnej wymiany.

605
00:28:37,298 --> 00:28:40,427
Chcecie wszystkim ułatwić?

606
00:28:40,510 --> 00:28:42,262
Ta rozmowa pokazuje,

607
00:28:42,345 --> 00:28:44,723
dlaczego jesteśmy najmocniejszą drużyną.

608
00:28:44,806 --> 00:28:46,558
Słuchamy siebie nawzajem

609
00:28:46,641 --> 00:28:49,811
i pozwalamy,
by inni zmieniali nasze zdanie.

610
00:28:49,894 --> 00:28:52,188
Musi tak zostać.
Nie straćmy tego zaufania.

611
00:28:52,272 --> 00:28:54,482
- Racja.
- Jest pełne zaufanie.

612
00:28:54,566 --> 00:28:57,068
Taka właśnie jest Brawo. Pełne zaufanie.

613
00:28:58,069 --> 00:29:01,698
OBÓZ CHARLIE

614
00:29:04,784 --> 00:29:09,205
- Zamierzasz tam spać?
- Spróbuję, stary.

615
00:29:10,832 --> 00:29:13,668
Zwykle ja tam śpię.

616
00:29:13,752 --> 00:29:17,130
Rozumiem, ale cały dzień
nad tym ciężko pracowałam.

617
00:29:17,213 --> 00:29:20,300
Nie wiedziałem… Myślałem,
że poszerzasz je dla wszystkich.

618
00:29:20,383 --> 00:29:23,720
- Tak, ale chyba nie masz nic przeciwko…
- Mam.

619
00:29:23,803 --> 00:29:26,473
- Możesz spać po tej stronie?
- Dotąd spałem tam.

620
00:29:26,556 --> 00:29:28,933
Dobra, to ci odstąpię, ale…

621
00:29:29,017 --> 00:29:31,603
Niczego mi nie odstępujesz,
bo to moje miejsce.

622
00:29:31,686 --> 00:29:34,481
Harowałam jak wół, żeby móc tu spać.

623
00:29:34,564 --> 00:29:37,942
Nie wiedziałem, że pracujesz po to,
żeby zająć moje miejsce.

624
00:29:38,026 --> 00:29:40,361
Rozumiem, ziom. Dotąd spałeś tutaj.

625
00:29:40,445 --> 00:29:42,572
Nie mów mi „ziom”. Ani „stary”.

626
00:29:42,655 --> 00:29:44,657
- Nie nazywaj mnie tak.
- Stary, posłuchaj.

627
00:29:44,741 --> 00:29:46,451
Uniemożliwiasz komunikację.

628
00:29:46,534 --> 00:29:48,495
Ja komunikuję się wprost,
a ty przez emocje.

629
00:29:48,578 --> 00:29:50,038
Mogę coś powiedzieć?

630
00:29:50,622 --> 00:29:52,290
Co tam się dzieje?

631
00:29:52,373 --> 00:29:55,168
- Ciągle grasz ofiarę.
- Stary, nie słuchasz!

632
00:29:56,044 --> 00:29:59,380
Sam mogłeś je poszerzyć.
Jesteś największy.

633
00:29:59,464 --> 00:30:02,592
Sama przywlekłam te gówniane belki!

634
00:30:03,218 --> 00:30:05,512
Chcesz mnie wk*****? To proszę!

635
00:30:06,095 --> 00:30:08,807
Przykro mi to mówić, ale bez niej

636
00:30:08,890 --> 00:30:10,225
byłoby mniej stresu.

637
00:30:10,308 --> 00:30:12,143
Wszyscy ją opuścili.

638
00:30:12,227 --> 00:30:13,561
- Mam dość.
- Musi odejść.

639
00:30:13,645 --> 00:30:15,939
Ale nie chcę namawiać się na boku,

640
00:30:16,022 --> 00:30:17,690
bo to tylko pogorszy sprawę.

641
00:30:17,774 --> 00:30:20,777
Okazałbyś trochę wdzięczności
za moją ciężką pracę.

642
00:30:20,860 --> 00:30:21,736
I oddał miejsce.

643
00:30:21,820 --> 00:30:24,030
Wylegiwałeś się godzinę na plaży!

644
00:30:24,113 --> 00:30:25,365
Więc nie ściemniaj!

645
00:30:25,448 --> 00:30:29,202
Ty też leżałaś na plaży,
jak już chcemy się rozliczać.

646
00:30:29,285 --> 00:30:32,330
A ty tu, k****, skąd? Co się wtrącasz?

647
00:30:32,413 --> 00:30:34,374
Mam dość twoich krzyków.

648
00:30:34,457 --> 00:30:37,460
Widzę, jak mi obrabiacie dupę.

649
00:30:37,544 --> 00:30:39,587
Nie obrabiam, stwierdzam fakt.

650
00:30:39,671 --> 00:30:41,297
A co, nie gadasz w kółko?

651
00:30:41,381 --> 00:30:43,132
Nie nawijasz non-stop?

652
00:30:43,216 --> 00:30:45,093
Nie możecie mnie tak traktować.

653
00:30:45,176 --> 00:30:46,010
Czyli jak?

654
00:30:46,094 --> 00:30:48,847
Staram się być dobrą koleżanką.

655
00:30:48,930 --> 00:30:51,599
Jezu.

656
00:30:51,683 --> 00:30:53,142
Daj mi cierpliwość.

657
00:30:54,060 --> 00:30:56,354
Najgłośniejsi są zwykle najsłabsi.

658
00:30:56,938 --> 00:31:00,733
Gadaj, co chcesz.
Od początku po mnie jedziesz.

659
00:31:07,198 --> 00:31:09,909
DZIEŃ 6.

660
00:31:10,493 --> 00:31:11,870
OBÓZ ALFA

661
00:31:11,953 --> 00:31:16,457
Jak na brak ognia i jedzenia
nasze morale jest…

662
00:31:16,541 --> 00:31:19,711
- Zaskakujące.
- Jesteśmy mistrzami.

663
00:31:20,295 --> 00:31:24,132
Nie opuszcza nas dobry humor,
mimo że dostajemy w dupę

664
00:31:24,215 --> 00:31:26,759
od żywiołów, gorąca, głodu i pragnienia.

665
00:31:27,886 --> 00:31:29,554
Słyszysz tego ptaka?

666
00:31:34,475 --> 00:31:38,938
Byłoby śmiesznie,
gdybyśmy się zesrali, puszczając bąka.

667
00:31:39,022 --> 00:31:41,107
„Kiedy zaschnie, będzie drapać”.

668
00:31:41,691 --> 00:31:44,277
- Do bidetu.
- Do bidetu. Ja pierwszy.

669
00:31:45,653 --> 00:31:47,405
Na szczęście dziś zdobędziemy ogień.

670
00:31:47,488 --> 00:31:49,908
Trzeba się cieszyć każdą poprawą.

671
00:31:49,991 --> 00:31:51,618
Strzały się zgadzają?

672
00:31:52,201 --> 00:31:54,287
- Tak.
- Tak, przygotowała je.

673
00:31:54,370 --> 00:31:55,455
Narka.

674
00:31:55,538 --> 00:31:57,373
- Do zobaczenia.
- Na razie.

675
00:32:03,463 --> 00:32:06,174
Brawo jest na lewo, nie? Tam?

676
00:32:06,925 --> 00:32:07,842
Gdzie wszyscy?

677
00:32:09,677 --> 00:32:11,846
- Brawo!
- Brawo!

678
00:32:11,930 --> 00:32:14,057
- Już czas?
- Ktoś nas woła.

679
00:32:14,140 --> 00:32:15,642
Dobra, idziemy.

680
00:32:16,768 --> 00:32:17,602
Idą.

681
00:32:17,685 --> 00:32:20,146
Ciekawe, co z Charlie. Powinni tu być.

682
00:32:20,730 --> 00:32:21,773
Jak leci?

683
00:32:21,856 --> 00:32:22,732
- Cześć.
- Siema.

684
00:32:22,815 --> 00:32:23,691
Hej.

685
00:32:23,775 --> 00:32:25,151
Mają sprzęt.

686
00:32:27,153 --> 00:32:28,196
Siema.

687
00:32:28,279 --> 00:32:29,906
Gotowi?

688
00:32:30,406 --> 00:32:32,575
- Nie ma Charlie?
- A gdzie Charlie?

689
00:32:32,659 --> 00:32:33,952
Dobre pytanie.

690
00:32:36,329 --> 00:32:37,205
Cześć.

691
00:32:38,873 --> 00:32:41,084
Może wycofali się z umowy.

692
00:32:41,751 --> 00:32:43,836
- Może.
- Myślicie?

693
00:32:43,920 --> 00:32:45,880
To trochę zmienia sytuację.

694
00:32:47,131 --> 00:32:49,467
Tak czy siak, wczoraj poszliśmy tam

695
00:32:49,550 --> 00:32:51,803
we dwójkę

696
00:32:51,886 --> 00:32:57,308
i zgodziliśmy się wymienić
nadliczbowym sprzętem.

697
00:32:57,392 --> 00:32:58,226
Tak.

698
00:32:58,309 --> 00:33:02,438
Po powrocie pogadaliśmy z resztą drużyny.

699
00:33:03,022 --> 00:33:05,233
Omawialiśmy to godzinami

700
00:33:05,316 --> 00:33:08,486
i doszliśmy do wniosku, że rezygnujemy.

701
00:33:11,823 --> 00:33:15,660
- Wycofujecie się z umowy?
- Wycofujemy się.

702
00:33:17,078 --> 00:33:21,082
Większość drużyny chce zatrzymać krzesiwa.

703
00:33:25,795 --> 00:33:26,838
No tak.

704
00:33:26,921 --> 00:33:27,797
To lipa.

705
00:33:29,340 --> 00:33:32,385
Chciałbym pozostać wierny zasadom

706
00:33:32,468 --> 00:33:35,471
i grać uczciwie, ale…

707
00:33:36,889 --> 00:33:38,141
odtąd wszystko dozwolone.

708
00:33:38,850 --> 00:33:40,768
- Powodzenia.
- Dzięki.

709
00:33:41,352 --> 00:33:42,228
- Dzięki.
- Dzięki.

710
00:33:42,311 --> 00:33:43,563
- No dobra.
- Dobra.

711
00:33:47,400 --> 00:33:48,443
Niech to szlag.

712
00:33:50,528 --> 00:33:53,865
Naprawdę liczyliśmy na wymianę i ogień,

713
00:33:53,948 --> 00:33:57,660
prawda jest taka,
że potrzebujemy ich najbardziej.

714
00:33:57,744 --> 00:34:00,913
Najcenniejszy zasób w grze to krzesiwa,

715
00:34:00,997 --> 00:34:04,792
a potem brezent drużyny Charlie.

716
00:34:05,543 --> 00:34:06,919
- Jestem zła.
- Ja też.

717
00:34:07,503 --> 00:34:09,255
Nie wierzę, że się wycofali.

718
00:34:10,590 --> 00:34:13,384
Znów nas pokonali.

719
00:34:13,468 --> 00:34:15,803
Honorem i etyką ognia nie rozpalimy.

720
00:34:15,887 --> 00:34:18,389
Ani nie ochronimy się przed deszczem.

721
00:34:18,473 --> 00:34:21,684
Jesteśmy o krok od tego,
by zejść do ich poziomu…

722
00:34:21,768 --> 00:34:22,977
HALLE, 20 – ALFA
MODELKA

723
00:34:23,061 --> 00:34:24,937
…czego żadne z nas nie chciało,

724
00:34:25,021 --> 00:34:27,106
ale nie mamy wyboru.

725
00:34:27,607 --> 00:34:28,691
Jestem głodna.

726
00:34:29,233 --> 00:34:30,109
Ja też.

727
00:34:35,698 --> 00:34:36,783
OBÓZ CHARLIE

728
00:34:38,993 --> 00:34:42,622
Po tym spotkaniu zrobi się niezły syf.

729
00:34:43,456 --> 00:34:44,457
- Syf.
- No.

730
00:34:44,540 --> 00:34:47,293
To będzie kolejne przetasowanie.

731
00:34:47,376 --> 00:34:49,212
Wspólnie postanowiliśmy

732
00:34:49,295 --> 00:34:52,131
nie handlować z innymi.

733
00:34:52,215 --> 00:34:54,884
Chcemy jak najbardziej
uprzykrzyć im życie,

734
00:34:54,967 --> 00:34:57,261
więc niech zapomną o brezencie.

735
00:34:57,345 --> 00:34:59,180
Chcę być bardziej bezwzględny.

736
00:34:59,263 --> 00:35:02,517
Damy radę bez ognia, łuku i strzał,

737
00:35:02,600 --> 00:35:05,978
ale nie bez dachu nad głową.

738
00:35:06,979 --> 00:35:11,859
Szczerze mówiąc, daliśmy wtedy ciała.

739
00:35:12,527 --> 00:35:15,113
Już za późno,
ale trzeba było zostać w Delcie.

740
00:35:15,863 --> 00:35:18,658
- Przepuściliśmy okazję.
- Teraz jest po ptokach.

741
00:35:18,741 --> 00:35:21,327
- Wyciągnijmy wnioski i do przodu.
- Uczmy się na błędach.

742
00:35:21,911 --> 00:35:25,915
Na początku programu dowiedziałem się,
że będę ojcem.

743
00:35:25,998 --> 00:35:28,167
To zwiększyło presję.

744
00:35:28,751 --> 00:35:32,672
Przy dzisiejszych cenach
wychowanie dziecka kosztuje milion.

745
00:35:33,256 --> 00:35:35,842
Jeśli partnerka się zgodzi,
chcę mieć czwórkę-piątkę.

746
00:35:35,925 --> 00:35:39,887
Więc potrzebuję wspomagania na start.

747
00:35:39,971 --> 00:35:42,765
Jeśli sami wzniecimy ogień, będzie dobrze.

748
00:35:42,849 --> 00:35:45,768
- No.
- Ale jeśli wyczerpiemy wszystkie opcje…

749
00:35:45,852 --> 00:35:47,770
Potrzebna nam przegotowana woda.

750
00:35:47,854 --> 00:35:50,022
Nie możemy ciągle pić wody kokosowej.

751
00:35:50,106 --> 00:35:52,525
W młodości robiłem głupoty.

752
00:35:52,608 --> 00:35:57,446
Ojcostwo to okazja, żeby dorosnąć.

753
00:35:57,530 --> 00:36:01,284
Mam 21 lat, prawie już nie chodzę
do barów,

754
00:36:01,367 --> 00:36:03,619
zmęczyły mnie te rzeczy.

755
00:36:03,703 --> 00:36:07,498
Zabrakło nam wtedy czasu na rozmowę.
Bylibyśmy w innym punkcie.

756
00:36:07,582 --> 00:36:10,251
Siedzielibyśmy i śmiali się z nich.

757
00:36:10,334 --> 00:36:13,254
Bez żadnych afer w drużynie.

758
00:36:13,337 --> 00:36:15,590
Tracę cierpliwość do Sary.

759
00:36:15,673 --> 00:36:20,136
Sarah to rak.
Potrzebna nam chemioterapia.

760
00:36:20,219 --> 00:36:22,013
Z tym też trzeba coś zrobić.

761
00:36:22,096 --> 00:36:24,223
To niewarte tych dram.

762
00:36:24,891 --> 00:36:26,976
Trzymam się z dala od tego gówna.

763
00:36:27,059 --> 00:36:30,521
Nie mogą kłócić się w nocy, to chore.

764
00:36:30,605 --> 00:36:33,107
Ta sytuacja zmieniła moje podejście.

765
00:36:34,108 --> 00:36:36,194
Jakbym chciał słuchać dram,

766
00:36:36,277 --> 00:36:40,198
zostałbym w domu i oglądał telenowele
z babcią.

767
00:36:40,281 --> 00:36:43,326
Sarah jest obciążeniem. Musi odejść.

768
00:36:44,911 --> 00:36:46,746
Jest nieobliczalna. Mam dość.

769
00:36:46,829 --> 00:36:49,165
- Koniec z uprzejmością. Wypad.
- Tak.

770
00:36:49,749 --> 00:36:52,210
Przynajmniej odejdą emocje.

771
00:36:52,293 --> 00:36:54,921
Jeśli ja, ty i Wes… Wes będzie za.

772
00:36:55,963 --> 00:36:58,841
Decyduje większość, Wes będzie za.

773
00:36:58,925 --> 00:37:00,885
Nie chce mi się już czysto grać.

774
00:37:00,968 --> 00:37:04,472
W końcu to gra.

775
00:37:04,555 --> 00:37:07,350
Nie przyszliśmy tu się zaprzyjaźnić.

776
00:37:07,433 --> 00:37:11,229
- Więc mamy…
- Sojusz.

777
00:37:11,812 --> 00:37:14,482
- Musimy myśleć o sobie.
- Zgadzam się.

778
00:37:17,026 --> 00:37:19,153
Wymiana nie doszła do skutku…

779
00:37:19,237 --> 00:37:20,071
DRUŻYNA ALFA

780
00:37:20,154 --> 00:37:24,617
…więc Alfa musi wymyślić,
jak poradzić sobie bez ognia i brezentu.

781
00:37:25,534 --> 00:37:26,702
Jest.

782
00:37:27,578 --> 00:37:28,579
Cześć, laska.

783
00:37:29,288 --> 00:37:30,122
Cześć!

784
00:37:30,706 --> 00:37:31,999
Nic z tego.

785
00:37:32,083 --> 00:37:33,668
- Z nikim?
- Z nikim.

786
00:37:34,543 --> 00:37:37,505
Brawo się wycofała,
a Charlie nawet nie przyszła.

787
00:37:37,588 --> 00:37:38,798
Co mówiła Brawo?

788
00:37:38,881 --> 00:37:42,551
Że reszta drużyny
się nie zgodziła. I tyle.

789
00:37:42,635 --> 00:37:45,388
Nie wstyd im łamać słowa?

790
00:37:45,888 --> 00:37:47,223
Najwyraźniej.

791
00:37:57,942 --> 00:37:59,485
Jestem wściekła.

792
00:38:00,194 --> 00:38:02,405
Brawo się wycofała.

793
00:38:02,488 --> 00:38:04,573
- Żartujesz.
- Charlie nawet nie przyszła.

794
00:38:04,657 --> 00:38:05,950
- Tak.
- Boże.

795
00:38:06,033 --> 00:38:07,368
- Ale…
- Co?

796
00:38:07,451 --> 00:38:10,204
Mamy dużo kokosów. Jedzmy.

797
00:38:11,664 --> 00:38:17,086
Drugi raz Ben zaproponował wymianę

798
00:38:17,169 --> 00:38:22,466
i okazało się, że to zwykłe mrzonki.

799
00:38:22,550 --> 00:38:23,426
No.

800
00:38:24,510 --> 00:38:26,762
- Nie żebym był zdziwiony.
- No.

801
00:38:27,263 --> 00:38:29,890
Próbowaliście ich przekonać?

802
00:38:29,974 --> 00:38:32,268
Niezbyt.

803
00:38:32,351 --> 00:38:36,063
Nie chcieliśmy się poniżać błaganiem.

804
00:38:36,147 --> 00:38:38,649
- Doszło w ogóle do jakiejś rozmowy?
- Nie.

805
00:38:40,234 --> 00:38:43,654
- Robię się naprawdę wkurzona.
- No.

806
00:38:43,738 --> 00:38:44,905
Ja też.

807
00:38:44,989 --> 00:38:47,533
Ale jak wzniecimy ogień, jesteśmy w domu.

808
00:38:49,160 --> 00:38:50,536
Lepiej niż w domu.

809
00:38:51,120 --> 00:38:52,955
Wróćmy do tarcia świdrem.

810
00:38:53,039 --> 00:38:56,459
Zjem kokosy.
Też zjedzcie, przyda wam się tłuszcz.

811
00:38:58,002 --> 00:38:59,462
Mamy mało sił.

812
00:38:59,545 --> 00:39:00,921
Zdołałem ustrzelić mewę,

813
00:39:01,005 --> 00:39:05,634
ale bez ognia nie możemy piec

814
00:39:05,718 --> 00:39:10,848
i musimy pić deszczówkę,
której nie wystarcza.

815
00:39:11,432 --> 00:39:15,853
Więc cały wysiłek musi pójść
w rozniecenie ognia

816
00:39:15,936 --> 00:39:18,314
w tym cudownie mokrym miejscu.

817
00:39:19,106 --> 00:39:21,650
Jeśli tym próbujemy krzesać ogień…

818
00:39:21,734 --> 00:39:22,902
Nie tym.

819
00:39:22,985 --> 00:39:24,028
Ten jest mokry.

820
00:39:24,111 --> 00:39:26,864
Te pewnie będą suchsze,
bo leżały na zewnątrz.

821
00:39:26,947 --> 00:39:28,115
Wszystkie są mokre.

822
00:39:28,657 --> 00:39:30,868
Jest wilgotno, ale nie pływały w wodzie.

823
00:39:30,951 --> 00:39:34,914
Benowi zależy tylko na pozycji przywódcy,

824
00:39:34,997 --> 00:39:36,707
zwłaszcza grupy kobiet.

825
00:39:36,791 --> 00:39:40,628
Końcówka musi być spiczasta.

826
00:39:41,295 --> 00:39:44,340
- Czemu?
- Bo będzie suchsza i ostrzejsza.

827
00:39:47,676 --> 00:39:52,390
Ale jego wymiany nie dochodzą do skutku,
a ognia wciąż brak.

828
00:39:53,015 --> 00:39:54,558
Jest osmalona.

829
00:39:54,642 --> 00:39:58,062
Ma trochę kompleks samca alfa.

830
00:39:58,646 --> 00:40:00,356
Jestem inżynierką

831
00:40:00,439 --> 00:40:03,401
i bokserką, praktycznie mieszkam
na siłowni.

832
00:40:03,901 --> 00:40:07,613
Otaczają mnie „samce alfa”.

833
00:40:07,696 --> 00:40:11,951
Zwykle wystarczy ich pochwalić,
poklepać po pleckach

834
00:40:12,034 --> 00:40:13,369
i problem z głowy.

835
00:40:14,370 --> 00:40:16,288
- Zaczyna się…
- O rany, gorące.

836
00:40:16,372 --> 00:40:17,373
Wiem.

837
00:40:17,456 --> 00:40:18,999
Nawet pachnie ogniem.

838
00:40:19,708 --> 00:40:20,584
Niewiele brakuje.

839
00:40:21,168 --> 00:40:23,170
Jeśli mamy wygrać,

840
00:40:23,254 --> 00:40:28,008
musimy zastąpić hierarchię demokracją.

841
00:40:32,721 --> 00:40:34,223
Nie idzie, co?

842
00:40:34,306 --> 00:40:38,602
- Frustrujące. Jesteśmy tak blisko.
- Blisko.

843
00:40:39,353 --> 00:40:40,521
Musimy wytrwać.

844
00:40:40,604 --> 00:40:43,023
Nie możemy się poddać z powodu ognia.

845
00:40:43,107 --> 00:40:44,150
Zgadzam się.

846
00:40:46,569 --> 00:40:48,696
Co za dzień.

847
00:40:48,779 --> 00:40:51,740
- Wszystko idzie po naszej myśli.
- I nie odsłoniliśmy kart.

848
00:40:51,824 --> 00:40:52,700
DRUŻYNA BRAWO

849
00:40:52,783 --> 00:40:53,617
W ogóle.

850
00:40:54,118 --> 00:40:59,623
Odmówiliśmy Alfie i trochę się wkurzyli.

851
00:40:59,707 --> 00:41:01,834
Nie zrobiliśmy tego złośliwie,

852
00:41:01,917 --> 00:41:04,211
ale widać, że nasze podejście
się sprawdza.

853
00:41:04,295 --> 00:41:09,049
Ale bez łuku i strzał
zaczyna nam braknąć pożywienia.

854
00:41:09,133 --> 00:41:10,259
Kokosy!

855
00:41:10,968 --> 00:41:13,179
Żeby utrzymać prowadzenie,

856
00:41:13,262 --> 00:41:17,349
musimy skupić się na łowach i zbieractwie.

857
00:41:17,433 --> 00:41:19,477
- Rozglądajcie się.
- Dobra.

858
00:41:21,979 --> 00:41:25,983
Zawiodło mnie tu marzenie,
które miałem jako ośmiolatek,

859
00:41:26,066 --> 00:41:29,111
miłośnik książek o Jane Goodall
i Dian Fossey

860
00:41:29,195 --> 00:41:31,363
i programów Steve Irwina.

861
00:41:31,447 --> 00:41:34,325
Te nadadzą się zamiast poprzednich.

862
00:41:34,408 --> 00:41:36,827
Wszystkie są ładne. O kurczę.

863
00:41:36,911 --> 00:41:38,829
- Ten też piękny.
- Ten kiełkuje.

864
00:41:39,371 --> 00:41:41,248
Razem z żoną ratujemy zwierzęta

865
00:41:41,332 --> 00:41:44,668
i założyliśmy organizację non-profit
we wschodniej Afryce.

866
00:41:44,752 --> 00:41:47,546
Mogę być cały czas wśród zwierząt.

867
00:41:48,339 --> 00:41:50,341
Ale mamy blisko 100 000 $ długu,

868
00:41:50,424 --> 00:41:54,303
więc przydałby nam się zastrzyk gotówki.

869
00:41:55,179 --> 00:41:58,307
Wygrana ogromnie pomogłaby mojej rodzinie,

870
00:41:58,390 --> 00:42:00,601
zapewniłaby nam lepszą przyszłość.

871
00:42:01,310 --> 00:42:04,271
Chciałbym wziąć żonę
w cudowną podróż poślubną.

872
00:42:04,355 --> 00:42:06,440
Za rok mamy 10. rocznicę ślubu,

873
00:42:06,524 --> 00:42:08,484
a jeszcze jej nie odbyliśmy.

874
00:42:08,567 --> 00:42:10,653
Zasługuje na nią i chcę jej ją dać.

875
00:42:14,823 --> 00:42:15,950
Chodź.

876
00:42:16,450 --> 00:42:18,869
Widzisz ją? Jaszczurkę?

877
00:42:18,953 --> 00:42:20,287
Tę czarną na ziemi?

878
00:42:24,166 --> 00:42:27,419
Jest.

879
00:42:28,003 --> 00:42:29,296
Ostatnia próba.

880
00:42:38,597 --> 00:42:40,808
Gdybym miał łuk, to byłaby łatwizna.

881
00:42:41,517 --> 00:42:43,686
Kurczę! O nie!

882
00:42:45,062 --> 00:42:47,273
- Dobre miejsce, wrócimy tu.
- Próbuj dalej.

883
00:42:47,356 --> 00:42:50,192
Prawie jedną upolowałem. Dużą i małą.

884
00:42:51,068 --> 00:42:53,237
Dzięki Seanowi jest dobra dynamika
w grupie.

885
00:42:53,320 --> 00:42:55,197
MASHALL, 31 – BRAWO
KIEROWNIK BUDOWY

886
00:42:55,281 --> 00:42:58,826
Jest wszystko, czego w grupie trzeba.

887
00:42:59,493 --> 00:43:01,912
- Wcześniej złapaliśmy kilka…
- Wąż!

888
00:43:02,663 --> 00:43:05,249
Łap go! Masz go!

889
00:43:05,332 --> 00:43:07,293
- Dobij!
- O w mordę!

890
00:43:07,918 --> 00:43:09,878
- Lekko mnie ugryzł.
- Mordo.

891
00:43:09,962 --> 00:43:11,338
Dziabnął mnie.

892
00:43:13,507 --> 00:43:17,261
Jak wrócimy z wężem,
powinniśmy pogadać z Pharaoh,

893
00:43:17,344 --> 00:43:21,557
bo on nie chce krzywdzić gadów.

894
00:43:22,391 --> 00:43:26,353
Sean to świetny mediator,
facylitator pomysłów

895
00:43:26,437 --> 00:43:28,606
i niekwestionowany przywódca grupy.

896
00:43:29,690 --> 00:43:31,942
Hej! Mamy wkładkę białkową.

897
00:43:32,026 --> 00:43:33,360
Co złapaliście?

898
00:43:33,444 --> 00:43:35,070
Biczowęża.

899
00:43:35,154 --> 00:43:38,115
- Biczowęża?
- Już nie żyje.

900
00:43:38,198 --> 00:43:41,910
Chcieliśmy zapytać, czy chcesz zobaczyć.
Jak nie, to spoko.

901
00:43:42,578 --> 00:43:46,415
Gady zawsze były bliskie mojemu sercu.

902
00:43:46,498 --> 00:43:49,585
Uwielbiam je jak inni psy.

903
00:43:50,169 --> 00:43:54,548
Nie będę ich zabijał i jadł.

904
00:43:54,632 --> 00:43:57,217
Oprawimy go poza obozem,
żebyś nie widział.

905
00:43:57,301 --> 00:43:58,594
Dzięki, doceniam.

906
00:43:58,677 --> 00:44:00,554
Sean zachował się z szacunkiem.

907
00:44:02,848 --> 00:44:05,267
- Grill.
- Patrzcie.

908
00:44:05,351 --> 00:44:06,769
Opieka się na chrupko.

909
00:44:06,852 --> 00:44:08,604
Nasz pierwszy wąż.

910
00:44:09,104 --> 00:44:13,150
Sean spaja grupę.

911
00:44:13,233 --> 00:44:15,235
- Smacznego.
- Za węże.

912
00:44:15,319 --> 00:44:18,822
Smaczny, słona woda to był dobry pomysł.

913
00:44:21,200 --> 00:44:24,453
Niezależnie od głodu, pragnienia
i zmęczenia

914
00:44:24,536 --> 00:44:26,705
tryska energią,

915
00:44:26,789 --> 00:44:29,833
nawet gdy ma 20 zadań do wykonania.

916
00:44:31,210 --> 00:44:33,879
- No dobra.
- Może być, ale mięso takie sobie.

917
00:44:34,463 --> 00:44:38,217
Szczerze mówiąc,
trochę się martwię, że się przeciąży.

918
00:44:39,426 --> 00:44:41,053
- Spisaliśmy się.
- To prawda.

919
00:44:41,136 --> 00:44:42,638
Każdy dzień był dobry.

920
00:44:42,721 --> 00:44:43,597
Tak trzymać.

921
00:44:45,099 --> 00:44:46,725
Po tygodniu w programie

922
00:44:46,809 --> 00:44:50,604
drużyna Brawo jako pierwsza
zdołała zdobyć i upiec białko.

923
00:44:51,563 --> 00:44:54,483
Tymczasem Charlie
wciąż toczy nierówną walkę

924
00:44:54,566 --> 00:44:58,779
o rozpalenie ognia bez narzędzi
w tropikalnym klimacie.

925
00:44:58,862 --> 00:45:01,782
- Chcę zagotować wodę.
- Wiem, staram się.

926
00:45:01,865 --> 00:45:04,743
Wykonaj taniec ognia.
Zaśpiewaj pieśń, nie wiem.

927
00:45:06,870 --> 00:45:08,163
Dymi się.

928
00:45:09,498 --> 00:45:11,542
- Nie przerywaj.
- Już prawie.

929
00:45:11,625 --> 00:45:13,794
Dasz radę. Jest dym i są trociny.

930
00:45:14,378 --> 00:45:16,255
Wierzę, że drużyna docenia to,
co wnoszę.

931
00:45:16,338 --> 00:45:18,048
LEIYA, 26 – CHARLIE
MAKIJAŻYSTKA

932
00:45:18,132 --> 00:45:22,803
Nikt oprócz mnie nie zna
prymitywnych metod krzesania ognia.

933
00:45:22,886 --> 00:45:25,514
Więc czuję silną presję.

934
00:45:26,306 --> 00:45:27,474
Powoli mam dość.

935
00:45:28,058 --> 00:45:29,601
Wykańczające, nie?

936
00:45:29,685 --> 00:45:31,019
Pomóc wam?

937
00:45:31,103 --> 00:45:32,771
Mogę coś potrzymać.

938
00:45:32,855 --> 00:45:34,565
Staram się. Spróbuję jeszcze raz.

939
00:45:34,648 --> 00:45:36,859
Wiem, że się starasz.

940
00:45:37,359 --> 00:45:41,780
Jestem tu od tygodnia i najtrudniejsze
psychicznie są kontakty z ludźmi.

941
00:45:41,864 --> 00:45:44,116
SARAH 25 – CHARLIE
BYŁA RUGBISTKA

942
00:45:44,908 --> 00:45:46,869
Pomóc wam czy nie trzeba?

943
00:45:47,453 --> 00:45:48,829
Paprzą się te ugryzienia.

944
00:45:49,413 --> 00:45:51,331
- Co?
- Paprzą się te ugryzienia.

945
00:45:52,040 --> 00:45:55,002
Ilekroć proponuję pomoc,

946
00:45:55,085 --> 00:45:57,171
po prostu mnie ignorują.

947
00:45:57,254 --> 00:46:00,466
Nie będę czekać bezczynnie.
To nie w mojej naturze.

948
00:46:01,925 --> 00:46:03,510
Jest tu, duży i soczysty.

949
00:46:04,887 --> 00:46:05,888
Musi tu być.

950
00:46:07,389 --> 00:46:11,560
Wychowała mnie samotna matka
i to nauczyło mnie pracowitości.

951
00:46:11,643 --> 00:46:14,938
Nauczyła mnie, jak być silną,
niezależną kobietą.

952
00:46:15,022 --> 00:46:18,358
Niektórych to drażni.

953
00:46:21,653 --> 00:46:27,034
Przeszło mi przez myśl, że drużyna
może knuć przeciw mnie

954
00:46:27,117 --> 00:46:28,786
i że pewnie ich wkurzam.

955
00:46:28,869 --> 00:46:33,665
Więc zdobędę ich szacunek czynami.

956
00:46:35,667 --> 00:46:40,422
Nie jestem wprawną łowczynią ani wędkarką,

957
00:46:40,506 --> 00:46:41,465
ale coś wymyślę.

958
00:46:45,093 --> 00:46:49,431
Wygrana całkowicie odmieni życie
moje i mojej rodziny.

959
00:46:49,515 --> 00:46:51,809
Od dziecka żyję od wypłaty do wypłaty.

960
00:46:51,892 --> 00:46:53,435
Mama haruje jak wół.

961
00:46:54,895 --> 00:46:58,690
Sama wychowywała trzy córki,
pracując po 12 godzin,

962
00:46:58,774 --> 00:47:00,192
ale zawsze dawała radę.

963
00:47:01,318 --> 00:47:03,445
Jest mi tutaj ciężko,

964
00:47:03,529 --> 00:47:07,241
ale ona przeszła o wiele więcej.

965
00:47:07,324 --> 00:47:11,954
Więc chcę się jej odwdzięczyć.

966
00:47:14,706 --> 00:47:15,999
Czy to jest to, co myślę?

967
00:47:18,335 --> 00:47:19,461
Ale się wtapiasz.

968
00:47:23,924 --> 00:47:26,051
Cholera, duży. Soczysty.

969
00:47:26,552 --> 00:47:31,598
Legwan czarny to rdzenny
dla Ameryki Środkowej gatunek iguany.

970
00:47:31,682 --> 00:47:33,308
Nazywany drzewnym kurczakiem,

971
00:47:33,392 --> 00:47:37,437
ma bogate w białko mięso
spożywane w regionie od wieków.

972
00:47:37,521 --> 00:47:38,605
Chodź tu.

973
00:47:40,232 --> 00:47:41,149
Widzę cię.

974
00:47:41,650 --> 00:47:43,485
Zjem cię.

975
00:47:44,570 --> 00:47:46,113
Nie wiem jak, ale…

976
00:47:46,947 --> 00:47:51,952
Iguana tej wielkości
może dostarczyć ponad 2000 kalorii.

977
00:47:55,038 --> 00:47:56,206
Niech pomyślę.

978
00:47:56,748 --> 00:47:58,917
Nie mogę wrócić z pustymi rękami.

979
00:47:59,001 --> 00:48:01,420
Nie pozwolę na to.

980
00:48:05,924 --> 00:48:07,050
Dawaj, Sarah.

981
00:48:12,514 --> 00:48:13,348
Szlag.

982
00:48:15,267 --> 00:48:17,102
Dlatego nie grałam w softball.

983
00:48:20,564 --> 00:48:21,565
Żałosne.

984
00:48:23,692 --> 00:48:24,818
Boże!

985
00:48:25,736 --> 00:48:26,778
Jasny gwint!

986
00:48:29,406 --> 00:48:30,282
Boże!

987
00:48:31,575 --> 00:48:33,535
Nawet nie wiem, co zrobić.

988
00:48:33,619 --> 00:48:34,828
Gdzie moja włócznia?

989
00:48:35,370 --> 00:48:36,204
Bud!

990
00:48:36,955 --> 00:48:39,458
Bud! Chodź mi pomóc!

991
00:48:40,292 --> 00:48:41,376
Złapałam!

992
00:48:42,753 --> 00:48:43,587
Porywające.

993
00:48:44,671 --> 00:48:45,672
Wybacz, stary.

994
00:48:57,976 --> 00:48:59,603
Gdzie on spier*****?

995
00:49:01,396 --> 00:49:02,397
Cholera jasna!

996
00:49:02,898 --> 00:49:04,942
Zaraz się popłaczę.

997
00:49:05,442 --> 00:49:08,028
Boże, miałam go pod butem.

998
00:49:15,410 --> 00:49:16,828
Był wielki.

999
00:49:18,705 --> 00:49:21,208
Gdybym przyniosła drużynie jaszczurkę,

1000
00:49:21,291 --> 00:49:22,709
doceniliby mnie.

1001
00:49:22,793 --> 00:49:25,253
Ale co zrobić?

1002
00:49:26,505 --> 00:49:28,632
Boże, tak mało brakowało.

1003
00:49:34,805 --> 00:49:36,765
Miałam go.

1004
00:49:47,526 --> 00:49:50,195
Nieudane łowy
i daremne próby wzniecenia ognia

1005
00:49:50,278 --> 00:49:53,031
wieńczą burzliwy tydzień
w drużynie Charlie,

1006
00:49:53,115 --> 00:49:56,159
która wchodzi w kolejny
z pytaniami o przetrwanie

1007
00:49:56,243 --> 00:49:58,036
i współistnienie w grupie.

1008
00:49:58,537 --> 00:49:59,913
Tymczasem w obozie Brawo

1009
00:49:59,997 --> 00:50:05,377
dym wciąż odstrasza owady
i podtrzymuje dobry nastrój.

1010
00:50:05,460 --> 00:50:08,171
Wreszcie zaczął buzować. Buzować.

1011
00:50:08,255 --> 00:50:10,757
To naprawdę działa. Nic mnie nie gryzie.

1012
00:50:10,841 --> 00:50:11,675
Wiem.

1013
00:50:11,758 --> 00:50:14,094
Patrzcie na tę seksowną bestię.

1014
00:50:14,177 --> 00:50:15,846
Strażak Marshall.

1015
00:50:15,929 --> 00:50:18,515
„Ten ogień buzuje nieprzepisowo”.

1016
00:50:18,598 --> 00:50:19,725
Mistrz ognia.

1017
00:50:21,393 --> 00:50:24,062
Ten prosiak wyglądał jak marzenie.

1018
00:50:24,146 --> 00:50:25,063
OBÓZ ALFA

1019
00:50:25,147 --> 00:50:29,526
- Był upieczony?
- Rumiany, ociekający…

1020
00:50:29,609 --> 00:50:30,944
Przestań.

1021
00:50:31,028 --> 00:50:33,071
Ślinka mi leci.

1022
00:50:33,739 --> 00:50:35,949
- Co?
- Miałam coś włochatego na nodze.

1023
00:50:36,033 --> 00:50:38,326
Ćmę. Wczoraj w nocy też były.

1024
00:50:38,410 --> 00:50:42,247
- Bardziej jakby gąsienicę.
- Tu ich nie ma.

1025
00:50:42,330 --> 00:50:45,208
Przejedziesz ręką po mojej nodze?

1026
00:50:47,794 --> 00:50:49,254
- Czujesz?
- Zdjąłem.

1027
00:50:49,337 --> 00:50:51,465
- Nie wiem, co to było.
- Gąsienica.

1028
00:50:51,548 --> 00:50:54,676
- Nieprawda.
- Prawda. Czułam. Dotknęłam jej.

1029
00:50:54,760 --> 00:50:58,597
Bardziej jakiś robak, jakby żuk.

1030
00:50:59,931 --> 00:51:03,101
Nieświadoma związków
między florą i fauną dżungli

1031
00:51:03,185 --> 00:51:07,314
Alfa wzniosła szałas pod drzewem
zamieszkanym przez „ogniste gąsienice”

1032
00:51:07,397 --> 00:51:09,024
pokryte ostrymi włoskami

1033
00:51:09,107 --> 00:51:11,902
wydzielającymi truciznę drażniącą skórę.

1034
00:51:11,985 --> 00:51:13,737
- Coś po mnie chodzi.
- Co?

1035
00:51:13,820 --> 00:51:15,614
- Coś na mnie było. Możesz…
- Co?

1036
00:51:15,697 --> 00:51:16,865
Nie wiem.

1037
00:51:16,948 --> 00:51:19,951
- Mam coś na plecach?
- Nie widzę.

1038
00:51:20,452 --> 00:51:21,745
Sprawdź jej plecy.

1039
00:51:22,662 --> 00:51:24,706
- Gąsienica. Tu jest.
- O Boże.

1040
00:51:24,790 --> 00:51:26,875
- Co to?
- To ta gąsienica.

1041
00:51:26,958 --> 00:51:29,044
- Pokaż.
- Duża, czarna.

1042
00:51:29,127 --> 00:51:31,296
Czarna. Oblazły nas.

1043
00:51:31,379 --> 00:51:32,589
Miałam ją na szyi.

1044
00:51:32,672 --> 00:51:34,424
Nic ci nie będzie.

1045
00:51:38,136 --> 00:51:40,514
DZIEŃ 8.

1046
00:51:41,139 --> 00:51:43,558
TEMPERATURA: 40°C

1047
00:51:47,562 --> 00:51:50,732
Ostatnia noc była najgorsza,

1048
00:51:50,816 --> 00:51:53,068
bo okazało się, że obok obozu

1049
00:51:53,151 --> 00:51:57,656
są setki upierdliwych gąsienic.

1050
00:51:58,156 --> 00:51:59,616
Ugryzła ją w szyję?

1051
00:52:01,326 --> 00:52:06,081
Mimo zapewnień Bena, że to nic,
jedna mnie ugryzła.

1052
00:52:06,164 --> 00:52:10,544
Zaczęło mnie boleć, piec, swędzieć,
potem straciłam czucie.

1053
00:52:10,627 --> 00:52:13,380
- Jak się czujesz?
- Słabo, nie będę kłamać.

1054
00:52:13,463 --> 00:52:16,550
Myślę, że możemy wytrzymać
jeszcze ze dwa dni

1055
00:52:16,633 --> 00:52:19,594
bez jedzenia i wody,
ale potem zacznie nam…

1056
00:52:19,678 --> 00:52:21,179
- Tak.
- Tak.

1057
00:52:21,263 --> 00:52:25,392
Bez ognia grozi nam odwodnienie

1058
00:52:25,475 --> 00:52:27,936
i wszyscy zaczynamy się zastanawiać,

1059
00:52:28,019 --> 00:52:29,813
czy nie pić ze strumienia.

1060
00:52:29,896 --> 00:52:34,734
Zaczynamy czuć skutki głodu,

1061
00:52:34,818 --> 00:52:36,194
jesteśmy wykończeni.

1062
00:52:36,278 --> 00:52:40,907
Nikt nie chce tego przyznać,
ale mamy wypisane na twarzach,

1063
00:52:40,991 --> 00:52:42,659
że jest źle,

1064
00:52:42,742 --> 00:52:46,037
i jeśli nic się nie zmieni,
będzie tylko gorzej.

1065
00:52:46,746 --> 00:52:51,293
Plan na dziś:
dalej próbować rozpalić ogień.

1066
00:52:52,711 --> 00:52:54,838
- Ogień to podstawa.
- Tak.

1067
00:52:55,422 --> 00:52:57,799
I żadnych wymian, to na pewno.

1068
00:52:59,843 --> 00:53:01,052
Zobaczymy.

1069
00:53:01,803 --> 00:53:04,806
Co prawda mają ogień,
ale bez mięsa głodują,

1070
00:53:04,890 --> 00:53:07,350
więc jak nas odwiedzą,
możemy się ostro targować.

1071
00:53:08,476 --> 00:53:09,352
Tak.

1072
00:53:09,436 --> 00:53:10,604
To mi przypomina,

1073
00:53:10,687 --> 00:53:14,024
jak mama dawała mi do szkoły
ciastka z chleba świętojańskiego.

1074
00:53:14,107 --> 00:53:16,610
Inne dzieci dostawały batony owocowe.

1075
00:53:16,693 --> 00:53:19,487
Jak przychodziło do wymiany,

1076
00:53:19,571 --> 00:53:21,615
słyszałem „Weź to dziwactwo”.

1077
00:53:24,534 --> 00:53:25,619
O rany.

1078
00:53:30,999 --> 00:53:32,125
OBÓZ BRAWO

1079
00:53:32,209 --> 00:53:33,919
- Jak poszło?
- Sam zobacz.

1080
00:53:34,002 --> 00:53:35,754
Zobacz, jakiego znalazł żuka.

1081
00:53:36,379 --> 00:53:37,923
Był na plaży.

1082
00:53:38,006 --> 00:53:40,383
Super, jaki duży.

1083
00:53:40,467 --> 00:53:41,426
Ogromny.

1084
00:53:41,509 --> 00:53:43,803
Nabijemy go na szpikulec i upieczemy.

1085
00:53:43,887 --> 00:53:45,055
- Chcesz go upiec?
- Tak.

1086
00:53:45,847 --> 00:53:49,517
Rano Sean i ja strzegliśmy ognia.

1087
00:53:50,018 --> 00:53:52,270
Marshall znalazł ogromnego żuka

1088
00:53:52,354 --> 00:53:56,107
i czekaliśmy, aż go upiecze.

1089
00:54:00,153 --> 00:54:01,112
Chcesz gryza?

1090
00:54:01,196 --> 00:54:03,490
Popatrzę, jak się nim delektujecie.

1091
00:54:03,573 --> 00:54:08,578
Zjem coś, jak będę bardziej głodny.

1092
00:54:08,662 --> 00:54:09,704
Robi się chrupki.

1093
00:54:13,208 --> 00:54:14,125
Smakuje jak masło?

1094
00:54:14,209 --> 00:54:16,586
Jest mega, serio.

1095
00:54:25,679 --> 00:54:27,138
- Żyjesz?
- Co się stało?

1096
00:54:27,222 --> 00:54:28,473
- Upadłeś!
- Co się stało?

1097
00:54:28,556 --> 00:54:30,141
- Zemdlałeś!
- Boże!

1098
00:54:31,726 --> 00:54:34,646
Ni stąd, ni zowąd Sean runął
twarzą w palenisko,

1099
00:54:34,729 --> 00:54:38,233
w rozżarzone drwa
i garnek gotującej się wody.

1100
00:54:38,316 --> 00:54:41,569
Razem z Pharaoh szybko go wyciągnęliśmy.

1101
00:54:41,653 --> 00:54:46,032
Uwaga, jednostka 21-11.
Ciężko poparzony uczestnik.

1102
00:54:46,116 --> 00:54:47,284
Potrzebny medyk!

1103
00:54:47,367 --> 00:54:49,536
- Powtarzam, potrzebny szybko medyk!
- O Boże!

1104
00:55:44,674 --> 00:55:47,594
Napisy: Dorota Szatkowska-Jaskuła

