1
00:00:07,800 --> 00:00:10,219
Dawno temu

2
00:00:10,302 --> 00:00:12,722
byli sobie mała dziewczynka
 i mały chłopiec.

3
00:00:12,805 --> 00:00:15,891
Mieszkali w małej wiosce w Meksyku.

4
00:00:15,975 --> 00:00:17,852
Bardzo się przyjaźnili.

5
00:00:18,144 --> 00:00:20,646
Pewnego dnia rodzice małej dziewczynki

6
00:00:20,730 --> 00:00:22,982
zginęli w strasznym wypadku.

7
00:00:23,065 --> 00:00:24,650
Trach!

8
00:00:26,360 --> 00:00:27,903
Pozbawiona rodziców

9
00:00:27,987 --> 00:00:30,281
mała dziewczynka nie miała gdzie mieszkać,

10
00:00:30,364 --> 00:00:33,534
dlatego rodzice chłopczyka zabrali ją

11
00:00:33,617 --> 00:00:36,078
do swojego zamku wysoko na wzgórzu.

12
00:00:37,037 --> 00:00:39,248
Każdej nocy, zanim poszli spać,

13
00:00:39,331 --> 00:00:42,752
dziewczynka i chłopczyk modlili się razem.

14
00:00:42,835 --> 00:00:46,630
Ale mała dziewczynka
 ciągle smuciła się z powodu rodziców

15
00:00:46,714 --> 00:00:50,092
i bała się mieszkać w dużym zamku
 ze swoją nową rodziną.

16
00:00:51,177 --> 00:00:52,344
A więc chłopczyk

17
00:00:52,428 --> 00:00:54,305
dał jej jedną ze swoich zabawek,

18
00:00:54,388 --> 00:00:56,557
żeby poczuła się lepiej.

19
00:00:56,932 --> 00:00:59,477
Dziewczynka poczuła się o wiele lepiej.

20
00:00:59,560 --> 00:01:04,023
Pewnego dnia bardzo zły chłopiec
 ukradł jej zabawkę

21
00:01:04,106 --> 00:01:06,650
i śmiał się z dziewczynki, że się martwi.

22
00:01:08,319 --> 00:01:13,157
Mały chłopczyk podkradł się
 do złego chłopca

23
00:01:13,240 --> 00:01:15,868
i odebrał mu zabawkę.

24
00:01:19,789 --> 00:01:21,832
Oddał ją małej dziewczynce.

25
00:01:21,916 --> 00:01:25,586
Czuła się bezpiecznie
 pod opieką małego chłopca.

26
00:01:25,669 --> 00:01:28,214
Kiedy mała dziewczynka była starsza,

27
00:01:28,297 --> 00:01:31,634
uznała, że czas opuścić duży zamek

28
00:01:31,717 --> 00:01:33,803
i wyjechać do Ameryki.

29
00:01:36,514 --> 00:01:40,059
Zabrała zabawkę z sobą,
 by zawsze pamiętać małego chłopca.

30
00:01:40,142 --> 00:01:43,062
WITAMY W LOS ANGELES

31
00:01:45,022 --> 00:01:48,275
Do dziś dnia zabawka podnosi ją na duchu

32
00:01:48,359 --> 00:01:51,487
każdej nocy, nim dziewczynka zaśnie.

33
00:01:55,407 --> 00:01:58,619
WALKA Z GOLIATEM

34
00:02:24,937 --> 00:02:28,315
Co ty tu robisz?

35
00:02:28,399 --> 00:02:30,943
Myślałem, że może potrzebny panu ręcznik.

36
00:02:32,736 --> 00:02:34,446
Do czego? Do kostek?

37
00:02:36,574 --> 00:02:38,325
Dlaczego wciąż tu...

38
00:02:39,326 --> 00:02:42,454
Spodziewasz się napiwku?

39
00:02:42,538 --> 00:02:45,624
O to chodzi? Chcesz dostać... Bo...

40
00:02:45,708 --> 00:02:48,085
Masz tupet, trzeba ci to przyznać.

41
00:02:48,168 --> 00:02:50,713
Na pewno mam tu coś dla ciebie.

42
00:02:50,838 --> 00:02:55,175
A niech to! Zostawiłem portfel
w drugich spodniach.

43
00:02:58,262 --> 00:03:00,264
Totalna strata mojego czasu.

44
00:03:00,347 --> 00:03:02,099
Daj mu pięć minut.

45
00:03:03,058 --> 00:03:04,643
Może mnie zwodzisz.

46
00:03:05,227 --> 00:03:08,689
Przyjdzie. Daj mu jeszcze pięć minut.

47
00:03:08,772 --> 00:03:10,733
Stara śpiewka McBride'a.

48
00:03:12,192 --> 00:03:13,611
Stara śpiewka.

49
00:03:15,112 --> 00:03:17,823
Ten gość ci powie, że Julio nie zabił.

50
00:03:19,366 --> 00:03:22,411
Wiesz, że dla ciebie
jest już po sprawie, więc świrujesz.

51
00:04:05,746 --> 00:04:07,665
Na pewno możesz coś zrobić.

52
00:04:07,748 --> 00:04:10,501
Jeśli stracimy świadka,
tylko ty nam pozostaniesz.

53
00:04:10,960 --> 00:04:13,420
To skomplikowane.

54
00:04:14,296 --> 00:04:17,508
Sprawa z Titem Garcią
jest częścią większego śledztwa,

55
00:04:17,591 --> 00:04:19,218
o którym nie mogę mówić.

56
00:04:19,301 --> 00:04:21,595
Nie odwracaj kota ogonem.

57
00:04:21,679 --> 00:04:23,722
Wmieszanych jest wielu graczy.

58
00:04:25,057 --> 00:04:26,308
Kartel La Mano?

59
00:04:27,267 --> 00:04:29,269
Wiesz, że nie mogę powiedzieć.

60
00:04:32,064 --> 00:04:35,067
Dla was to nie sprawa priorytetowa,
ale dla nas owszem.

61
00:04:35,693 --> 00:04:38,946
Zaręczam, że nasz świadek
jest częścią waszego większego śledztwa.

62
00:04:44,410 --> 00:04:48,664
Badamy sprawę deportacji Tita.

63
00:04:49,373 --> 00:04:51,291
Jeśli natknę się na coś, co pomoże...

64
00:04:51,375 --> 00:04:52,209
To nam pomóż.

65
00:04:55,629 --> 00:04:57,047
Zobaczę, co da się zrobić.

66
00:04:58,549 --> 00:05:00,342
Niczego nie obiecuję.

67
00:05:01,969 --> 00:05:02,970
W porządku.

68
00:05:04,680 --> 00:05:05,681
Doceniam to.

69
00:05:11,812 --> 00:05:12,771
Dobrze.

70
00:05:19,361 --> 00:05:21,488
-Idziesz?
-Tak.

71
00:05:26,118 --> 00:05:27,327
Dziękuję.

72
00:05:32,416 --> 00:05:35,210
Pocztą przychodzą dziwne rzeczy.
Przysyłają nam wypieki,

73
00:05:35,294 --> 00:05:37,379
ale nie jedz tego, co znajdziesz.

74
00:05:37,463 --> 00:05:39,298
Nie jeść poczty, jasne.

75
00:05:39,798 --> 00:05:41,050
Umiesz odebrać telefon?

76
00:05:41,133 --> 00:05:42,676
To podchwytliwe pytanie?

77
00:05:42,760 --> 00:05:45,512
Wolontariusze w twoim wieku
często znają tylko komórki.

78
00:05:46,513 --> 00:05:47,931
W razie pytań jestem obok.

79
00:05:48,015 --> 00:05:50,059
-Super, dziękuję.
-Nie ma za co.

80
00:05:59,151 --> 00:06:00,903
W czym mogę pomóc?

81
00:06:00,986 --> 00:06:02,613
Chcę rozmawiać z Marisol Silvą.

82
00:06:03,072 --> 00:06:06,158
Oczywiście. Jest pan umówiony?

83
00:06:06,241 --> 00:06:07,576
Muszę się umawiać?

84
00:06:07,701 --> 00:06:10,871
Chyba tak. Jak się pan nazywa?

85
00:06:10,954 --> 00:06:12,539
Miguel Torres.

86
00:06:12,623 --> 00:06:15,542
Ze Stowarzyszenia Inwalidów Wojennych.

87
00:06:17,711 --> 00:06:20,631
Chwileczkę, przepraszam.

88
00:06:25,260 --> 00:06:27,221
Musi się pan umówić.

89
00:06:27,304 --> 00:06:28,680
Mam z panią porozmawiać.

90
00:06:29,389 --> 00:06:32,768
Może pan ze mną rozmawiać
tylko przez odpowiednie kanały.

91
00:06:32,851 --> 00:06:35,062
Mój szef kazał mi zrobić to dzisiaj.

92
00:06:35,145 --> 00:06:38,190
Nic z tego nie będzie.
Proszę się umówić...

93
00:06:39,108 --> 00:06:40,109
następnym razem.

94
00:06:46,824 --> 00:06:48,659
-Przepraszam.
-To ja przepraszam.

95
00:06:48,742 --> 00:06:50,577
Źle to rozegrałam czy...

96
00:06:50,661 --> 00:06:52,704
Nie. Idealnie. Dziękuję, Denise.

97
00:06:59,545 --> 00:07:00,712
Kto to był?

98
00:07:00,796 --> 00:07:03,507
Mówił, że jest ze Stowarzyszenia
Inwalidów Wojennych.

99
00:07:03,799 --> 00:07:05,175
Jesteś pewna?

100
00:07:05,259 --> 00:07:06,760
Tak mówił.

101
00:07:42,045 --> 00:07:44,423
Co powiedzieć dziecku,
które ci coś takiego mówi?

102
00:07:44,506 --> 00:07:47,092
Właśnie. Nic nie powiedziałam.

103
00:07:49,094 --> 00:07:54,099
Póki nie ma się dzieci,
człowiek nie wie, co by zrobił.

104
00:07:54,183 --> 00:07:56,018
Otóż to.

105
00:07:56,101 --> 00:07:57,269
Wiem. Cześć.

106
00:07:58,145 --> 00:07:59,229
Co się dzieje?

107
00:07:59,313 --> 00:08:02,482
Mówiłem Mary, że będziesz późno.
Ucinamy sobie pogawędkę.

108
00:08:02,566 --> 00:08:05,569
Przepraszam, powinienem był zadzwonić.

109
00:08:05,652 --> 00:08:06,778
Nie szkodzi.

110
00:08:07,154 --> 00:08:09,031
Pracujemy z Keithem nad pewną sprawą.

111
00:08:09,114 --> 00:08:11,992
Niewinny chłopak,
niewłaściwy czas i miejsce, wiadomo.

112
00:08:12,075 --> 00:08:16,038
Mamy kogoś, kto mógłby udowodnić,
że chłopak jest niewinny, ale...

113
00:08:16,121 --> 00:08:19,833
Daj spokój. Nie ma powodu
obciążać tym Mary.

114
00:08:19,917 --> 00:08:22,711
-Jestem ciekaw, co o tym sądzi.
-Ma to pewnie gdzieś.

115
00:08:23,170 --> 00:08:26,381
Jestem przekonany,
że ma swoje zdanie. Co sądzisz?

116
00:08:26,465 --> 00:08:30,135
Szczerze. Powinien się zgłosić,

117
00:08:30,219 --> 00:08:32,721
nawet jeśli musi przyznać się do błędu?

118
00:08:32,804 --> 00:08:36,642
Chłopak jest niewinny? Tak,
przyzwoity człowiek powinien tak zrobić.

119
00:08:36,725 --> 00:08:40,812
Tyle że nie jesteśmy pewni,
czy jest przyzwoity.

120
00:08:40,896 --> 00:08:44,066
Może to zwyczajny łachudra.
Jak myślisz, Keith?

121
00:08:45,234 --> 00:08:47,527
-Pogadajmy na zewnątrz.
-Jasne.

122
00:08:47,611 --> 00:08:51,198
Nie chcemy zanudzić Mary.
Do zobaczenia, skarbie.

123
00:08:53,909 --> 00:08:56,787
-Mam nadzieję, że facet postąpi właściwie.
-Ja też.

124
00:08:56,870 --> 00:08:57,996
Powiedz „pa”!

125
00:09:11,593 --> 00:09:13,387
Co ty sobie, kurwa, myślisz?

126
00:09:13,470 --> 00:09:14,930
Daję ci jeszcze jedną szansę.

127
00:09:15,013 --> 00:09:18,475
Trzymaj się ode mnie z dala.
Trzymaj się z dala od mojej rodziny.

128
00:09:19,893 --> 00:09:21,895
Wiesz, co mógłbym ci zrobić.

129
00:09:21,979 --> 00:09:24,690
Cokolwiek to jest,
problem dzięki temu nie zniknie.

130
00:09:24,773 --> 00:09:26,316
Chcę pomóc tobie i twoim bliskim.

131
00:09:26,400 --> 00:09:28,860
Chrzań się. Gówno cię obchodzę.

132
00:09:28,944 --> 00:09:30,487
Powiedzmy, że to prawda.

133
00:09:30,570 --> 00:09:33,824
Twoja żona nie zawiniła
i twoje dzieciaki też nie.

134
00:09:33,907 --> 00:09:37,536
Nie wykorzystuj mojej rodziny,
żeby się do mnie dobrać. Znam te sztuczki.

135
00:09:37,619 --> 00:09:38,954
To nie sztuczka.

136
00:09:41,290 --> 00:09:43,417
To się na tobie zemści.

137
00:09:43,500 --> 00:09:45,711
Napuściłem FBI.

138
00:09:46,962 --> 00:09:49,423
Musisz mi powiedzieć,
co zamierzasz. I to teraz.

139
00:09:58,640 --> 00:10:00,142
Spierdzieliłem to.

140
00:10:03,145 --> 00:10:04,646
Zniszczyłem nam życie.

141
00:10:08,817 --> 00:10:10,235
Potrzebuję twojej pomocy.

142
00:10:11,695 --> 00:10:15,115
Wiem. Staram się ci jej udzielić.

143
00:10:17,284 --> 00:10:20,162
Chodźmy do samochodu i jedźmy do Hakeema.

144
00:10:20,245 --> 00:10:24,916
Nie dam rady spojrzeć mu w oczy
i tego wszystkiego powiedzieć.

145
00:10:25,000 --> 00:10:26,626
Będziesz musiał.

146
00:10:33,550 --> 00:10:35,761
Broń lepiej zostaw w domu.

147
00:10:51,276 --> 00:10:52,861
Co jest?

148
00:11:07,084 --> 00:11:08,877
Proszę bardzo.

149
00:11:08,960 --> 00:11:11,713
Co? Kawior dla ciebie, dla mnie Pringlesy?

150
00:11:11,797 --> 00:11:14,591
Wiesz co? Zamknij buzię.

151
00:11:14,674 --> 00:11:17,636
Weź gryza. To może zmienić twoje życie.

152
00:11:17,719 --> 00:11:18,970
-Co?
-Uwaga.

153
00:11:21,473 --> 00:11:24,518
Mój Boże. Niesamowite.

154
00:11:25,018 --> 00:11:26,937
I to właśnie jest Jean Georges.

155
00:11:27,020 --> 00:11:28,730
Nie zabraknie.

156
00:11:32,150 --> 00:11:33,902
-Proszę, moja droga.
-Dziękuję.

157
00:11:35,529 --> 00:11:37,030
Wcinaj, siostro.

158
00:11:40,492 --> 00:11:43,078
Popatrz tylko.
Spójrz tylko na siebie na tej łodzi.

159
00:11:43,161 --> 00:11:48,291
Właśnie. Cholernie mi do twarzy
z tym wszystkim.

160
00:11:48,792 --> 00:11:49,751
Tak?

161
00:11:50,877 --> 00:11:53,004
-Coś ci powiem.
-Co?

162
00:11:54,673 --> 00:11:57,551
Uważam, że tobie ze wszystkim
jest do twarzy. No i masz.

163
00:12:22,033 --> 00:12:23,493
Nie jestem taki jak...

164
00:12:26,705 --> 00:12:29,040
Nie umiem tak jak normalni ludzie.

165
00:12:30,959 --> 00:12:33,378
Na mnie to nie działa.

166
00:12:36,923 --> 00:12:38,592
To skomplikowane.

167
00:12:40,343 --> 00:12:42,304
Mam własną skomplikowaną przeszłość...

168
00:12:42,387 --> 00:12:43,722
Nie taką jak moja.

169
00:12:43,805 --> 00:12:44,890
Rozumiem to.

170
00:12:45,974 --> 00:12:46,933
No nie wiem.

171
00:12:48,310 --> 00:12:50,896
Nie przestraszysz mnie.
Widziałam już wszystko.

172
00:12:52,647 --> 00:12:54,024
Robiłam wszystko.

173
00:13:00,906 --> 00:13:02,574
Mogę ci coś pokazać?

174
00:13:12,083 --> 00:13:13,752
McBride to niezły numer.

175
00:13:16,421 --> 00:13:18,215
Nie musimy rozmawiać.

176
00:13:29,518 --> 00:13:30,727
Co to ma być?

177
00:13:32,395 --> 00:13:33,438
On ci powie.

178
00:13:44,241 --> 00:13:45,534
Muszę mieć gwarancję.

179
00:13:47,827 --> 00:13:50,872
Program ochrony świadków. Nietykalność.

180
00:13:51,873 --> 00:13:52,958
To ty?

181
00:13:54,000 --> 00:13:56,586
Chcę mieć twoje słowo albo nic nie powiem.

182
00:13:56,670 --> 00:13:59,297
On nic dla ciebie nie zrobi,

183
00:13:59,381 --> 00:14:01,716
póki nie powiesz mu tego, co mnie.

184
00:14:08,306 --> 00:14:12,769
Julio Suarez nie zabił
Huntera Friedmana i Marcosa Peñi.

185
00:14:14,896 --> 00:14:18,984
Tito Garcia był moim
tajnym informatorem. On ich zabił.

186
00:14:20,860 --> 00:14:22,153
Tito ci to powiedział?

187
00:14:22,237 --> 00:14:23,113
Nie.

188
00:14:23,196 --> 00:14:24,364
To skąd wiesz?

189
00:14:24,698 --> 00:14:27,325
Resztę powiem,
jak moja rodzina będzie bezpieczna,

190
00:14:27,409 --> 00:14:28,868
a ja będę miał nietykalność.

191
00:14:33,790 --> 00:14:35,625
-Co zrobiłeś?
-Nie powiem.

192
00:14:35,709 --> 00:14:37,919
-Co, kurwa, zrobiłeś?
-Nic więcej nie powiem.

193
00:14:38,003 --> 00:14:39,462
Podłożyłeś tę broń?

194
00:14:40,338 --> 00:14:42,090
Daj spokój, Hakeem. Stary.

195
00:14:42,173 --> 00:14:44,551
-Wrobił tego dzieciaka.
-Wiem.

196
00:14:44,634 --> 00:14:46,344
-Oskarżam niewinnego chłopaka.
-Wiem.

197
00:14:46,428 --> 00:14:48,680
Każda sprawa,
jaką prowadził, idzie do kosza.

198
00:14:48,763 --> 00:14:50,807
-Teraz nam pomaga.
-Co ty sobie myślałeś?

199
00:14:50,890 --> 00:14:51,975
Proszę.

200
00:14:52,058 --> 00:14:54,019
Nie udzielę mu żadnej pomocy.

201
00:14:54,102 --> 00:14:55,520
Niech wszystko powie.

202
00:14:55,604 --> 00:14:56,479
Nic z tego.

203
00:14:57,063 --> 00:14:58,064
-Nie?
-Nie.

204
00:14:58,148 --> 00:15:00,400
Myślisz, że ty rozdajesz karty?

205
00:15:00,483 --> 00:15:01,776
Nie koniec na tym.

206
00:15:06,072 --> 00:15:07,657
Wy wszystko wiecie?

207
00:15:08,074 --> 00:15:09,659
Wiemy tyle, ile musimy.

208
00:15:10,160 --> 00:15:13,913
Musisz objąć jego rodzinę
programem ochrony świadków.

209
00:15:13,997 --> 00:15:14,956
I nietykalnością.

210
00:15:15,707 --> 00:15:19,252
Masz mi powiedzieć wszystko,
co muszę wiedzieć. Wszystko.

211
00:15:20,128 --> 00:15:23,298
Wywiozę żonę i dzieciaki z miasta,

212
00:15:23,381 --> 00:15:25,967
-potem wszystko powiem.
-Nie mogę na to pozwolić.

213
00:15:26,051 --> 00:15:27,427
-Daj spokój.
-Przydzielę glinę.

214
00:15:27,510 --> 00:15:29,387
Znasz mnie. Nie narażę rodziny.

215
00:15:29,471 --> 00:15:30,889
Przydzielę gliniarza.

216
00:15:30,972 --> 00:15:32,682
Masz mnie.

217
00:15:36,645 --> 00:15:37,687
Dobra.

218
00:15:38,730 --> 00:15:40,565
Niech to będzie ktoś, kogo nie znam.

219
00:15:43,276 --> 00:15:45,570
Jest teraz twój. Podrzuć go do domu.

220
00:15:45,654 --> 00:15:46,988
Pakuj się do wozu.

221
00:15:57,749 --> 00:15:59,084
Powodzenia, detektywie.

222
00:16:12,347 --> 00:16:14,933
To się zaczęło od mojej siostry.

223
00:16:15,558 --> 00:16:19,771
Kiedy miała 12 lat, straciła nogę.

224
00:16:19,854 --> 00:16:21,648
Zakażenie gronkowcowe.

225
00:16:22,565 --> 00:16:23,483
No i...

226
00:16:25,402 --> 00:16:26,695
Przepraszam, czuję się...

227
00:16:27,654 --> 00:16:30,407
-Chyba będę wymiotował.
-Serio? Nie szkodzi.

228
00:16:30,949 --> 00:16:33,368
W porządku. Mów dalej.

229
00:16:36,204 --> 00:16:37,580
W każdym razie...

230
00:16:39,124 --> 00:16:43,002
Podczas pierwszego wspólnego śniadania
po powrocie mojej siostry ze szpitala

231
00:16:43,128 --> 00:16:46,506
mama się starała, żeby było miło.

232
00:16:46,589 --> 00:16:50,009
Kreskówki i płatki śniadaniowe. No wiesz,

233
00:16:51,136 --> 00:16:55,014
zwykły poranek w zwykłej kuchni.

234
00:17:08,278 --> 00:17:10,321
To ten stół.

235
00:17:12,949 --> 00:17:16,286
Moja siostra siedziała
w swoim wózku inwalidzkim.

236
00:17:16,369 --> 00:17:19,748
Miała założoną protezę, która ją uwierała,

237
00:17:19,831 --> 00:17:23,752
więc mama pomogła jej
zdjąć ją tu, przy stole.

238
00:17:26,254 --> 00:17:29,716
Miałem dziewięć lat i siedziałem tu,
patrząc na to wszystko.

239
00:17:33,428 --> 00:17:35,930
Jej kolano było...

240
00:17:38,349 --> 00:17:41,811
Nie mogłem oderwać od niego wzroku.
Było czerwone i...

241
00:17:44,063 --> 00:17:46,024
To w tym miejscu odcięto jej nogę.

242
00:17:48,151 --> 00:17:51,279
Było obolałe, więc mama je rozcierała,

243
00:17:51,362 --> 00:17:53,490
żeby jej ulżyć, i...

244
00:17:54,365 --> 00:17:58,328
Zdałem sobie sprawę,

245
00:17:59,204 --> 00:18:04,292
że od tej pory to ona będzie miała
wyłączność na miłość naszej matki.

246
00:18:06,795 --> 00:18:09,714
Co, o dziwo...

247
00:18:13,301 --> 00:18:15,595
Byłem tylko dzieckiem.

248
00:18:15,678 --> 00:18:19,933
Nie wiedziałem, co to wzwód,
ale wtedy go miałem.

249
00:18:21,935 --> 00:18:25,021
Mój terapeuta zredukował
to później do czegoś

250
00:18:25,104 --> 00:18:28,775
zwanego urazem dziecięcym
o podłożu erotycznym, co...

251
00:18:30,777 --> 00:18:32,612
jest po prostu...

252
00:18:37,158 --> 00:18:39,410
Jestem naprawdę popieprzony.

253
00:18:41,913 --> 00:18:42,831
Stało się.

254
00:18:44,707 --> 00:18:47,377
Sam nie wiem.

255
00:18:47,794 --> 00:18:49,128
Dlatego to zbudowałeś?

256
00:18:51,422 --> 00:18:53,883
Terapeuta powiedział, że powinienem...

257
00:18:55,593 --> 00:18:57,887
wyobrażać sobie siebie
w kuchni z dzieciństwa,

258
00:18:57,971 --> 00:19:01,099
umiejscawiać w niej siebie.

259
00:19:04,185 --> 00:19:06,187
To tylko kwestia pieniędzy, co?

260
00:19:07,230 --> 00:19:08,189
Dlaczego nie?

261
00:19:08,273 --> 00:19:12,610
Sam nie wiem.
To przesada. Trochę za wiele.

262
00:19:17,532 --> 00:19:18,366
Mogę?

263
00:19:20,493 --> 00:19:22,203
Słuchaj, nie chcę, żebyś...

264
00:19:22,287 --> 00:19:24,289
-Ale ja chcę.
-Nie nabijaj się ze mnie.

265
00:19:24,998 --> 00:19:26,165
Chcę.

266
00:19:29,627 --> 00:19:30,461
Dobrze.

267
00:20:05,455 --> 00:20:06,664
Prawa czy...

268
00:20:08,833 --> 00:20:09,959
Lewa.

269
00:20:20,011 --> 00:20:21,137
W ten sposób?

270
00:20:23,389 --> 00:20:24,432
Tak.

271
00:21:03,096 --> 00:21:05,390
Nigdy nie miałem z nikim
intymnych kontaktów.

272
00:21:06,808 --> 00:21:10,603
Byłem w związkach i uprawiałem seks.

273
00:21:12,563 --> 00:21:13,773
Ale nigdy...

274
00:21:17,402 --> 00:21:18,820
Czy to dziwne,

275
00:21:20,446 --> 00:21:24,409
że myślę o nas razem?

276
00:21:27,996 --> 00:21:29,247
Nie.

277
00:21:32,041 --> 00:21:33,418
Lubię ci pomagać.

278
00:21:34,585 --> 00:21:35,837
Tak?

279
00:21:35,920 --> 00:21:36,754
Tak.

280
00:21:37,380 --> 00:21:38,214
Dlaczego?

281
00:21:39,716 --> 00:21:43,177
Bo tak. Rozumiem cię.

282
00:21:46,931 --> 00:21:48,266
Czy ty rozumiesz mnie?

283
00:21:52,687 --> 00:21:53,813
Tak sądzę.

284
00:22:00,528 --> 00:22:01,738
Zejdź tu.

285
00:22:04,949 --> 00:22:09,787
Rany! Nie. Przestań.

286
00:22:09,871 --> 00:22:11,414
Zostaniesz na noc?

287
00:22:12,165 --> 00:22:13,833
Dziś nie mogę.

288
00:22:15,043 --> 00:22:16,127
Ale wkrótce.

289
00:22:19,714 --> 00:22:23,760
Muszę wracać. Szykuję wersję ostateczną
dokumentów dla Billy'ego.

290
00:22:23,843 --> 00:22:26,304
Dlaczego ostateczną? O co chodzi?

291
00:22:26,387 --> 00:22:29,724
Chyba myśli, że Julio wyjdzie
w przyszłym tygodniu.

292
00:22:31,267 --> 00:22:32,602
Co się stało?

293
00:22:33,811 --> 00:22:36,939
Billy znalazł kogoś, kto chce zeznawać
w sprawie tych morderstw.

294
00:22:38,274 --> 00:22:40,693
Kogoś, kto przeszedł na drugą stronę?

295
00:22:41,778 --> 00:22:44,822
Z Billym zawsze tak jest
w przypadku tego rodzaju spraw.

296
00:22:44,906 --> 00:22:48,409
Tak długo kopie i tak długo

297
00:22:48,493 --> 00:22:51,412
wraca do zadawania ludziom pytań,

298
00:22:52,955 --> 00:22:57,085
aż w końcu ktoś się ujawni i powie prawdę.

299
00:23:01,214 --> 00:23:02,965
To niesamowite.

300
00:23:04,258 --> 00:23:06,594
Tak, ale oznacza
mnóstwo papierkowej roboty.

301
00:23:08,679 --> 00:23:10,389
Miałam z sobą torebkę?

302
00:23:11,057 --> 00:23:12,558
Zobaczmy.

303
00:23:21,984 --> 00:23:24,195
Billy! Cześć.

304
00:23:29,158 --> 00:23:30,576
Co u ciebie?

305
00:23:30,743 --> 00:23:33,704
Dobrze. Czy ty...

306
00:23:34,622 --> 00:23:36,249
Martwiłam się o ciebie.

307
00:23:36,791 --> 00:23:38,668
Nie trzeba było się o mnie martwić.

308
00:23:38,751 --> 00:23:42,130
Powinienem był zadzwonić. Kretyn ze mnie.

309
00:23:42,213 --> 00:23:45,258
Przepraszam. Myślałem,
że nie ufasz mi na tyle,

310
00:23:45,341 --> 00:23:47,385
-żeby ze mną gadać...
-Ufam ci. Serio.

311
00:23:47,468 --> 00:23:50,304
-Może nie powinnaś.
-Chciałam też przeprosić.

312
00:23:50,388 --> 00:23:52,515
Nie musisz. To nieważne.

313
00:23:52,598 --> 00:23:54,392
Ty nic nie powiedziałaś. To ja.

314
00:23:54,475 --> 00:23:57,019
Wszystko przeze mnie. Byłem dupkiem

315
00:23:57,103 --> 00:23:59,772
i dziwi mnie, że tu przyszłaś.

316
00:24:01,357 --> 00:24:03,860
Dlaczego nie jesteś na mnie zła?
Nie rozumiem.

317
00:24:04,610 --> 00:24:07,155
Martwiłam się. Nie byłam zła.

318
00:24:30,636 --> 00:24:32,013
Co jest?

319
00:24:32,638 --> 00:24:35,516
Nie mogę wejść? Koniec z wujkiem Dannym?

320
00:24:35,600 --> 00:24:38,269
Mary paskudnie się czuje,
dzieciaki coś złapały.

321
00:24:38,352 --> 00:24:39,854
-To kiepsko.
-Właśnie.

322
00:24:41,898 --> 00:24:44,358
Myślałem, że przyjdziesz dziś na mecz.

323
00:24:44,442 --> 00:24:47,987
Bałeś się, że dokopię ci
mimo uszkodzonego kolana?

324
00:24:48,946 --> 00:24:50,740
Możesz sobie pomarzyć.

325
00:24:53,367 --> 00:24:57,914
Zawartość szafki w porządku?

326
00:24:58,998 --> 00:24:59,832
Tak.

327
00:25:00,208 --> 00:25:01,584
-Tak?
-Wszystko gra.

328
00:25:03,461 --> 00:25:04,503
To dobrze.

329
00:25:06,172 --> 00:25:09,467
Też czuję się do dupy.
Chyba podłapałem to samo.

330
00:25:10,635 --> 00:25:12,803
-Mogę jakoś pomóc?
-Nie.

331
00:25:14,472 --> 00:25:16,390
Powiedziałbyś mi, gdyby tak było, co?

332
00:25:16,933 --> 00:25:17,934
Jasne.

333
00:25:19,518 --> 00:25:21,562
Za kilka dni będzie w porządku.

334
00:25:25,358 --> 00:25:27,276
Zdrowiej, stary.

335
00:25:45,670 --> 00:25:47,171
Cześć. Pięknie wyglądasz.

336
00:25:47,255 --> 00:25:49,548
Nie. Siadaj.

337
00:25:50,174 --> 00:25:51,926
To chwilę potrwa.

338
00:25:52,009 --> 00:25:55,012
Spróbuję ci to wyłuszczyć.

339
00:25:56,055 --> 00:25:58,641
Na wstępie chcę powiedzieć,

340
00:25:59,308 --> 00:26:01,686
że jesteś bardzo odważny.

341
00:26:01,769 --> 00:26:02,603
Dziękuję.

342
00:26:02,687 --> 00:26:05,564
Dlatego też przypuszczalnie

343
00:26:06,274 --> 00:26:08,317
wszystko pójdzie świetnie.

344
00:26:08,401 --> 00:26:11,529
Jesteś wysoki i miły
i nie możesz mnie rozgryźć,

345
00:26:11,612 --> 00:26:13,281
co na razie cię intryguje.

346
00:26:13,364 --> 00:26:16,409
Tak więc umawiamy się kilka razy.

347
00:26:16,492 --> 00:26:19,620
Dobrze nam idzie.
Wręcz tak dobrze, że śpimy z sobą.

348
00:26:20,413 --> 00:26:24,792
To z kolei wychodzi nam rewelacyjnie,
bo ty jesteś wysoki i miły,

349
00:26:24,875 --> 00:26:27,086
a ja niesamowita w łóżku.

350
00:26:29,255 --> 00:26:31,424
Mówię to bardzo serio: jestem niesamowita.

351
00:26:31,507 --> 00:26:33,009
Jasne.

352
00:26:33,509 --> 00:26:36,220
Powtarzamy to kilka razy
i wciąż jesteś zainteresowany.

353
00:26:36,304 --> 00:26:39,932
Zaczynam czuć się bezpiecznie,
dlatego daję ci zapasowe klucze.

354
00:26:40,016 --> 00:26:41,559
Zostawiasz u mnie szczoteczkę,

355
00:26:41,642 --> 00:26:45,438
potem zaczynamy popadać w rutynę.

356
00:26:45,521 --> 00:26:50,401
A oto jak ten cyrk będzie wyglądał.

357
00:26:51,235 --> 00:26:54,780
Z pracy wracam późno,
więc ty jesteś już po kolacji.

358
00:26:54,864 --> 00:26:58,409
Jem szybko sałatkę, wskakuję pod prysznic,
dwukrotnie oczyszczam twarz,

359
00:26:58,492 --> 00:27:00,578
robię, co trzeba, wyskakuję,

360
00:27:00,661 --> 00:27:02,997
potem tonik, serum, olejek, krem pod oczy

361
00:27:03,080 --> 00:27:05,750
i kwas hialuronowy na to wszystko.

362
00:27:05,833 --> 00:27:08,377
Później nakładam na brwi odżywkę do rzęs.

363
00:27:08,461 --> 00:27:11,589
Zaczynały mi rzednąć
i próbowałam je zagęścić.

364
00:27:11,672 --> 00:27:13,966
Nie widać tego, bo mam jasne końcówki.

365
00:27:14,091 --> 00:27:16,844
Potwornie się boję zestarzeć.
Potem nakładam samoopalacz

366
00:27:16,927 --> 00:27:18,846
i wkładam piżamę.

367
00:27:18,929 --> 00:27:22,266
To ważne, bo na początku
będę nosiła tylko swoją piżamę.

368
00:27:22,350 --> 00:27:23,392
To kwestia wygody.

369
00:27:23,476 --> 00:27:25,603
Potem zacznę nosić twoje bokserki.

370
00:27:26,687 --> 00:27:29,065
Będę chodziła w twoich bokserkach.

371
00:27:29,857 --> 00:27:31,025
To nie jest śmieszne.

372
00:27:31,734 --> 00:27:35,071
Włączę nawilżacz,
filtr powietrza i telewizor.

373
00:27:35,154 --> 00:27:37,615
Będzie to kanał, którego nienawidzisz.

374
00:27:37,698 --> 00:27:39,575
Potem wskoczę do łóżka.

375
00:27:39,658 --> 00:27:43,788
I teraz robi się wesoło.

376
00:27:45,122 --> 00:27:46,791
Pojawia się maść rozgrzewająca.

377
00:27:47,291 --> 00:27:49,335
Smaruję sobie nią stopy.

378
00:27:50,169 --> 00:27:51,629
Nakładam na klatkę piersiową,

379
00:27:52,088 --> 00:27:55,549
smaruję pod nosem i w miejscu zatok.

380
00:27:56,509 --> 00:28:00,721
Gwarantuję ci, że jeśli
pobędziesz ze mną jakiś czas,

381
00:28:02,848 --> 00:28:05,017
będziesz śmierdział tą maścią
do końca życia.

382
00:28:06,685 --> 00:28:09,730
Do końca swojego życia.

383
00:28:09,814 --> 00:28:11,649
Nigdy nie wywietrzeje ci z ubrań.

384
00:28:11,982 --> 00:28:14,026
Nigdy cię nie opuści.

385
00:28:15,361 --> 00:28:20,074
Skąd to wiem? Miałam
dwóch mężów i obaj śmierdzą.

386
00:28:25,246 --> 00:28:27,081
Tak więc...

387
00:28:27,164 --> 00:28:31,669
Jeszcze jedno.
Invisalign na moje krzywe zęby.

388
00:28:31,794 --> 00:28:36,215
Geny? Kto wie? Moi naturalni rodzice mnie
oddali i dorastałam w rodzinie zastępczej.

389
00:28:36,841 --> 00:28:39,051
To kolejny bagaż, który dźwigam,

390
00:28:39,135 --> 00:28:41,053
a który z czasem stanie się twoim.

391
00:28:41,679 --> 00:28:43,806
Zatańczysz?

392
00:28:47,893 --> 00:28:49,437
W żadnym wypadku.

393
00:28:50,104 --> 00:28:51,564
Tylko jeden taniec.

394
00:28:56,485 --> 00:28:57,528
Jeden.

395
00:28:58,529 --> 00:29:01,365
-Jeśli zatańczę, dasz mi spokój?
-Tak.

396
00:29:01,449 --> 00:29:03,159
-Co „tak”?
-Tak, dobrze.

397
00:29:03,242 --> 00:29:05,661
Dasz mi spokój, jeśli z tobą zatańczę?

398
00:29:05,744 --> 00:29:07,788
Jeden taniec. Proszę.

399
00:29:12,460 --> 00:29:15,713
Dobra. Głupota.

400
00:29:27,766 --> 00:29:29,518
Nie. To jest durne.

401
00:29:29,602 --> 00:29:32,146
-To strasznie głupie.
-Nie, jest świetnie.

402
00:30:17,066 --> 00:30:20,027
-Wiarygodność nie budzi wątpliwości?
-Nie.

403
00:30:21,570 --> 00:30:24,114
Panie McBride, ma pan
wszelkie potrzebne dowody.

404
00:30:24,198 --> 00:30:28,035
Muszę sporządzić gwarancję nietykalności
i zarejestrować zeznanie świadka.

405
00:30:29,662 --> 00:30:31,914
Mamy tu wniosek o wycofanie zarzutów.

406
00:30:31,997 --> 00:30:34,166
Uda się dziś to załatwić?

407
00:30:35,834 --> 00:30:37,378
Panie Rashad, jest pan gotowy?

408
00:30:37,461 --> 00:30:38,963
Niestety nie.

409
00:30:39,046 --> 00:30:40,881
Chcemy go zawiadomić. Kiedy to będzie?

410
00:30:40,965 --> 00:30:42,800
O ile świadek wszystko potwierdzi,

411
00:30:42,883 --> 00:30:45,052
powinniśmy być gotowi do poniedziałku.

412
00:30:46,512 --> 00:30:50,641
Przygotujmy wniosek
o wycofanie zarzutów na poniedziałek rano.

413
00:30:50,724 --> 00:30:54,186
Możemy chociaż umieścić go
w areszcie prewencyjnym na weekend?

414
00:30:54,562 --> 00:30:55,729
Nie ma problemu.

415
00:30:55,813 --> 00:30:56,647
Świetnie.

416
00:31:01,443 --> 00:31:03,279
-Panie McBride.
-Tak?

417
00:31:03,779 --> 00:31:06,532
Pan Rashad i ja wszystkim się zajmiemy,

418
00:31:08,033 --> 00:31:11,203
ale chcę, by pan wiedział,
że dobrze wykonał pan swoją pracę

419
00:31:11,287 --> 00:31:13,372
i pański klient wróci do domu.

420
00:31:13,789 --> 00:31:18,669
Dziękuję, że nie dopuścił pan, by ten sąd
wysłał niewinnego chłopca do więzienia.

421
00:31:22,298 --> 00:31:23,132
Dziękuję.

422
00:31:30,973 --> 00:31:32,433
-Cześć.
-Jak tam, kolego?

423
00:31:32,516 --> 00:31:33,601
Jak żyjesz?

424
00:31:35,853 --> 00:31:37,438
Jestem w areszcie prewencyjnym.

425
00:31:39,023 --> 00:31:40,316
Podobno pan to zlecił.

426
00:31:40,399 --> 00:31:41,650
Zgadza się.

427
00:31:41,734 --> 00:31:44,820
Dlaczego mam tam być? To jest jak karcer.

428
00:31:44,903 --> 00:31:47,990
Tylko kilka dni. Jest po temu dobry powód.

429
00:31:49,033 --> 00:31:52,202
Czyli potem będę mógł stamtąd wyjść?
Wrócę do swojej celi?

430
00:31:52,286 --> 00:31:53,871
Nie, potem wyjdziesz.

431
00:31:57,041 --> 00:31:58,709
Jak to?

432
00:31:58,792 --> 00:32:00,794
Wycofują oskarżenie.

433
00:32:03,505 --> 00:32:05,257
Naprawdę?

434
00:32:05,341 --> 00:32:07,092
W poniedziałek będziesz szczęśliwy.

435
00:32:07,718 --> 00:32:11,597
Mój Boże. Dziękuję. Bardzo wam dziękuję.

436
00:32:12,056 --> 00:32:14,183
Uściskałabym cię, ale to nie w moim stylu.

437
00:32:27,780 --> 00:32:29,531
Jestem wolny.

438
00:32:33,243 --> 00:32:36,163
Trafiłem. Nie do wiary.
W grze w kosza jestem do kitu.

439
00:32:37,331 --> 00:32:38,874
Cholera.

440
00:32:40,793 --> 00:32:42,127
Jak kolano?

441
00:32:42,211 --> 00:32:43,587
Dobrze. W porządku.

442
00:32:43,671 --> 00:32:47,466
Przepraszam za to.
Poniosło mnie. To się nie powtórzy.

443
00:32:47,549 --> 00:32:49,093
Dzięki.

444
00:32:49,343 --> 00:32:50,177
Co tam?

445
00:32:50,260 --> 00:32:52,471
Po prostu zajrzałem. U ciebie w porządku?

446
00:32:53,138 --> 00:32:54,264
Tak.

447
00:32:54,348 --> 00:32:55,808
Jak myślisz, kto to?

448
00:32:58,602 --> 00:32:59,812
O co pytasz?

449
00:33:00,813 --> 00:33:03,691
Nie mam podsłuchu. Nikogo tu nie ma.

450
00:33:03,774 --> 00:33:07,319
Nie musisz się asekurować.
Kto to jest według ciebie?

451
00:33:07,403 --> 00:33:09,279
-Kto jest czym?
-Daj spokój.

452
00:33:09,363 --> 00:33:11,615
Nie jestem w nastroju do żartów.

453
00:33:11,699 --> 00:33:13,659
Nie wiem, o czym mówisz.

454
00:33:13,742 --> 00:33:14,952
Naprawdę nie wiesz?

455
00:33:15,035 --> 00:33:16,370
Naprawdę nie wiem.

456
00:33:20,165 --> 00:33:23,460
Billy McBride ma kogoś, kto kabluje.

457
00:33:26,213 --> 00:33:29,383
Co takiego? Gdzie to usłyszałeś?

458
00:33:31,885 --> 00:33:33,178
Jak możesz nie wiedzieć?

459
00:33:33,262 --> 00:33:35,764
Nic nie słyszałem.

460
00:33:35,848 --> 00:33:38,559
Teraz wiesz. No więc,
kto to jest według ciebie?

461
00:33:40,102 --> 00:33:42,271
Nie wiem... Marisol?

462
00:33:43,188 --> 00:33:44,231
Dlaczego Marisol?

463
00:33:44,314 --> 00:33:46,900
Pomyślałem... Prowadza się z tym...

464
00:33:46,984 --> 00:33:49,695
Nie robi takich ruchów
bez porozumienia z nami.

465
00:33:49,778 --> 00:33:51,613
Może to któryś z twoich kolegów.

466
00:33:51,697 --> 00:33:53,198
Ktoś z twojego otoczenia.

467
00:33:53,282 --> 00:33:56,326
Masz na myśli Romana? To nie Keith Roman.

468
00:33:56,410 --> 00:33:59,371
Skąd wiesz? To twój przyjaciel,
jesteś z nim blisko,

469
00:33:59,455 --> 00:34:01,874
ale mówiłeś, że się stresuje. Może...

470
00:34:01,957 --> 00:34:05,586
Tak, żoną i dziećmi, ale nie tym.

471
00:34:08,297 --> 00:34:12,676
To się robi poważne. Rozumiesz?

472
00:34:12,885 --> 00:34:14,178
Rozumiem.

473
00:34:14,470 --> 00:34:15,721
Na pewno?

474
00:34:16,764 --> 00:34:18,015
Tak.

475
00:34:18,474 --> 00:34:22,269
Jeśli to nie Roman...

476
00:34:22,352 --> 00:34:23,270
W życiu.

477
00:34:23,854 --> 00:34:27,649
To kto? Czy to ja?

478
00:34:29,818 --> 00:34:32,571
-Śmieszne.
-Rzeczywiście. A może to ty?

479
00:34:33,989 --> 00:34:36,033
Tak, to ja. Przepraszam.

480
00:34:37,117 --> 00:34:38,160
To nie jest śmieszne.

481
00:34:40,204 --> 00:34:41,872
Żartuję. Już ci tego nie zrobię.

482
00:34:41,955 --> 00:34:43,540
Ale dowiedzmy się, dobrze?

483
00:34:43,624 --> 00:34:44,458
Tak.

484
00:34:53,425 --> 00:34:56,595
Dla mnie jako burmistrza
było i będzie priorytetem

485
00:34:56,678 --> 00:35:00,432
forsowanie polityki rozwiązywania kryzysu
związanego z opioidami.

486
00:35:09,608 --> 00:35:13,445
Jestem Joe z Hacienda Heights
i mam pytanie do radnej Silvy.

487
00:35:13,529 --> 00:35:15,906
Mówi pani o budowaniu
społeczności inkluzywnej

488
00:35:15,989 --> 00:35:17,241
w programach pomocowych.

489
00:35:17,324 --> 00:35:19,451
Pomimo spadku notowań

490
00:35:19,743 --> 00:35:22,329
jawnie wspiera pani mordercę

491
00:35:22,454 --> 00:35:24,248
z jednego z tych programów.

492
00:35:24,331 --> 00:35:28,377
Czy obawia się pani, że tak blisko wyborów
może to podkopać same fundamenty?

493
00:35:30,045 --> 00:35:33,757
Joe, dziękuję za to pytanie. Doprecyzujmy,

494
00:35:33,841 --> 00:35:37,386
że Julio Suarez
został oskarżony o morderstwo.

495
00:35:38,220 --> 00:35:40,681
Upieram się przy jego niewinności,
bo w tym kraju

496
00:35:40,806 --> 00:35:43,517
jest się niewinnym,
póki wina nie zostanie dowiedziona.

497
00:35:51,108 --> 00:35:54,611
Nie winię pana za dobór słów.

498
00:35:55,153 --> 00:35:58,782
Burmistrz Anderson również
zapomina dodać słowo „oskarżony”,

499
00:35:58,907 --> 00:36:00,909
gdy mówi o moim wsparciu dla Julia.

500
00:36:02,327 --> 00:36:05,914
Julio dorastał w trudnych warunkach.

501
00:36:05,998 --> 00:36:08,125
Z łatwością mógł pozostać niezauważony

502
00:36:08,208 --> 00:36:10,210
i stać się ofiarą systemu.

503
00:36:10,711 --> 00:36:15,757
Zamiast tego jest wzorowym uczniem
i utalentowanym muzykiem.

504
00:36:17,050 --> 00:36:18,594
Jak wiele osób wie,

505
00:36:19,094 --> 00:36:21,722
urodziłam się w małej wiosce w Meksyku,

506
00:36:21,805 --> 00:36:25,142
a moi rodzice zmarli, gdy byłam mała.

507
00:36:25,642 --> 00:36:28,312
I choć miałam szczęście
trafić do tego kraju,

508
00:36:28,687 --> 00:36:31,815
byłam biedna i nie znałam języka.

509
00:36:32,274 --> 00:36:35,319
Też mogłam z łatwością
pozostać niezauważona.

510
00:36:35,736 --> 00:36:40,157
Jako burmistrz
chcę stać się głosem, który nas łączy

511
00:36:40,240 --> 00:36:42,367
bez względu na okoliczności.

512
00:36:42,618 --> 00:36:45,454
Takie Los Angeles znam i kocham.

513
00:36:45,537 --> 00:36:50,542
I takie Los Angeles będę z dumą
reprezentowała jako wasz burmistrz.

514
00:37:00,844 --> 00:37:02,054
Dziękuję.

515
00:37:10,979 --> 00:37:12,439
Skąd o tym wiesz?

516
00:37:12,522 --> 00:37:15,400
Poszedłem w twoje ślady.
Wniknąłem do obozu Billy'ego.

517
00:37:15,484 --> 00:37:17,235
Poznałem jedną z jego pracownic.

518
00:37:18,195 --> 00:37:19,529
Nie jestem pewien, kto to,

519
00:37:19,613 --> 00:37:23,450
ale myślę, że jesteśmy
bardzo bliscy ujawnienia.

520
00:37:30,624 --> 00:37:31,458
Jezu.

521
00:37:32,501 --> 00:37:34,586
Chcę, żebyś wiedziała.

522
00:37:35,837 --> 00:37:39,716
Nadal chętnie
pomagałbym ci wspierać Julia,

523
00:37:41,259 --> 00:37:43,053
ale nasze opcje są...

524
00:37:46,014 --> 00:37:47,140
ograniczone.

525
00:37:50,060 --> 00:37:52,270
-Tom, a gdybym pojechała...
-Marisol.

526
00:37:56,525 --> 00:37:57,609
Już czas.

527
00:38:12,416 --> 00:38:14,084
-Halo?
 -Kto mówi?

528
00:38:15,043 --> 00:38:18,630
Elena Morales, menadżer kampanii
Marisol Silvy. Kto mówi?

529
00:38:18,714 --> 00:38:20,674
Miło panią poznać, Eleno.

530
00:38:20,757 --> 00:38:24,594
Mówi Gabriel. Zechce pani
 przekazać Marisol wiadomość?

531
00:38:24,845 --> 00:38:25,846
Dobrze.

532
00:38:25,929 --> 00:38:29,808
Proszę ją spytać, kiedy ostatnio
 się modliła. Zapamięta pani?

533
00:38:30,809 --> 00:38:32,978
Przepraszam, kto mówi?

534
00:38:37,024 --> 00:38:40,402
Mamy już jakieś wyniki?

535
00:38:40,485 --> 00:38:43,196
Wszyscy uważają, że wygrałaś debatę
z ogromną przewagą.

536
00:38:43,280 --> 00:38:45,490
Twoje sondaże
już wzrosły o dziesięć punktów.

537
00:38:45,615 --> 00:38:48,035
Cudownie. Jestem wykończona.

538
00:38:48,660 --> 00:38:49,911
Kim jest Gabriel?

539
00:38:56,043 --> 00:38:57,836
Chciał, bym przekazała ci wiadomość.

540
00:38:57,919 --> 00:39:00,088
„Kiedy się ostatnio modliłaś?”

541
00:39:01,506 --> 00:39:02,591
Co to znaczy?

542
00:39:08,680 --> 00:39:10,766
Zadajesz dużo pytań.

543
00:39:12,267 --> 00:39:14,436
Staram się, żebyś była bezpieczna.

544
00:39:14,811 --> 00:39:16,480
Świetnie wykonujesz swoją pracę.

545
00:39:17,105 --> 00:39:19,191
Ale już czas, byś zajęła się czymś innym.

546
00:39:22,194 --> 00:39:23,195
Zwalniasz mnie?

547
00:39:23,278 --> 00:39:24,362
W żadnym wypadku.

548
00:39:24,905 --> 00:39:27,699
Daję ci możliwość
spróbowania czegoś nowego.

549
00:39:31,661 --> 00:39:34,581
Kampania się zakończyła.

550
00:39:35,624 --> 00:39:39,836
Senator Briggs z twojego rodzinnego miasta
pytał niedawno o twoją dyspozycyjność.

551
00:39:39,920 --> 00:39:41,963
Wtedy nie chciałam dać ci odejść,

552
00:39:42,047 --> 00:39:44,549
bo stanowisz cenny atut.

553
00:39:44,633 --> 00:39:48,637
On jest pod dużym wrażeniem tego,
co dotąd dla mnie zrobiłaś.

554
00:39:48,720 --> 00:39:50,764
Nie chcę wracać do Sacramento.

555
00:39:52,849 --> 00:39:54,351
Zadzwonię do niego.

556
00:39:54,434 --> 00:39:56,853
Dam ci najlepsze rekomendacje.

557
00:39:57,729 --> 00:39:59,940
Tak będzie najlepiej dla nas obu.

558
00:40:02,901 --> 00:40:04,111
Powodzenia.

559
00:40:10,075 --> 00:40:11,368
Życzę ci jak najlepiej.

560
00:40:17,207 --> 00:40:19,251
Marisol jest bardzo dzielna.

561
00:40:19,334 --> 00:40:21,795
Dzisiaj przyszedł facet
z hakiem zamiast dłoni.

562
00:40:21,878 --> 00:40:23,547
-Serio?
-Niezłe, co?

563
00:40:24,798 --> 00:40:26,299
Był naprawdę dziwny.

564
00:40:26,883 --> 00:40:28,885
Marisol podeszła do niego

565
00:40:29,803 --> 00:40:32,305
i kazała mu się umówić na spotkanie.

566
00:40:32,389 --> 00:40:35,142
On nalegał i był bardzo arogancki.

567
00:40:35,684 --> 00:40:38,728
Ale pozostała stanowcza. Odesłała go.

568
00:40:40,397 --> 00:40:42,941
Dowiedziałaś się, kim był i czego chciał?

569
00:40:44,067 --> 00:40:45,694
To był kloszard?

570
00:40:45,819 --> 00:40:47,571
Mówił, że jest inwalidą wojennym.

571
00:40:49,030 --> 00:40:50,991
Tym ludziom jest naprawdę ciężko.

572
00:40:51,074 --> 00:40:55,245
Mógł cierpieć
na zespół stresu pourazowego.

573
00:40:56,204 --> 00:40:57,914
Marisol była dzielna.

574
00:41:00,041 --> 00:41:02,627
Ja pewnie schowałabym się w swoim biurze.

575
00:41:04,254 --> 00:41:05,672
Naprawdę ją lubię.

576
00:41:06,339 --> 00:41:07,340
Tak?

577
00:41:08,884 --> 00:41:11,636
Chyba już to mówiłaś. Ze trzysta razy.

578
00:41:11,720 --> 00:41:15,390
Dobrze. Ale sprawiasz wrażenie
naprawdę szczęśliwego.

579
00:41:18,977 --> 00:41:20,437
Chyba nie jest najgorzej.

580
00:41:33,158 --> 00:41:34,117
Dziękuję, Luis.

581
00:41:34,201 --> 00:41:35,994
Zawsze do usług, pani Silva.

582
00:41:37,495 --> 00:41:38,788
Pan McBride pani mówił?

583
00:41:38,872 --> 00:41:42,167
Tak. Wycofują oskarżenie.

584
00:41:42,626 --> 00:41:44,419
Tak się cieszę.

585
00:41:46,421 --> 00:41:48,965
Moja dziewczyna urządza wielką imprezę.

586
00:41:50,091 --> 00:41:51,468
Chciałbym, by pani przyszła.

587
00:41:51,551 --> 00:41:54,304
Oczywiście. Będę.

588
00:42:03,563 --> 00:42:05,482
Niczym nie zasłużyłeś sobie...

589
00:42:07,651 --> 00:42:09,569
Nie zasłużyłeś sobie na to wszystko.

590
00:42:11,029 --> 00:42:12,739
Niedługo się to skończy.

591
00:42:15,992 --> 00:42:20,205
Bardzo dziękuję, że pani we mnie wierzyła.

592
00:42:23,041 --> 00:42:24,376
Nigdy tego nie zapomnę.

593
00:42:29,005 --> 00:42:30,006
Kocham cię.

594
00:42:31,341 --> 00:42:32,467
Ja też panią kocham.

595
00:43:20,849 --> 00:43:22,392
Dobrze, Keith.

596
00:43:23,268 --> 00:43:24,477
Mów.

597
00:43:24,561 --> 00:43:25,395
Nie mogę.

598
00:43:25,645 --> 00:43:26,688
Jesteś mi to winien.

599
00:43:26,771 --> 00:43:28,857
Nie chcę cię w to mieszać.

600
00:43:28,940 --> 00:43:32,402
Jestem wmieszana.
Wszyscy jesteśmy wmieszani.

601
00:43:32,485 --> 00:43:34,154
Mogę tylko powiedzieć,

602
00:43:35,322 --> 00:43:37,198
-że Danny przyszedł do mnie...
-Tak?

603
00:43:37,282 --> 00:43:39,576
-...z tą sprawą.
-Jaką?

604
00:43:39,659 --> 00:43:41,911
To się wymknęło spod kontroli.

605
00:43:41,995 --> 00:43:43,955
Nie dotykaj mnie.

606
00:43:48,543 --> 00:43:49,836
Mogłabym go zabić.

607
00:43:49,919 --> 00:43:50,754
Nie.

608
00:43:50,837 --> 00:43:53,214
-Gdzie on jest? Zabiję go.
-Muszę to dźwignąć.

609
00:43:58,720 --> 00:44:01,222
Nie pisałam się na to.

610
00:44:02,807 --> 00:44:04,184
Nie zasłużyłam sobie na to.

611
00:44:04,976 --> 00:44:06,686
Twoje dzieci też nie.

612
00:44:06,770 --> 00:44:07,771
Wiem.

613
00:44:35,382 --> 00:44:37,133
Co się stanie z Dannym?

614
00:44:55,318 --> 00:44:56,528
Danny?

615
00:44:58,988 --> 00:45:01,741
To on. Kurwa, to on.

616
00:45:02,617 --> 00:45:05,245
Lepiej się tym zajmij.

617
00:45:07,372 --> 00:45:08,415
Czekaj, co?

618
00:45:08,998 --> 00:45:12,043
To mój najlepszy przyjaciel.
O czym ty mówisz?

619
00:45:12,127 --> 00:45:14,504
Bardzo mi przykro z tego powodu.

620
00:45:15,880 --> 00:45:17,257
Nie, Tom...

621
00:46:29,537 --> 00:46:31,247
Mam dla ciebie niespodziankę.

622
00:46:31,331 --> 00:46:32,790
Nie lubię niespodzianek.

623
00:46:34,250 --> 00:46:35,710
Ja też nie,

624
00:46:37,295 --> 00:46:39,422
-ale ta jest miła.
-Tak?

625
00:46:39,506 --> 00:46:42,342
No dobrze. Co masz?

626
00:46:46,721 --> 00:46:48,723
Chcę, żebyś ze mną wyjechał.

627
00:46:51,768 --> 00:46:52,936
Jak to?

628
00:46:54,187 --> 00:46:55,104
Teraz.

629
00:46:58,650 --> 00:47:00,777
Nie jesteś zbyt zajęta wyborami?

630
00:47:00,860 --> 00:47:04,030
To tylko jedna noc,
a moje notowania wzrosły.

631
00:47:04,739 --> 00:47:08,243
Byłoby dobrze się z tego wyrwać.

632
00:47:09,452 --> 00:47:11,454
Dobry pomysł.

633
00:47:11,538 --> 00:47:12,914
Dobrze.

634
00:47:14,040 --> 00:47:15,583
Dokąd jedziemy?

635
00:47:16,834 --> 00:47:18,461
Żartujesz? To niespodzianka.

636
00:47:20,964 --> 00:47:22,298
Zaciekawiłaś mnie.

637
00:47:23,091 --> 00:47:25,677
To dobrze. Myślę, że to będzie dobre.

638
00:47:26,886 --> 00:47:29,639
Zechcesz iść teraz na plażę?

639
00:47:31,558 --> 00:47:35,603
Mam stać na plaży i czekać na ciebie?

640
00:47:35,687 --> 00:47:36,896
Tak!

641
00:47:39,774 --> 00:47:42,485
Dobrze. Pojedziesz do domu, tak?

642
00:47:44,571 --> 00:47:46,531
Może zostawię kartę kredytową,

643
00:47:46,614 --> 00:47:48,825
-a ty ją przyniesiesz?
-Wszystko uregulowane.

644
00:47:48,908 --> 00:47:49,993
Naprawdę?

645
00:47:50,076 --> 00:47:50,994
Oczywiście.

646
00:47:51,077 --> 00:47:52,120
Ty zołzo.

647
00:47:53,121 --> 00:47:55,081
-Do zobaczenia.
-Jasne.

