1
00:00:11,636 --> 00:00:13,430
Ratownicy do obozu Brawo.

2
00:00:14,973 --> 00:00:16,224
Mamy poparzonego.

3
00:00:20,770 --> 00:00:22,731
OBÓZ BRAWO

4
00:00:24,607 --> 00:00:27,777
Sean, podniesiemy cię i wysuszymy, dobrze?

5
00:00:31,489 --> 00:00:35,201
Sean padł jak kłoda prosto w ogień.

6
00:00:35,285 --> 00:00:36,661
Wstaniesz?

7
00:00:41,416 --> 00:00:43,460
Nigdy nie widziałem takich oparzeń.

8
00:00:44,502 --> 00:00:47,464
Skóra schodziła z niego płatami.

9
00:00:47,547 --> 00:00:50,467
MARSHALL, 31 – BRAWO
KIEROWNIK BUDOWY

10
00:00:51,384 --> 00:00:52,510
K****! Au!

11
00:00:53,303 --> 00:00:57,057
Był w kiepskim stanie, przerażające.

12
00:00:58,349 --> 00:01:04,189
Patrzeć, jak ktoś tak cierpi
i ma takie straszne oparzenia…

13
00:01:09,110 --> 00:01:11,196
Okropne uczucie.

14
00:01:11,279 --> 00:01:13,281
Pójdziemy do karetki.

15
00:01:14,115 --> 00:01:18,119
Z powodu poparzeń na kończynach,

16
00:01:18,203 --> 00:01:22,373
pewnie na 25% powierzchni ciała,
musimy cię ewakuować.

17
00:01:23,291 --> 00:01:25,794
Przygotujcie transport lotniczy.

18
00:01:28,379 --> 00:01:30,632
Oparzenia drugiego i trzeciego stopnia.

19
00:01:30,715 --> 00:01:32,967
Około 25% powierzchni ciała.

20
00:01:33,051 --> 00:01:34,594
Centrum poparzeń, odbiór.

21
00:01:34,677 --> 00:01:36,221
Helikopter w drodze.

22
00:01:37,430 --> 00:01:39,891
Podamy znieczulenie.

23
00:01:41,893 --> 00:01:43,103
Nic nie czułem.

24
00:01:43,186 --> 00:01:44,979
I nic nie pamiętam.

25
00:01:45,063 --> 00:01:47,398
Po przebudzeniu zobaczyłem Mashalla,

26
00:01:47,482 --> 00:01:50,068
miał nietęgą minę. Wpadłem w panikę.

27
00:01:50,610 --> 00:01:52,487
Czułem, że coś jest nie tak.

28
00:01:59,369 --> 00:02:03,915
To nagły cios dla naszej drużyny,

29
00:02:03,998 --> 00:02:07,001
bo uwielbiamy Seana.

30
00:02:07,085 --> 00:02:11,506
Nie chcę odchodzić,
ale czeka na mnie kochająca żona

31
00:02:11,589 --> 00:02:13,007
i tylko to się liczy.

32
00:02:14,801 --> 00:02:16,427
Kocham was!

33
00:02:16,511 --> 00:02:18,304
- My ciebie też!
- My ciebie też.

34
00:02:22,892 --> 00:02:25,395
Wybrałem was, więc trzymajcie się razem.

35
00:02:26,312 --> 00:02:28,982
Nie oddawajcie krzesiw.

36
00:02:30,066 --> 00:02:31,484
OBÓZ CHARLIE

37
00:02:31,568 --> 00:02:34,863
- Helikopter!
- Idziemy!

38
00:02:34,946 --> 00:02:36,948
Leci w naszą stronę!

39
00:02:38,741 --> 00:02:39,576
OBÓZ ALFA

40
00:02:39,659 --> 00:02:40,743
To helikopter?

41
00:02:42,328 --> 00:02:43,496
- Tak.
- Helikopter.

42
00:02:43,580 --> 00:02:44,706
Chodźmy.

43
00:02:44,789 --> 00:02:46,833
- Ratowniczy.
- Medycy.

44
00:02:47,375 --> 00:02:49,043
Zabierają kogoś.

45
00:02:49,127 --> 00:02:51,296
Ktoś nie wytrzymał tygodnia postu.

46
00:02:51,379 --> 00:02:53,882
W Brawo stoją auta. Komuś coś się stało.

47
00:03:01,431 --> 00:03:04,100
- Oby wszyscy byli cali.
- Też mam nadzieję.

48
00:03:04,184 --> 00:03:07,770
Nikt nie chce tu być ranny ani chory.

49
00:03:07,854 --> 00:03:10,064
Mam nadzieję, że może sam iść.

50
00:03:13,860 --> 00:03:15,612
To chyba nosze.

51
00:03:18,698 --> 00:03:21,117
To nasi rywale, ale też ludzie.

52
00:03:21,201 --> 00:03:22,410
Mają swoje życie.

53
00:03:23,244 --> 00:03:26,581
Nie wyobrażam sobie
wrócić do domu w ten sposób.

54
00:03:26,664 --> 00:03:28,333
To nam uświadomiło,

55
00:03:28,416 --> 00:03:30,793
że każdy z nas może ucierpieć.

56
00:03:30,877 --> 00:03:32,378
Sam zacząłem się zastanawiać,

57
00:03:32,462 --> 00:03:36,841
czy chcę poświęcić zdrowie dla pieniędzy.

58
00:03:37,967 --> 00:03:39,677
Wspierajmy ich myślami.

59
00:03:41,804 --> 00:03:44,641
Mam nadzieję, że żyje, ale nie zostanie.

60
00:03:44,724 --> 00:03:46,601
Ktoś opuszcza wyspę.

61
00:03:46,684 --> 00:03:48,978
Zastrzyk morale, tego nam trzeba.

62
00:03:49,062 --> 00:03:51,981
Nie chcę, by ktoś ucierpiał,
ale trochę się cieszę.

63
00:03:52,065 --> 00:03:53,942
W końcu gramy przeciwko sobie.

64
00:03:54,025 --> 00:03:56,194
O jednego rywala mniej.

65
00:03:56,903 --> 00:03:59,113
16 UCZESTNIKÓW – 14 UCZESTNIKÓW

66
00:03:59,197 --> 00:04:01,282
BEN – ALFA

67
00:04:01,366 --> 00:04:04,035
DAVE – ALFA

68
00:04:04,118 --> 00:04:06,454
HALLE – ALFA

69
00:04:06,537 --> 00:04:08,706
MADDY – ALFA

70
00:04:08,790 --> 00:04:11,167
NIKKI – ALFA

71
00:04:11,251 --> 00:04:13,503
GRAJĄ
NA WŁASNYCH ZASADACH

72
00:04:13,586 --> 00:04:15,797
ABBY – BRAWO

73
00:04:15,880 --> 00:04:18,258
MARSHALL – BRAWO

74
00:04:18,341 --> 00:04:20,802
MARY – BRAWO – ODPADŁA

75
00:04:20,885 --> 00:04:23,221
BEZWZGLĘDNA WALKA
O PRZETRWANIE

76
00:04:23,304 --> 00:04:25,640
MORGAN – BRAWO

77
00:04:25,723 --> 00:04:28,017
PHARAOH – BRAWO

78
00:04:28,101 --> 00:04:30,395
SEAN – BRAWO – WYPADŁ

79
00:04:30,478 --> 00:04:32,563
TYLKO JEDNA DRUŻYNA
PRZETRWA

80
00:04:45,493 --> 00:04:50,957
OUTLAST:
DŻUNGLA

81
00:04:57,130 --> 00:04:58,464
DRUŻYNA CHARLIE

82
00:04:58,548 --> 00:05:00,466
Cieszę się, choć nie powinienem.

83
00:05:01,050 --> 00:05:02,093
Adios, amigo.

84
00:05:02,176 --> 00:05:05,263
- Dowiedzmy się, co się stało.
- Mogę tam pójść.

85
00:05:05,346 --> 00:05:08,808
Nikt nie powinien chodzić sam.

86
00:05:08,891 --> 00:05:12,061
- Idźmy we trójkę.
- We dwójkę.

87
00:05:12,145 --> 00:05:15,398
Bardziej niż wygraną martwię się drużyną.

88
00:05:15,481 --> 00:05:17,900
Nie jesteśmy spójną grupą.

89
00:05:17,984 --> 00:05:20,486
A w takim miejscu to niezbędne,

90
00:05:20,570 --> 00:05:22,155
by przetrwać

91
00:05:22,238 --> 00:05:24,824
i ustrzec się zagrożeń.

92
00:05:24,907 --> 00:05:28,828
Staram się, żebyśmy byli zgodni

93
00:05:28,911 --> 00:05:31,080
i nie skończyli w helikopterze.

94
00:05:32,040 --> 00:05:33,207
Do widzenia!

95
00:05:36,377 --> 00:05:37,253
Sayonara!

96
00:05:41,424 --> 00:05:43,968
- Koniec przedstawienia.
- Koniec.

97
00:05:44,052 --> 00:05:45,261
DRUŻYNA ALFA

98
00:05:45,345 --> 00:05:46,262
Wracajmy.

99
00:05:49,599 --> 00:05:52,560
SEAN ZOSTAŁ PRZENIESIONY
DO SZPITALA W PANAMA CITY

100
00:05:52,643 --> 00:05:54,187
NA KILKUTYGODNIOWE LECZENIE.

101
00:05:54,729 --> 00:05:59,942
ALE BRAWO, PIERWSZY CZTEROOSOBOWY ZESPÓŁ,
MUSI WYSTRZELIĆ ZA NIEGO RACĘ.

102
00:06:00,026 --> 00:06:02,904
Mogło być o wiele gorzej.
Mógł być sam.

103
00:06:02,987 --> 00:06:05,948
Ale nigdy nie wiesz, co cię usunie z gry.

104
00:06:06,032 --> 00:06:09,035
To może być mechaniczny uraz,
zatrucie wodą.

105
00:06:09,118 --> 00:06:13,915
Wszystko może się zdarzyć.
To jest wpisane w tę grę. Nie ma żartów.

106
00:06:16,042 --> 00:06:20,338
Niestety musimy wypuścić
pierwszą racę drużyny Brawo,

107
00:06:20,421 --> 00:06:22,340
co nie jest przyjemne.

108
00:06:24,217 --> 00:06:27,428
Alfa i Charlie pewnie świętują,

109
00:06:27,512 --> 00:06:29,430
bo widziały helikopter

110
00:06:29,514 --> 00:06:32,892
i wiedzą, że straciliśmy członka.

111
00:06:32,975 --> 00:06:34,769
Budzi to we mnie niesmak.

112
00:06:38,106 --> 00:06:41,275
Sprawia, że tym bardziej chcę walczyć
o moją drużynę

113
00:06:41,359 --> 00:06:44,195
i zetrzeć rywali na popiół.

114
00:06:45,446 --> 00:06:48,533
Sean spajał drużynę.

115
00:06:48,616 --> 00:06:50,368
Jak przetrwamy bez spoiwa?

116
00:06:51,452 --> 00:06:52,870
To druzgocący cios.

117
00:06:52,954 --> 00:06:55,331
Szybko się zaprzyjaźniliśmy.

118
00:06:57,291 --> 00:07:00,002
Był w dużej mierze mózgiem operacji.

119
00:07:00,086 --> 00:07:02,964
Boję się, że po odejściu Seana

120
00:07:03,047 --> 00:07:05,883
popsuje się dynamika grupy.

121
00:07:08,511 --> 00:07:10,638
Ośmieli to inne drużyny.

122
00:07:10,721 --> 00:07:12,432
Zwęszą krew.

123
00:07:13,307 --> 00:07:14,684
Słyszeliście?

124
00:07:14,767 --> 00:07:16,102
Brzmiało jak raca.

125
00:07:16,602 --> 00:07:18,438
Czas zacząć się ich pozbywać.

126
00:07:19,564 --> 00:07:20,690
- Cieszę się.
- Ja też.

127
00:07:21,941 --> 00:07:23,234
Aż dostałem wigoru.

128
00:07:23,317 --> 00:07:24,235
Brawo.

129
00:07:24,318 --> 00:07:27,780
Tak się wywyższali,
a pierwsi stracili członka.

130
00:07:27,864 --> 00:07:29,949
Ciekawe, ile jeszcze rac wystrzelą.

131
00:07:30,032 --> 00:07:33,703
I czy będą bardziej skłonni do wymiany.

132
00:07:33,786 --> 00:07:36,205
- To też otwiera…
- Możliwość zmiany drużyny.

133
00:07:36,289 --> 00:07:37,415
Zmiany drużyny.

134
00:07:38,291 --> 00:07:40,543
Jestem wniebowzięty.

135
00:07:40,626 --> 00:07:43,421
Charlie zgarnie tę banieczkę.

136
00:07:43,504 --> 00:07:44,505
O tak.

137
00:07:45,423 --> 00:07:47,884
- Potrzebny nam tylko ogień.
- Tylko ogień.

138
00:07:47,967 --> 00:07:51,262
Wartość Leiyi zależy od tego,
czy rozpali ogień.

139
00:07:53,222 --> 00:07:54,974
Damy jej jeszcze trochę czasu,

140
00:07:55,057 --> 00:07:57,310
ale jak nie zdoła, to wypad.

141
00:07:58,227 --> 00:08:00,313
- Słuszny tok myślenia.
- Tak.

142
00:08:11,782 --> 00:08:14,243
Drugi tydzień gry,
czwarty dzień bez deszczu.

143
00:08:15,411 --> 00:08:18,664
Anomalia pogodowa,
która jest źródłem zarówno ulgi,

144
00:08:18,748 --> 00:08:20,917
jak i kolejnych wyzwań dla Alfy.

145
00:08:23,169 --> 00:08:25,338
- Umieramy bez wody.
- Tak.

146
00:08:25,421 --> 00:08:27,590
Martwię się, kiedy nie pada.

147
00:08:27,673 --> 00:08:29,217
Fajnie, że jest sucho,

148
00:08:29,300 --> 00:08:31,511
ale nie ma czego pić.

149
00:08:31,594 --> 00:08:34,514
A musimy się nawadniać,
jeśli mamy przenieść obóz…

150
00:08:34,597 --> 00:08:36,140
Z dala od gąsienic.

151
00:08:37,850 --> 00:08:41,145
Zmasakrował nas ten tydzień.

152
00:08:41,854 --> 00:08:43,940
Jestem słaby jak mucha.

153
00:08:45,149 --> 00:08:48,236
Bez ognia nie można przegotować wody,

154
00:08:48,319 --> 00:08:51,864
więc piję prosto ze strumienia.

155
00:08:51,948 --> 00:08:56,077
Rozbolał mnie brzuch i biegałem często

156
00:08:56,160 --> 00:08:58,746
do, że tak powiem, leśnej toalety.

157
00:09:00,831 --> 00:09:05,419
Obrywamy z wszystkich stron,
jak nie głód i odwodnienie,

158
00:09:05,503 --> 00:09:09,799
to owady albo rośliny kłujące
i rozdzierające ubrania.

159
00:09:09,882 --> 00:09:13,594
Ale jestem bardzo wdzięczny
Maddy, Nikki i Halle za to,

160
00:09:13,678 --> 00:09:17,807
że zawsze myślą o drużynie,
próbują jej ułatwić życie

161
00:09:17,890 --> 00:09:20,351
i dać jej szansę na wygraną.

162
00:09:23,104 --> 00:09:24,438
Dobrze się czujecie?

163
00:09:25,022 --> 00:09:28,818
Wczoraj byłem bliski tego,
żeby zrezygnować.

164
00:09:30,319 --> 00:09:32,613
Bez ognia odpadniemy jako pierwsi.

165
00:09:34,490 --> 00:09:37,994
Na kokosach, krewetkach,

166
00:09:38,077 --> 00:09:40,204
ślimakach i wodzie przetrwamy.

167
00:09:40,288 --> 00:09:42,957
Ogień przydałby się tylko
do gotowania wody.

168
00:09:43,040 --> 00:09:45,459
Nie zgadzam się.

169
00:09:45,543 --> 00:09:49,797
Żeby przetrwać,
potrzebujemy większej zwierzyny i ognia.

170
00:09:51,674 --> 00:09:55,094
Cóż, dopóki nie ma ognia,
mogę poszukać ślimaków

171
00:09:55,177 --> 00:09:56,596
i nakroić kokosa.

172
00:09:56,679 --> 00:09:57,680
O rany.

173
00:09:58,514 --> 00:09:59,390
OBÓZ CHARLIE

174
00:09:59,473 --> 00:10:02,935
Szukamy mango, owoców i drobnych zwierząt.

175
00:10:03,019 --> 00:10:04,020
Dobra.

176
00:10:04,103 --> 00:10:05,938
Czas rozejrzeć się po planszy.

177
00:10:06,022 --> 00:10:07,315
Dokładnie.

178
00:10:07,398 --> 00:10:09,942
Bez ognia

179
00:10:10,026 --> 00:10:13,738
Charlie nie może gotować
licznych w okolicy krabów i iguan,

180
00:10:13,821 --> 00:10:16,741
co zmusza ją do wyprawy
do zieleńszej części wyspy

181
00:10:16,824 --> 00:10:18,200
w poszukiwaniu owoców.

182
00:10:18,701 --> 00:10:19,910
Naprzód!

183
00:10:19,994 --> 00:10:22,246
- Dzięki, że mnie zabraliście.
- Spoko.

184
00:10:22,747 --> 00:10:24,457
Czułam…

185
00:10:25,625 --> 00:10:26,751
napięcie,

186
00:10:26,834 --> 00:10:29,754
bo się nie znamy i sobie nie ufamy.

187
00:10:29,837 --> 00:10:34,175
Ale choćby było ciężko,
choćbyśmy się wkur*****,

188
00:10:34,258 --> 00:10:35,926
zrobię wszystko dla drużyny.

189
00:10:36,010 --> 00:10:38,220
Dobrze, że sobie wyjaśniliśmy.

190
00:10:38,304 --> 00:10:41,140
A teraz miejmy oczy i uszy otwarte.

191
00:10:41,223 --> 00:10:43,309
Chcę, żebyście wiedzieli,

192
00:10:43,392 --> 00:10:46,687
że jestem zaj******* lojalna,
z nikim nie spiskuję.

193
00:10:46,771 --> 00:10:48,397
Nie zamierzam was wychu***.

194
00:10:48,481 --> 00:10:50,566
Nie krzycz. Mają niedaleko obóz.

195
00:10:50,650 --> 00:10:52,526
- O kurde. Dzięki.
- Proszę.

196
00:10:52,610 --> 00:10:54,278
Sarah jest ciekawą osobą.

197
00:10:55,571 --> 00:10:56,739
Brzmię jak chihuahua.

198
00:10:56,822 --> 00:10:58,240
Staramy się być wyrozumiali,

199
00:10:58,324 --> 00:11:00,618
ale czasem najgłośniejsi są najsłabsi.

200
00:11:00,701 --> 00:11:03,287
Chcę zjeść jaszczurkę.

201
00:11:03,371 --> 00:11:04,497
To wygląda na jadalne.

202
00:11:04,580 --> 00:11:06,165
Uważaj. To…

203
00:11:06,248 --> 00:11:07,875
Nie jest.

204
00:11:07,958 --> 00:11:11,087
Gdy za bardzo się starasz,
tylko sobie szkodzisz.

205
00:11:11,170 --> 00:11:13,464
- Czysta woda!
- Nie pij.

206
00:11:13,547 --> 00:11:15,758
Jest naturalnie filtrowana.

207
00:11:15,841 --> 00:11:18,719
- Nie wiesz, skąd wypływa.
- W dupie, piję.

208
00:11:18,803 --> 00:11:20,846
Nie trzeba niczego udowadniać,

209
00:11:20,930 --> 00:11:22,765
żeby być wartościowym członkiem.

210
00:11:24,392 --> 00:11:25,434
Żyjesz?

211
00:11:25,935 --> 00:11:27,144
Wymiotujesz?

212
00:11:27,895 --> 00:11:29,021
Zrzygałam się.

213
00:11:29,647 --> 00:11:31,065
Zwymiotowałam.

214
00:11:36,445 --> 00:11:38,280
Z każdą kolejną nocą

215
00:11:38,364 --> 00:11:40,950
brak cywilizacji coraz bardziej dokucza.

216
00:11:41,701 --> 00:11:42,576
OBÓZ ALFA

217
00:11:42,660 --> 00:11:44,829
Wkurza mnie, że robimy za słabych.

218
00:11:45,329 --> 00:11:47,790
Nie przeszkadza mi, że się męczę.

219
00:11:48,290 --> 00:11:49,458
To nie dramat.

220
00:11:50,292 --> 00:11:53,796
Ale denerwują mnie te gierki.

221
00:11:54,922 --> 00:11:57,341
Musimy móc przegotować wodę.

222
00:11:57,425 --> 00:11:58,509
Damy radę.

223
00:12:00,302 --> 00:12:02,596
Podczas gdy Alfie dokucza brak ognia,

224
00:12:03,514 --> 00:12:07,435
dostęp do niego doprowadził
do usunięcia jednego z członków Brawy.

225
00:12:08,477 --> 00:12:11,856
Trzeba na to spojrzeć tak:
wypadki się zdarzają.

226
00:12:11,939 --> 00:12:13,858
- Tak.
- Kocham cię, Sean.

227
00:12:13,941 --> 00:12:16,652
- Tęsknimy.
- Szkoda, że cię nie ma.

228
00:12:17,653 --> 00:12:19,029
Brakuje nam ciebie.

229
00:12:21,741 --> 00:12:24,744
Charlie może ich pokonać,

230
00:12:24,827 --> 00:12:28,706
jeśli Leiya do ich schronienia
dołoży ogień.

231
00:12:29,540 --> 00:12:32,168
Potrzebujemy ognia.

232
00:12:32,251 --> 00:12:34,295
Zdobędziemy go.

233
00:12:34,378 --> 00:12:35,379
Wierzę w to.

234
00:12:35,463 --> 00:12:38,424
Przyznam, że dym mnie zaskoczył.

235
00:12:38,507 --> 00:12:39,759
Dwa razy zadymiło.

236
00:12:40,259 --> 00:12:41,218
Fajnie.

237
00:12:44,180 --> 00:12:47,099
DZIEŃ 9.

238
00:12:48,142 --> 00:12:50,436
Nie przeforsujcie się.

239
00:12:50,519 --> 00:12:53,189
Bardziej i tak już się nie da.

240
00:12:57,318 --> 00:12:59,278
- Zamiana?
- Ciężko w ch**.

241
00:13:04,366 --> 00:13:07,787
Bez obrazy, ale on tarł dużo mocniej.

242
00:13:08,996 --> 00:13:12,291
Rozłupię kilka kokosów, to się napijemy.

243
00:13:12,374 --> 00:13:13,209
Rozłup.

244
00:13:16,462 --> 00:13:19,882
Ciągle przesuwam swoje granice.

245
00:13:19,965 --> 00:13:24,303
Ale po studiach wpadłem w ciąg imprezowy,

246
00:13:24,386 --> 00:13:25,638
brałem narkotyki.

247
00:13:25,721 --> 00:13:28,682
Straciłem pracę,
spałem po ludziach, potem w lesie.

248
00:13:28,766 --> 00:13:31,602
Tak się wstydziłem swoich błędów,

249
00:13:31,685 --> 00:13:36,023
że odciąłem się od przyjaciół i rodziny

250
00:13:36,106 --> 00:13:38,400
i zaszyłem się w górach.

251
00:13:38,484 --> 00:13:41,862
Dopiero gdy spadniesz na samo dno,
zaczynasz rozumieć,

252
00:13:41,946 --> 00:13:46,325
że potrzebujesz w czymś oparcia.

253
00:13:47,326 --> 00:13:49,620
Dla mnie są nim rodzice, rodzeństwo,

254
00:13:49,703 --> 00:13:52,832
wujostwo, dziadkowie i przyjaciele.

255
00:13:54,124 --> 00:13:57,503
A teraz mam wspaniałą partnerkę
i chcę założyć rodzinę.

256
00:13:57,586 --> 00:14:03,050
Przede wszystkim jestem kimś,
kto kocha innych i się o nich troszczy.

257
00:14:03,133 --> 00:14:06,679
Zawsze pilnuję, by nikt nie był głodny.

258
00:14:07,263 --> 00:14:09,431
Pij prosto z kokosa.

259
00:14:09,515 --> 00:14:11,392
- Najpierw wy.
- Nie.

260
00:14:11,475 --> 00:14:13,769
Nie wiem, co będzie,

261
00:14:13,853 --> 00:14:17,731
ale wiem, że przyjmę to z pokorą, humorem

262
00:14:17,815 --> 00:14:21,527
i że będę próbował przybliżyć drużynę
do celu.

263
00:14:23,028 --> 00:14:24,738
Spróbujecie?

264
00:14:24,822 --> 00:14:25,948
- Spróbujesz?
- Tak.

265
00:14:26,031 --> 00:14:27,908
Trzymaj to tutaj.

266
00:14:29,201 --> 00:14:30,286
Dave ledwo dyszy.

267
00:14:30,870 --> 00:14:34,290
Codziennie dawał z siebie
absolutnie wszystko.

268
00:14:34,373 --> 00:14:36,333
NIKKI, 28 LAT – ALFA
BOKSERKA

269
00:14:36,917 --> 00:14:39,420
To pokazuje, jakim jest człowiekiem.

270
00:14:39,503 --> 00:14:43,841
Dobrze, dymi. Nie przestawaj.

271
00:14:43,924 --> 00:14:46,010
Ale Ben…

272
00:14:48,178 --> 00:14:49,263
Sama nie wiem.

273
00:14:49,346 --> 00:14:52,516
Nie wydaje mi się autentyczny.

274
00:14:52,600 --> 00:14:54,018
Gdzie kokos?

275
00:14:54,852 --> 00:14:57,146
Rozłupałem dwa, jest mnóstwo miąższu.

276
00:14:57,229 --> 00:15:01,108
Dużo robi dla drużyny
i jestem za to wdzięczna.

277
00:15:03,193 --> 00:15:04,486
To nie pomogło.

278
00:15:04,570 --> 00:15:05,821
Ale czasami

279
00:15:05,905 --> 00:15:10,367
zastanawiam się,
ile z tego robi dla nas, dla relacji…

280
00:15:11,368 --> 00:15:12,620
a ile dla siebie.

281
00:15:14,246 --> 00:15:15,331
Zamieńmy się.

282
00:15:15,414 --> 00:15:17,458
Męczy mnie to.

283
00:15:18,042 --> 00:15:19,251
Zróbmy przerwę.

284
00:15:19,877 --> 00:15:21,795
Pójdę odpocząć.

285
00:15:22,379 --> 00:15:24,924
Przejdę się nad strumień
poszukać jedzenia.

286
00:15:25,549 --> 00:15:28,552
- Muszę zjeść coś porządnego.
- Nakroję kokosa.

287
00:15:31,221 --> 00:15:32,681
- Zaraz wracam.
- Dzięki.

288
00:15:32,765 --> 00:15:34,308
- Do zobaczenia.
- Idę.

289
00:15:40,397 --> 00:15:41,398
OBÓZ BRAWO

290
00:15:41,482 --> 00:15:45,402
…dokładnie na północ.
Tędy nie idź, za dużo palm.

291
00:15:45,486 --> 00:15:48,906
Widziałem tropy.
Mamy najlepsze miejsce do polowania.

292
00:15:48,989 --> 00:15:50,157
- Zdecydowanie.
- Tak.

293
00:15:59,083 --> 00:16:01,293
Pewnie się cieszą.

294
00:16:03,921 --> 00:16:05,923
Myślą, że to nas osłabiło.

295
00:16:11,637 --> 00:16:12,972
Co to?

296
00:16:17,059 --> 00:16:19,103
- Helikopter?
- Tak.

297
00:16:19,186 --> 00:16:20,229
Helikopter.

298
00:16:24,858 --> 00:16:26,735
- Coś zrzucił.
- Chodźmy.

299
00:16:30,572 --> 00:16:31,573
OBÓZ ALFA

300
00:16:31,657 --> 00:16:33,117
To helikopter?

301
00:16:34,910 --> 00:16:37,579
- Dzień pełen zdarzeń.
- To byłoby coś.

302
00:16:44,503 --> 00:16:46,046
Jest chyba tam.

303
00:16:46,630 --> 00:16:47,756
Widzicie?

304
00:16:49,008 --> 00:16:50,843
Zrzucił gdzieś tu.

305
00:16:50,926 --> 00:16:52,177
OBÓZ CHARLIE

306
00:16:52,261 --> 00:16:55,472
Helikopter. Może coś zrzucił. Chodźmy.

307
00:16:55,973 --> 00:16:57,307
Idziemy.

308
00:17:04,857 --> 00:17:06,734
- Po prawej, Sarah.
- Serio?

309
00:17:06,817 --> 00:17:08,402
- Coś jest na plaży.
- Coś jest.

310
00:17:08,485 --> 00:17:09,445
Szybciej.

311
00:17:11,155 --> 00:17:12,239
- Tu!
- Jest.

312
00:17:12,823 --> 00:17:13,657
O rany.

313
00:17:14,408 --> 00:17:15,325
Co to jest?

314
00:17:15,909 --> 00:17:17,119
DRUŻYNA BRAWO

315
00:17:17,202 --> 00:17:18,370
Kolejna paczka!

316
00:17:18,996 --> 00:17:19,872
Ej!

317
00:17:20,456 --> 00:17:23,584
- Otwieraj.
- Zobaczmy.

318
00:17:23,667 --> 00:17:25,961
Kolejny liścik.

319
00:17:26,503 --> 00:17:28,380
„Propozycja do rozważenia.

320
00:17:28,464 --> 00:17:31,258
Jeśli się pozbędziecie członka
i wypali on racę,

321
00:17:31,341 --> 00:17:32,926
dostaniecie wybrany sprzęt”.

322
00:17:33,010 --> 00:17:35,512
„…łuk, krzesiwo lub plandekę.

323
00:17:36,013 --> 00:17:38,348
Oferta kończy się o zachodzie słońca.

324
00:17:38,432 --> 00:17:41,018
Czy jesteście gotowi poświęcić kogoś…”

325
00:17:41,101 --> 00:17:44,772
„…dla miliona dolarów?
Czy chcecie wygrać lojalnością?”

326
00:17:54,031 --> 00:17:56,075
Nie podoba mi się to.

327
00:17:56,158 --> 00:17:58,077
Dla mnie to było oczywiste.

328
00:17:58,160 --> 00:18:00,829
Nie poświęcę członka drużyny.

329
00:18:00,913 --> 00:18:03,665
Kolejna przynęta,

330
00:18:03,749 --> 00:18:09,838
żeby sprawdzić, czy jesteśmy lojalni,
czy prowadzimy ukrytą grę.

331
00:18:10,422 --> 00:18:12,716
Mam nadzieję, że mnie nie zdradzą.

332
00:18:12,800 --> 00:18:17,513
Ale wyczuwam cudze emocje.

333
00:18:18,097 --> 00:18:23,268
Wiadomość wystawia na próbę
lojalność drużyn wobec ich członków.

334
00:18:23,852 --> 00:18:27,981
Oferta kończy się o zachodzie.
Mamy kilka godzin.

335
00:18:28,065 --> 00:18:30,567
- Mamy kilka godzin.
- Trzy i pół.

336
00:18:30,651 --> 00:18:34,446
Alfa może wymienić kogoś na krzesiwo.

337
00:18:34,530 --> 00:18:35,572
Chore.

338
00:18:36,824 --> 00:18:39,201
- Odpowiedź jest prosta.
- Tak.

339
00:18:39,284 --> 00:18:41,411
Nikt nie odchodzi.

340
00:18:41,495 --> 00:18:43,831
- Obędziemy się bez łuku i plandeki.
- No.

341
00:18:44,456 --> 00:18:46,875
Więc znamy odpowiedź.

342
00:18:46,959 --> 00:18:48,877
- Zdecydowanie.
- Tak.

343
00:18:48,961 --> 00:18:50,796
Nikt nie odchodzi.

344
00:18:50,879 --> 00:18:53,006
- Nikogo się nie pozbywamy.
- Nie.

345
00:18:54,133 --> 00:18:56,343
Ale oni tak, bo nie mają krzesiwa.

346
00:18:56,426 --> 00:18:59,888
Ktoś musi odejść i wystrzelić racę.

347
00:18:59,972 --> 00:19:00,973
Jeśli wystrzeli…

348
00:19:01,056 --> 00:19:04,768
Jeśli wyrzutek dołączy do kogoś,
jego drużyna nic nie dostanie.

349
00:19:05,978 --> 00:19:08,522
Przyjdzie do nas, bo jest nas czworo.

350
00:19:08,605 --> 00:19:11,108
- Tak.
- Mówiliśmy, że nie chcemy nikogo.

351
00:19:11,191 --> 00:19:13,235
Ale jeśli go nie przyjmiemy,

352
00:19:13,318 --> 00:19:15,487
to inna drużyna dostanie ogień.

353
00:19:15,571 --> 00:19:17,823
Przyjęlibyście kogoś?

354
00:19:17,906 --> 00:19:19,324
To zależy.

355
00:19:19,408 --> 00:19:22,536
Od osoby i z jakiej drużyny jest.

356
00:19:22,619 --> 00:19:24,163
- Tak.
- Zobaczymy.

357
00:19:24,663 --> 00:19:29,126
Czterech graczy to 250 000 $ na głowę.

358
00:19:29,209 --> 00:19:31,044
Kupa kasy.

359
00:19:31,128 --> 00:19:35,841
Więc jestem zdecydowanie przeciw.

360
00:19:35,924 --> 00:19:38,218
Dostalibyśmy mniej.

361
00:19:38,302 --> 00:19:40,262
List nada się na podpałkę.

362
00:19:46,935 --> 00:19:48,312
OBÓZ ALFA

363
00:19:48,395 --> 00:19:52,691
Nie wiem, co zrobią inne drużyny,
ale my potrzebujemy ognia.

364
00:19:52,774 --> 00:19:54,610
Próbujemy od tygodnia

365
00:19:54,693 --> 00:19:56,987
i nie przybliżyliśmy się na krok.

366
00:19:58,864 --> 00:20:00,324
Więc mówię od razu,

367
00:20:00,407 --> 00:20:02,159
że już podjąłem decyzję.

368
00:20:02,826 --> 00:20:05,871
Wracam do domu. Dostaniecie ogień.

369
00:20:05,954 --> 00:20:09,041
Kończą mi się siły i dokucza mi gastryka.

370
00:20:09,541 --> 00:20:12,711
Nie chcę odlecieć śmigłowcem ratowniczym.

371
00:20:12,794 --> 00:20:15,672
Wolę odejść godnie.

372
00:20:15,756 --> 00:20:18,050
Przegadajmy to. Mamy czas do zachodu.

373
00:20:18,133 --> 00:20:21,929
Mówię serio. Jeszcze dwa dni
i zmienimy się w jeb*** zombie.

374
00:20:22,012 --> 00:20:23,180
Bez wody i jedzenia.

375
00:20:24,181 --> 00:20:27,601
Ale z ogniem wygracie.

376
00:20:28,477 --> 00:20:30,437
To okazja, by dać drużynie

377
00:20:30,520 --> 00:20:34,566
większe szanse na wygraną,
ze mną czy beze mnie.

378
00:20:37,653 --> 00:20:41,031
Tylko jedna drużyna
zasługuje na zwycięstwo

379
00:20:41,114 --> 00:20:42,449
i jesteście to wy.

380
00:20:44,493 --> 00:20:45,494
Będzie dobrze.

381
00:20:48,622 --> 00:20:50,874
Nie chcę, by moja tęsknota za domem

382
00:20:50,958 --> 00:20:54,628
osłabiła determinację drużyny.

383
00:20:54,711 --> 00:20:58,548
Wolę dobrowolnie odejść z gry,
nim to się stanie.

384
00:21:04,554 --> 00:21:05,555
OBÓZ ALFA

385
00:21:08,350 --> 00:21:09,268
Gdzie ona jest?

386
00:21:11,228 --> 00:21:14,690
Jest okazja pogadać. Czas podjąć decyzję.

387
00:21:14,773 --> 00:21:17,734
- Wyrzućmy ją w zamian za ogień.
- Za ogień.

388
00:21:18,318 --> 00:21:21,321
Nie mam powodu, by ją tu trzymać.

389
00:21:21,822 --> 00:21:24,950
Jej postawa kilkakrotnie
szkodziła drużynie.

390
00:21:25,033 --> 00:21:25,867
Daje popalić.

391
00:21:25,951 --> 00:21:27,953
Jest męcząca. Co myślisz?

392
00:21:28,036 --> 00:21:28,954
- Ja?
- No.

393
00:21:29,579 --> 00:21:31,915
Ciężko pracuje. Ma dużo inicjatywy.

394
00:21:31,999 --> 00:21:35,127
Przynosi wszystkim kokosy, naprawia…

395
00:21:35,210 --> 00:21:37,504
Po kłótni.

396
00:21:37,587 --> 00:21:38,755
A czasem…

397
00:21:38,839 --> 00:21:40,966
Chcesz z nią założyć drużynę?

398
00:21:41,049 --> 00:21:43,760
- Nie to miałam na myśli.
- A chcesz?

399
00:21:43,844 --> 00:21:47,514
- Skąd to pytanie?
- Bo bronisz jej jak siostry.

400
00:21:47,597 --> 00:21:49,141
Wstawiasz się za nią.

401
00:21:49,224 --> 00:21:52,060
- Chyba mogę powiedzieć…
- Bronisz jej.

402
00:21:52,144 --> 00:21:54,730
Masz prawo. Pytanie tylko: czemu.

403
00:21:54,813 --> 00:21:57,274
Solidarność jajników?

404
00:21:57,858 --> 00:22:00,694
Nie bądź lojalna tylko dlatego,
że jest kobietą.

405
00:22:00,777 --> 00:22:02,529
W tej grze to bez znaczenia.

406
00:22:02,612 --> 00:22:06,908
Bo gdyby drużynie szkodził
Braxton lub Buddy,

407
00:22:06,992 --> 00:22:08,744
też byliby do odstrzału.

408
00:22:08,827 --> 00:22:10,537
Skoro pytacie,

409
00:22:10,620 --> 00:22:14,916
to mówię, że miałam z nią
kilka konstruktywnych rozmów.

410
00:22:15,000 --> 00:22:18,170
Tak czy siak, większość się zgadza, więc…

411
00:22:18,253 --> 00:22:19,838
To nie mam nic do gadania.

412
00:22:19,921 --> 00:22:20,839
Tak.

413
00:22:21,423 --> 00:22:25,177
To jedyna koleżanka z drużyny
i czuję…

414
00:22:25,802 --> 00:22:29,181
że powinnyśmy się wspierać.

415
00:22:29,264 --> 00:22:31,558
Ale nie chcę ich wkurzyć.

416
00:22:31,641 --> 00:22:34,519
Wierzę, że to zwycięska drużyna.

417
00:22:34,603 --> 00:22:36,355
Skoro muszę ugryźć się w język,

418
00:22:36,438 --> 00:22:38,648
by w niej zostać, to się ugryzę.

419
00:22:38,732 --> 00:22:41,943
To dodatkowe 50 koła na głowę.

420
00:22:42,027 --> 00:22:43,528
Nie pasuje tu,

421
00:22:43,612 --> 00:22:46,323
smutne, ale takie jest życie.

422
00:22:46,406 --> 00:22:47,449
To postanowione.

423
00:22:47,532 --> 00:22:49,034
Ale na tym koniec?

424
00:22:49,117 --> 00:22:51,411
- To znaczy?
- Wyrzucania?

425
00:22:51,495 --> 00:22:53,789
Chyba że nas wkurzysz.

426
00:22:54,331 --> 00:22:55,499
- Nie…
- Postanowione.

427
00:22:55,582 --> 00:22:57,292
Nie ma o czym gadać.

428
00:22:57,376 --> 00:22:59,586
- Nie chcę skrzyw…
- Charlie na trzy.

429
00:22:59,669 --> 00:23:01,296
- Raz, dwa, trzy.
- Charlie!

430
00:23:02,464 --> 00:23:06,635
Nie chcę grać samolubnie,
ale głupio też nie.

431
00:23:22,442 --> 00:23:24,361
Morale drużyny są niskie.

432
00:23:24,444 --> 00:23:26,655
Prawie wykrzesaliśmy ogień.

433
00:23:27,656 --> 00:23:28,907
Ile do zachodu?

434
00:23:28,990 --> 00:23:31,034
Nie powinniśmy się poddawać.

435
00:23:31,118 --> 00:23:33,036
Dwie godziny.

436
00:23:35,080 --> 00:23:36,790
Drużyno Charlie, co robimy?

437
00:23:36,873 --> 00:23:39,876
Jakieś decyzje przed zachodem?

438
00:23:39,960 --> 00:23:42,421
Nie wiem, co to za pytanie.

439
00:23:42,504 --> 00:23:44,548
Nie rozumiem go.

440
00:23:45,132 --> 00:23:48,844
Pytanie, czy ktoś z tego obozu
musi odejść,

441
00:23:48,927 --> 00:23:51,096
by reszta dostała sprzęt?

442
00:23:51,179 --> 00:23:55,392
Już wyraziłam swoje zdanie.

443
00:23:58,979 --> 00:24:01,565
Nie wiem, co myśli większość,

444
00:24:01,648 --> 00:24:03,608
ale od samego początku

445
00:24:03,692 --> 00:24:06,778
najtrudniej było dogadać się z tobą.

446
00:24:07,446 --> 00:24:11,324
Więc jestem za tym, byś odeszła.

447
00:24:11,408 --> 00:24:13,618
Kurde, dobrze wiedzieć, co myślisz.

448
00:24:14,870 --> 00:24:17,080
Właśnie rozbiłeś zespół.

449
00:24:17,581 --> 00:24:19,082
Ale decyduje większość.

450
00:24:21,376 --> 00:24:23,336
Ja jestem za odejściem Sary.

451
00:24:25,213 --> 00:24:28,008
- Po kolei. Głosujcie.
- Jaka decyzja?

452
00:24:28,508 --> 00:24:30,886
Jest jak jest. To gra, ale…

453
00:24:30,969 --> 00:24:32,012
Do rzeczy.

454
00:24:32,095 --> 00:24:34,389
Strasznie mnie wkur*****.

455
00:24:35,765 --> 00:24:37,726
Brax, jak głosujesz?

456
00:24:38,351 --> 00:24:40,937
Mieliśmy kilka fajnych rozmów.

457
00:24:41,730 --> 00:24:43,273
Spędziliśmy miło czas.

458
00:24:43,356 --> 00:24:45,901
Ale od tygodnia nie jedliśmy

459
00:24:45,984 --> 00:24:47,611
- i potrzebujemy ognia.
- Serio?

460
00:24:47,694 --> 00:24:51,740
Wybacz, ale wybieram krzesiwo.

461
00:24:52,449 --> 00:24:55,827
- To gra, więc przykro mi, ale…
- Nie jest ci przykro.

462
00:24:56,828 --> 00:24:59,080
Jesteś manipulatorem.

463
00:24:59,164 --> 00:25:00,832
Stanę się jeszcze bardziej nieufna.

464
00:25:00,916 --> 00:25:04,544
Leiya, już mamy większość,
ale chcę znać twoje zdanie.

465
00:25:05,128 --> 00:25:09,090
Starałam się skupić na twoich zaletach,

466
00:25:09,174 --> 00:25:11,885
ale pewne rzeczy…

467
00:25:11,968 --> 00:25:14,387
Jesteście bandą gnojów, serio.

468
00:25:14,471 --> 00:25:15,805
Chorzy ludzie.

469
00:25:17,891 --> 00:25:21,144
Macie. Ja to zbudowałam. Odbudujcie sobie.

470
00:25:21,228 --> 00:25:24,064
- Rozwalę cały szałas.
- Nie.

471
00:25:24,147 --> 00:25:27,609
Nie dotykaj mnie!
Przyznaj, jesteś leniwą świnią.

472
00:25:27,692 --> 00:25:28,527
Zamknij ryj!

473
00:25:28,610 --> 00:25:30,779
Przynajmniej nie okazałam się żmiją.

474
00:25:30,862 --> 00:25:31,780
- Sarah…
- Nie.

475
00:25:31,863 --> 00:25:33,323
Musisz stąd iść.

476
00:25:33,823 --> 00:25:34,783
Jak chcesz.

477
00:25:35,867 --> 00:25:37,202
Uzasadniony wkurw.

478
00:25:38,370 --> 00:25:41,206
Chciwe skur******.

479
00:25:43,333 --> 00:25:44,793
Spodziewałam się tego.

480
00:25:47,087 --> 00:25:48,922
Wyrzucona z drużyny Charlie

481
00:25:49,005 --> 00:25:51,383
Sarah może wystrzelić racę

482
00:25:51,466 --> 00:25:53,510
lub spróbować do kogoś dołączyć.

483
00:25:53,593 --> 00:25:57,556
Jeśli ktoś ją przyjmie,
Charlie nie dostanie krzesiwa.

484
00:25:57,639 --> 00:25:59,099
Pożałują tego.

485
00:26:00,225 --> 00:26:03,103
Umiem ciężko pracować.
To wyjdzie mi na dobre.

486
00:26:03,812 --> 00:26:04,688
OBÓZ CHARLIE

487
00:26:04,771 --> 00:26:05,814
Dokąd poszła?

488
00:26:05,897 --> 00:26:08,441
Pewnie do Brawo.

489
00:26:08,525 --> 00:26:11,695
Alfa, o ile kogoś nie wyrzuci,
ma już komplet,

490
00:26:11,778 --> 00:26:14,948
więc jej nie przyjmie.
Brawo to jedyna opcja.

491
00:26:15,031 --> 00:26:17,993
Po rozmowie miała szaleństwo w oczach.

492
00:26:18,076 --> 00:26:21,454
Jak przyjdzie z obłąkanym wzrokiem,
próbując wzbudzić litość,

493
00:26:21,538 --> 00:26:23,081
nie przyjmą jej.

494
00:26:23,915 --> 00:26:27,419
Słuchajcie, na tym polega ta gra.
To trudne decyzje,

495
00:26:27,502 --> 00:26:29,921
ale kierowaliśmy się dobrem drużyny.

496
00:26:30,672 --> 00:26:33,883
Wiecie, na co czas?
Drużyna Charlie na trzy.

497
00:26:33,967 --> 00:26:35,927
- Raz, dwa, trzy.
- Charlie!

498
00:26:36,511 --> 00:26:38,805
Dostaniemy krzesiwo i rozpalimy ogień.

499
00:26:39,806 --> 00:26:42,142
Cieszycie się na więcej miejsca do spania?

500
00:26:42,225 --> 00:26:44,227
Z tego cieszę się najbardziej.

501
00:26:50,609 --> 00:26:54,362
Próbowaliśmy wszystkiego,
krzesania, wymiany…

502
00:26:55,155 --> 00:26:56,114
wytrwałości.

503
00:26:56,197 --> 00:26:58,533
- Zostało nam tylko…
- Złożyć ofiarę.

504
00:26:58,617 --> 00:27:00,076
Ofiarę z człowieka.

505
00:27:00,160 --> 00:27:01,995
Dziewczyny cię pomszczą.

506
00:27:02,871 --> 00:27:04,164
Oby.

507
00:27:04,247 --> 00:27:06,124
- Tak.
- Pomścimy.

508
00:27:06,207 --> 00:27:08,001
Nikomu już nie oddamy łuku.

509
00:27:08,084 --> 00:27:10,629
Brawo i Charlie to miękkie faje.

510
00:27:11,671 --> 00:27:15,050
Nie chciały dać jedynej rzeczy
brakującej nam do zwycięstwa.

511
00:27:15,133 --> 00:27:17,469
Wiem, że to za wcześnie,

512
00:27:17,552 --> 00:27:21,222
żeby czuć braterstwo broni,

513
00:27:21,306 --> 00:27:24,726
ale czujemy, zwłaszcza wobec Dave'a.

514
00:27:24,809 --> 00:27:29,898
Czasem trudno mi się odnaleźć w grupie.

515
00:27:29,981 --> 00:27:32,067
Nie mogę znaleźć sobie miejsca.

516
00:27:33,526 --> 00:27:35,278
Ale Dave był zawsze…

517
00:27:38,156 --> 00:27:38,990
porządny.

518
00:27:40,784 --> 00:27:43,328
- Super było mieć cię w grupie.
- Kocham was.

519
00:27:43,411 --> 00:27:45,038
- My ciebie też.
- My ciebie też.

520
00:28:02,305 --> 00:28:06,059
Jestem zaskoczony,
że Dave był gotów się poświęcić.

521
00:28:07,185 --> 00:28:10,230
Widziałam, że ostatnie dni dały mu w kość

522
00:28:10,313 --> 00:28:13,316
i wolałby oglądać naszą wygraną
swoim kosztem.

523
00:28:13,400 --> 00:28:15,151
MADDY, 28 – ALFA
FOTOGRAFKA

524
00:28:15,235 --> 00:28:16,319
To cały on.

525
00:28:17,654 --> 00:28:19,239
Nie zawsze taki byłem.

526
00:28:19,322 --> 00:28:23,118
Każdy z nas był kiedyś egoistą,

527
00:28:23,201 --> 00:28:26,287
ale rzadko ma się okazję
udowodnić, że już się nim nie jest.

528
00:28:31,751 --> 00:28:33,420
Ta gra jest dynamiczna.

529
00:28:33,503 --> 00:28:35,630
Codziennie można zdobyć przewagę.

530
00:28:36,715 --> 00:28:38,508
HALLE, 20 – ALFA
MODELKA

531
00:28:38,591 --> 00:28:41,511
Z ogniem i jedzeniem
będziemy nie do pokonania.

532
00:28:44,514 --> 00:28:48,268
Czuję, że odzyskałam sprawczość.

533
00:28:50,228 --> 00:28:55,358
Nie przyszłam tu siedzieć w nadziei,
że coś się wydarzy.

534
00:28:59,696 --> 00:29:02,198
Tylko grać i przetrwać.

535
00:29:03,199 --> 00:29:05,076
- Ktoś wystrzelił racę.
- Co ty!

536
00:29:05,160 --> 00:29:07,036
- Jest raca.
- Serio?

537
00:29:07,120 --> 00:29:09,414
- Widzisz kogoś na plaży?
- To ona?

538
00:29:09,497 --> 00:29:11,791
- Tak.
- Kto to?

539
00:29:12,542 --> 00:29:14,043
Nie wiem, czy to Sarah.

540
00:29:14,711 --> 00:29:17,088
- Ktoś odpalił racę.
- Nie mów.

541
00:29:17,172 --> 00:29:18,298
- Co ty!
- Ktoś odpadł.

542
00:29:19,507 --> 00:29:22,010
- O rany.
- Cholera.

543
00:29:22,093 --> 00:29:24,262
To wszystko zmienia.

544
00:29:26,806 --> 00:29:28,975
Widzisz coś, co wygląda na Sarę?

545
00:29:29,058 --> 00:29:30,268
- Tak.
- Dostaniemy.

546
00:29:30,351 --> 00:29:31,811
Dostaniemy krzesiwo.

547
00:29:32,312 --> 00:29:35,231
Warto ją było przehandlować.

548
00:29:35,315 --> 00:29:36,941
Zawyjmy cicho.

549
00:29:38,818 --> 00:29:40,069
Nieźle.

550
00:29:40,153 --> 00:29:41,905
Nie ma co przeginać.

551
00:29:42,489 --> 00:29:44,491
Jakoś nie jestem zaskoczony.

552
00:29:44,574 --> 00:29:48,328
Drużyna nie widzi dobrze
drugiego końca wyspy

553
00:29:48,411 --> 00:29:52,332
i wierzy, że racę wystrzeliła
ich była koleżanka Sarah.

554
00:29:52,415 --> 00:29:56,669
Dlatego Charlie jest pewna,
że dostanie upragnione krzesiwo.

555
00:29:56,753 --> 00:29:58,922
Ale Sarah wciąż jest w grze

556
00:29:59,005 --> 00:30:02,383
i zastanawia się, jak w niej zostać.

557
00:30:02,467 --> 00:30:04,761
Tyle dla nich zrobiłam.

558
00:30:06,971 --> 00:30:09,182
Harowałam jak wół i po co?

559
00:30:09,265 --> 00:30:10,767
CZAS DO ELIMINACJI

560
00:30:11,267 --> 00:30:12,977
I tak jestem z siebie dumna.

561
00:30:15,355 --> 00:30:16,815
Wszystko dzieje się po coś.

562
00:30:21,277 --> 00:30:23,404
Nie można ufać ludziom,

563
00:30:23,488 --> 00:30:25,490
gdy w grę wchodzi głód, pragnienie

564
00:30:25,573 --> 00:30:27,992
lub milion dolarów.

565
00:30:28,076 --> 00:30:30,787
Do czego się posuną? Ludzie są chciwi.

566
00:30:34,749 --> 00:30:38,002
Płacz mnie tylko odwodni,
a chcę wytrwać do końca.

567
00:30:38,086 --> 00:30:41,381
Wygrać dla mojej rodziny.

568
00:30:44,050 --> 00:30:46,469
Potrzebuję tych pieniędzy!

569
00:30:47,595 --> 00:30:49,889
Dużo się we mnie dzieje.

570
00:30:49,973 --> 00:30:53,810
Nie pamiętam,
kiedy ostatnio ktoś się na mnie uwziął.

571
00:30:53,893 --> 00:30:56,145
Ta gra jest bezlitosna.

572
00:30:57,480 --> 00:30:59,399
Ale nie żałuję.

573
00:31:04,279 --> 00:31:06,364
Zrobiłabym to jeszcze raz,

574
00:31:06,447 --> 00:31:09,367
gdybym dzięki temu
mogła ulżyć mojej rodzinie.

575
00:31:17,500 --> 00:31:20,003
Od dziecka ledwo wiążę koniec z końcem.

576
00:31:20,086 --> 00:31:22,005
Mama zawsze ciężko pracowała.

577
00:31:22,630 --> 00:31:26,259
Ciągle sobie wyobrażam,
jak mówię rodzinie, że to koniec,

578
00:31:26,342 --> 00:31:28,386
że już nie muszą tak harować.

579
00:31:28,469 --> 00:31:31,222
To codziennie pcha mnie do walki.

580
00:31:36,728 --> 00:31:37,770
Hej!

581
00:31:39,105 --> 00:31:41,065
- Cześć!
- Zaczęło się.

582
00:31:42,108 --> 00:31:44,110
Nie chcę was przestraszyć.

583
00:31:45,987 --> 00:31:47,113
Jak leci?

584
00:31:47,655 --> 00:31:49,991
- Cześć, jestem Sarah.
- Pharaoh.

585
00:31:50,074 --> 00:31:51,659
- Sarah, miło mi.
- Cześć.

586
00:31:53,411 --> 00:31:55,788
Dostaliście ten sam list, co my.

587
00:31:57,457 --> 00:32:02,211
Wybaczcie, płakałam. Nie chcę znów ryczeć.
Nie chcę okazywać słabości.

588
00:32:04,297 --> 00:32:06,090
- Wyrzucili cię?
- Tak.

589
00:32:07,091 --> 00:32:09,344
Kompletnie mnie zaskoczyli.

590
00:32:09,427 --> 00:32:11,346
Pozwól, że zapytam:

591
00:32:11,429 --> 00:32:14,140
masz podejrzenie dlaczego?

592
00:32:14,223 --> 00:32:17,393
Nie będę kłamać.
Mówią, że za dużo gadam.

593
00:32:17,477 --> 00:32:19,270
Mam silny charakter.

594
00:32:19,354 --> 00:32:21,230
Jestem z natury niezależna.

595
00:32:21,314 --> 00:32:24,150
Niektórzy faceci tego nie lubią.
Czują się zagrożeni.

596
00:32:24,692 --> 00:32:26,861
Wiem, że straciliście członka.

597
00:32:26,945 --> 00:32:28,446
Umiem ciężko pracować.

598
00:32:29,447 --> 00:32:33,284
Mogę tego dowieść.
Nie chcę, żeby dostali krzesiwo.

599
00:32:33,368 --> 00:32:36,829
Nie dam im tego, czego chcą, rozumiecie?

600
00:32:37,789 --> 00:32:39,707
Jeśli chcecie to omówić…

601
00:32:39,791 --> 00:32:41,960
- Musimy się naradzić.
- Proszę.

602
00:32:42,043 --> 00:32:43,753
- Zaraz wrócimy.
- Dzięki.

603
00:32:54,931 --> 00:32:57,934
Nie chcę wracać równie biedna,
co kiedy zaczynałam.

604
00:32:58,017 --> 00:33:00,269
Więc nie poddam się bez walki.

605
00:33:03,022 --> 00:33:05,316
„Jeśli usuniecie gracza, a on odpali racę,

606
00:33:05,400 --> 00:33:07,151
dostaniecie to, czego chcecie.

607
00:33:07,235 --> 00:33:09,946
Łuk, krzesiwo, plandekę.
Oferta ważna do północy”.

608
00:33:10,029 --> 00:33:11,197
Co myślicie?

609
00:33:14,158 --> 00:33:17,370
W tej grze moralność jest sytuacyjna.

610
00:33:17,453 --> 00:33:24,127
Przywiązujesz się do ludzi,
którzy są tylko pionkami,

611
00:33:24,210 --> 00:33:26,546
podobnie jak ty.

612
00:33:26,629 --> 00:33:30,425
Żeby dojść do finału,
trzeba podejmować trudne decyzje.

613
00:33:31,009 --> 00:33:33,970
Nie chcę jej przyjmować. Ale mówiliśmy,

614
00:33:34,053 --> 00:33:35,722
że przyjmiemy każdego,

615
00:33:35,805 --> 00:33:37,724
byle inni nie dostali krzesiwa.

616
00:33:37,807 --> 00:33:40,268
Możemy ją przyjąć,

617
00:33:40,351 --> 00:33:42,729
a później i tak będzie musiała odejść.

618
00:33:42,812 --> 00:33:44,731
Ale jeśli nie zdobędą ognia…

619
00:33:44,814 --> 00:33:47,984
- Osiągniemy cel.
- Jej i nasz cel.

620
00:33:48,067 --> 00:33:51,279
Dobra, decyzja.
Nie mówmy jej, że jest na odstrzał.

621
00:33:51,362 --> 00:33:52,613
Tego nie zdradzajmy.

622
00:33:52,697 --> 00:33:55,366
Przynajmniej przez kilka dni.

623
00:33:55,450 --> 00:33:57,243
Zależy jej, by nie mieli ognia,

624
00:33:57,326 --> 00:33:59,704
nie musi wiedzieć,
że przyjmujemy ją tylko…

625
00:33:59,787 --> 00:34:02,540
Możemy jej to powiedzieć później.

626
00:34:02,623 --> 00:34:05,877
Wyciągniemy od niej wiedzę o nich
i wtedy ją usuniemy.

627
00:34:05,960 --> 00:34:07,253
- Tak.
- Tak.

628
00:34:07,336 --> 00:34:08,171
Tak zróbmy.

629
00:34:09,047 --> 00:34:11,090
- Chodźmy jej powiedzieć.
- Dobra.

630
00:34:11,174 --> 00:34:15,219
Uknuliśmy diabelski plan.

631
00:34:16,095 --> 00:34:20,558
Żeby przyjąć Sarę do drużyny

632
00:34:20,641 --> 00:34:23,311
i za kilka dni ją usunąć.

633
00:34:23,394 --> 00:34:25,688
W ten sposób Charlie nie zdobędzie ognia,

634
00:34:25,772 --> 00:34:29,484
bo ich koleżanka nie wystrzeli racy.

635
00:34:29,567 --> 00:34:32,445
Ale chcemy być we czwórkę,

636
00:34:32,528 --> 00:34:34,906
stąd nasz diabelski plan.

637
00:34:47,251 --> 00:34:49,045
Naradziliśmy się.

638
00:34:51,798 --> 00:34:52,924
Witaj w Brawo.

639
00:34:53,007 --> 00:34:55,218
- O Boże, serio?
- Tak.

640
00:34:55,301 --> 00:34:57,178
- Bardzo wam dziękuję.
- Spoko.

641
00:34:57,261 --> 00:34:58,930
- Dziękuję.
- Proszę.

642
00:34:59,013 --> 00:35:01,641
To dużo dla mnie znaczy.
Wiem, że się nie znamy,

643
00:35:02,308 --> 00:35:04,811
ale bardzo chcę was poznać

644
00:35:04,894 --> 00:35:07,522
jako ludzi.

645
00:35:07,605 --> 00:35:10,483
- Chcesz zobaczyć ogień?
- O tak.

646
00:35:10,983 --> 00:35:14,487
Chcę się im przysłużyć,
pokazać im, co umiem.

647
00:35:14,570 --> 00:35:17,448
Dali mi drugą szansę w grze

648
00:35:17,532 --> 00:35:20,868
i czuję się jak nowonarodzona.
Jestem wdzięczna im

649
00:35:20,952 --> 00:35:23,579
i Bogu za tę możliwość.

650
00:35:25,498 --> 00:35:29,127
Obłęd. O niczym tak nie marzyłam,
jak o ogniu.

651
00:35:29,210 --> 00:35:30,920
Zjesz coś? Mamy kraby.

652
00:35:31,003 --> 00:35:33,339
Kurde, zaraz się popłaczę.

653
00:35:33,965 --> 00:35:36,467
Dziękuję, że mnie przyjęliście do siebie,

654
00:35:36,551 --> 00:35:38,136
nie pożałujecie.

655
00:35:38,719 --> 00:35:41,180
Patrzymy po sobie i czujemy się okropnie,

656
00:35:41,264 --> 00:35:44,517
ale nie nadal chcemy być tylko we czwórkę.

657
00:35:44,600 --> 00:35:48,437
Nie przyjmiemy kolejnego członka,
kto by to nie był.

658
00:35:49,814 --> 00:35:51,899
Czuję ogromną ulgę.

659
00:35:52,650 --> 00:35:55,194
I nie dostaną krzesiwa.

660
00:36:04,996 --> 00:36:07,498
Mając pod dostatkiem suchego drewna

661
00:36:07,582 --> 00:36:09,709
i kolejną parę rąk do jego zbierania,

662
00:36:09,792 --> 00:36:14,547
Brawo korzysta z suchych nocy nietypowych
dla panamskiej pory deszczowej.

663
00:36:15,047 --> 00:36:17,675
Naprawdę czuję się jak w domu.

664
00:36:17,758 --> 00:36:19,343
Cieszę się.

665
00:36:19,427 --> 00:36:22,889
Nie mogę się doczekać,
aż będę mogła wam pomóc.

666
00:36:22,972 --> 00:36:25,141
- Jasne.
- To był długi dzień.

667
00:36:25,224 --> 00:36:27,018
- Miło mieć cię z nami.
- Dzięki.

668
00:36:27,101 --> 00:36:28,728
- Chodźmy spać.
- Dobrej nocy.

669
00:36:38,529 --> 00:36:39,822
OBÓZ ALFA

670
00:36:39,906 --> 00:36:41,532
Nie mogę się doczekać ognia.

671
00:36:42,200 --> 00:36:44,577
- Ja też.
- Chcę pachnieć ogniskiem.

672
00:36:44,660 --> 00:36:48,414
Powspominajmy najlepsze chwile z Dave'em.

673
00:36:48,497 --> 00:36:51,083
Najbardziej pamiętam pierwszą noc,

674
00:36:51,167 --> 00:36:55,338
kiedy siedzieliśmy
i non-stop się śmialiśmy.

675
00:36:56,130 --> 00:36:57,924
Dobrze z tego wybrnął.

676
00:36:58,591 --> 00:37:01,761
Chciał odejść,

677
00:37:01,844 --> 00:37:05,056
ale nie wyjść na tchórza.

678
00:37:05,139 --> 00:37:07,016
Odszedł z honorem.

679
00:37:10,186 --> 00:37:11,020
Tak.

680
00:37:11,854 --> 00:37:13,522
OBÓZ CHARLIE

681
00:37:13,606 --> 00:37:15,024
W obozie Charlie

682
00:37:15,107 --> 00:37:18,611
złudna nadzieja nie pozwala im zasnąć.

683
00:37:20,196 --> 00:37:22,114
Słyszycie to?

684
00:37:23,074 --> 00:37:24,492
Cisza i spokój.

685
00:37:24,575 --> 00:37:25,534
Ja pierd***.

686
00:37:25,618 --> 00:37:29,705
Musieliśmy dziś ekskomunikować
członka drużyny Charlie.

687
00:37:29,789 --> 00:37:33,376
To była trudna, ale konieczna decyzja.

688
00:37:33,459 --> 00:37:35,086
- Konieczna.
- Dla mnie łatwa.

689
00:37:35,169 --> 00:37:38,798
Dla Buddy’ego łatwa,
ale cóż, jest jak jest.

690
00:37:38,881 --> 00:37:40,049
Jest jak jest.

691
00:37:40,132 --> 00:37:42,176
Jesteśmy rodziną.

692
00:37:42,260 --> 00:37:45,137
Nigdy nie byliśmy tak zżyci.

693
00:37:45,221 --> 00:37:46,264
- Nigdy.
- Nigdy.

694
00:37:53,062 --> 00:37:54,313
DZIEŃ 10.

695
00:37:54,397 --> 00:37:56,065
Lojalność Dave'a

696
00:37:56,691 --> 00:37:58,609
zapewni nam sukces.

697
00:37:58,693 --> 00:37:59,777
OBÓZ ALFA

698
00:37:59,860 --> 00:38:02,488
Poświęcił się dla nas
i mu tego nie zapomnę.

699
00:38:02,571 --> 00:38:04,573
Możecie zacząć rozłupywać ślimaki.

700
00:38:04,657 --> 00:38:06,617
Jeśli chcecie się czymś zająć.

701
00:38:08,619 --> 00:38:10,162
Poszukamy jedzenia i drewna.

702
00:38:10,246 --> 00:38:12,498
Super. Może od razu?

703
00:38:12,581 --> 00:38:13,708
Dzięki.

704
00:38:18,337 --> 00:38:20,131
To helikopter?

705
00:38:20,214 --> 00:38:22,008
Dostaniemy krzesiwo?

706
00:38:22,717 --> 00:38:24,260
Chodźmy na plażę.

707
00:38:24,760 --> 00:38:26,595
Jestem podekscytowany.

708
00:38:27,888 --> 00:38:30,933
- Szybko leci.
- Chyba do drużyny Alfa.

709
00:38:31,017 --> 00:38:32,852
Dokąd on leci?

710
00:38:34,687 --> 00:38:35,813
Zrzucił.

711
00:38:37,064 --> 00:38:39,150
Naprawdę dostaniemy krzesiwo.

712
00:38:39,233 --> 00:38:41,360
Z tej umowy nikt się nie wycofa.

713
00:38:43,487 --> 00:38:44,864
DRUŻYNA ALFA

714
00:38:44,947 --> 00:38:45,948
Patrzcie!

715
00:38:47,158 --> 00:38:48,743
- Jest!
- Skrzyneczka!

716
00:38:48,826 --> 00:38:50,911
- Kurczę!
- Otwórzmy.

717
00:38:57,084 --> 00:38:58,210
Jest wysoko.

718
00:39:00,671 --> 00:39:02,423
Chyba odlatuje.

719
00:39:04,342 --> 00:39:05,634
Fałszywy alarm.

720
00:39:05,718 --> 00:39:07,970
- Nie przylecieli do nas.
- Co?

721
00:39:08,054 --> 00:39:11,057
Może zawróci.

722
00:39:11,140 --> 00:39:12,892
Chce nas zmylić.

723
00:39:15,144 --> 00:39:16,187
Odleciał.

724
00:39:17,146 --> 00:39:19,440
- Poleciał.
- Kurde.

725
00:39:19,523 --> 00:39:21,525
To nie Sarah wystrzeliła racę.

726
00:39:21,609 --> 00:39:24,236
Tylko ktoś z Alfy.

727
00:39:24,320 --> 00:39:27,281
Wiedziałam, że Sarah nie wystrzeli racy.

728
00:39:27,365 --> 00:39:30,451
Nie odpuści. Nie da się usunąć.

729
00:39:31,494 --> 00:39:33,120
Jak karaluch.

730
00:39:33,996 --> 00:39:36,749
Pewnie spróbują nas obrabować.

731
00:39:36,832 --> 00:39:38,876
Będzie chciała się zemścić.

732
00:39:38,959 --> 00:39:42,046
- Nie dostaniemy krzesiwa.
- Nie.

733
00:39:42,546 --> 00:39:44,840
- Otwiera się?
- Otwiera?

734
00:39:45,674 --> 00:39:46,634
Co to jest?

735
00:39:47,301 --> 00:39:48,677
Smolne szczapy?

736
00:39:48,761 --> 00:39:50,721
Mnóstwo rzeczy na rozpałkę.

737
00:39:50,805 --> 00:39:51,639
Genialnie.

738
00:39:51,722 --> 00:39:53,933
Obłęd. I mamy drugą super skrzynię.

739
00:39:54,016 --> 00:39:56,268
Strzeżcie tego jak oka w głowie.

740
00:39:56,352 --> 00:39:57,311
- Tak.
- Super.

741
00:39:57,395 --> 00:40:00,815
- Dzięki, Dave.
- Dzięki.

742
00:40:00,898 --> 00:40:03,901
- Zanieśmy to do obozu.
- Zanieśmy.

743
00:40:04,402 --> 00:40:08,280
Mocna, zgrana drużyna

744
00:40:08,364 --> 00:40:10,616
i lojalność to podstawa.

745
00:40:10,699 --> 00:40:12,701
Ale jednocześnie

746
00:40:12,785 --> 00:40:16,247
z utratą członka wiążą się korzyści.

747
00:40:17,623 --> 00:40:19,041
Mniej gąb do wykarmienia.

748
00:40:20,960 --> 00:40:21,919
Więcej kasy.

749
00:40:22,420 --> 00:40:23,671
O Boże.

750
00:40:25,381 --> 00:40:27,091
Jak dla mnie to się opłaca.

751
00:40:27,174 --> 00:40:30,511
Nigdy tak się nie cieszyłam z ognia.

752
00:40:32,471 --> 00:40:34,390
To wszystko dzięki Dave’owi.

753
00:40:35,224 --> 00:40:36,642
Wciąż w to nie wierzę.

754
00:40:36,725 --> 00:40:39,061
Patrzę i nie wierzę.

755
00:40:39,145 --> 00:40:41,605
Staliśmy się najmocniejszą drużyną.

756
00:40:42,106 --> 00:40:45,943
Tylko my możemy polować,
a teraz mamy ogień.

757
00:40:46,026 --> 00:40:47,653
- Tak.
- O to chodziło.

758
00:40:48,237 --> 00:40:50,656
Nie mogę się doczekać,
aż coś ustrzelę i upiekę.

759
00:40:55,619 --> 00:40:59,248
OBÓZ CHARLIE

760
00:40:59,331 --> 00:41:03,002
Wiele razy dymiło, ale się nie żarzy.

761
00:41:03,669 --> 00:41:05,546
Czuję narastającą desperację.

762
00:41:08,841 --> 00:41:10,968
Przejaśniło się.

763
00:41:11,051 --> 00:41:13,471
Można by wziąć kawałek szkła

764
00:41:13,554 --> 00:41:15,848
i skupić promienie.

765
00:41:15,931 --> 00:41:18,184
Może by się zajarało.

766
00:41:18,267 --> 00:41:19,810
Mam pomysł.

767
00:41:20,561 --> 00:41:21,854
Leiya ma pomysł.

768
00:41:22,646 --> 00:41:26,275
Poczułam się odpowiedzialna
za rozpalenie ognia,

769
00:41:26,358 --> 00:41:29,737
gdy zrozumiałam,
że nie dostaniemy krzesiwa.

770
00:41:30,529 --> 00:41:31,655
Jaki?

771
00:41:31,739 --> 00:41:34,116
Nie chcę zapeszać.

772
00:41:35,201 --> 00:41:38,787
Chciałam przysłużyć się drużynie,

773
00:41:38,871 --> 00:41:42,917
bo znam ich poglądy na temat płci.

774
00:41:43,000 --> 00:41:45,252
Muszę udowodnić swoją wartość.

775
00:41:45,753 --> 00:41:47,755
Mam nadzieję, że Leiya da radę.

776
00:41:47,838 --> 00:41:52,718
Inaczej usuną mnie jak Sarę.

777
00:41:53,302 --> 00:41:55,846
TEMPERATURA: 40,5°C

778
00:41:57,431 --> 00:41:59,892
Rozebrałam lornetkę.

779
00:41:59,975 --> 00:42:02,144
Słońce jest dokładnie nad nami.

780
00:42:02,228 --> 00:42:03,896
Smażę się tu.

781
00:42:03,979 --> 00:42:06,690
Mam nadzieję, że świeci…

782
00:42:07,691 --> 00:42:11,362
dość mocno, by podpalić podpałkę.

783
00:42:11,445 --> 00:42:13,364
Działa.

784
00:42:13,447 --> 00:42:14,823
Skupia światło.

785
00:42:14,907 --> 00:42:18,327
Lornetka działa jak lupa.

786
00:42:20,037 --> 00:42:22,873
Dobry Boże, spraw, by się zapaliło.

787
00:42:24,416 --> 00:42:25,334
Działa?

788
00:42:25,834 --> 00:42:26,835
Powinno.

789
00:42:26,919 --> 00:42:30,714
Leiya trochę mnie zwiodła.

790
00:42:31,340 --> 00:42:33,801
Jeśli chodzi o rozpalanie ognia,

791
00:42:33,884 --> 00:42:35,970
nie jest tym, za kogo się podawała.

792
00:42:36,554 --> 00:42:40,766
Chyba chciałam chwilę pobyć sama.

793
00:42:40,849 --> 00:42:42,560
Potrzebuję tego.

794
00:42:46,105 --> 00:42:50,025
Wypróbowała wszystkie
prymitywne sposoby,

795
00:42:50,109 --> 00:42:51,610
a ognia wciąż brak.

796
00:42:51,694 --> 00:42:54,238
Chyba muszę przejąć ster.

797
00:42:54,989 --> 00:42:58,576
Muszę zmoczyć nogi. Przegrzałam się.

798
00:42:59,076 --> 00:43:01,912
Długo tu siedzę. Odwodniłam się.

799
00:43:01,996 --> 00:43:05,583
Zrób sobie przerwę, a ja popróbuję.

800
00:43:09,295 --> 00:43:14,633
Próbuję wzniecić ogień
przy pomocy lornetki. Ciężka sprawa.

801
00:43:14,717 --> 00:43:16,218
Niebo musi być czyste.

802
00:43:16,302 --> 00:43:20,556
Musi być tak gorąco, jak teraz.

803
00:43:20,639 --> 00:43:22,516
Bez deszczu, bez wilgoci.

804
00:43:22,600 --> 00:43:26,145
Nie będzie łatwo.

805
00:43:33,611 --> 00:43:36,071
- Mam!
- Masz? O Boże!

806
00:43:38,824 --> 00:43:42,244
O tak, Buddy!

807
00:43:46,081 --> 00:43:47,499
Super.

808
00:43:48,626 --> 00:43:50,919
Cieszę się, że mamy ogień,

809
00:43:51,003 --> 00:43:53,631
ale wiedzieli, jak mi na tym zależy.

810
00:43:53,714 --> 00:43:57,551
Mam nauczkę na przyszłość,
żeby nie zdradzać swoich pomysłów.

811
00:43:57,635 --> 00:44:02,014
Bo ani się obejrzysz,
a ktoś ci je ukradnie.

812
00:44:02,598 --> 00:44:03,432
Nieważne.

813
00:44:04,141 --> 00:44:07,519
- Cieszę się jak prosię w błocie.
- Genialnie.

814
00:44:07,603 --> 00:44:09,063
O tak!

815
00:44:16,695 --> 00:44:18,989
Czuję się jak jaskiniowiec!

816
00:44:21,784 --> 00:44:24,662
Żółwik. Gdzie…

817
00:44:24,745 --> 00:44:26,455
Dobra robota.

818
00:44:27,081 --> 00:44:28,666
Zuch!

819
00:44:29,958 --> 00:44:32,795
Mój ogień wzbudził emocje.

820
00:44:32,878 --> 00:44:36,715
Leiya się boi.
Myśli, że odpadnie jako następna.

821
00:44:37,341 --> 00:44:38,258
Niech się jara.

822
00:44:38,342 --> 00:44:39,510
Ale się cieszę.

823
00:44:40,177 --> 00:44:43,722
- Jara się.
- Nie cieszysz się? Gdzie uśmiech?

824
00:44:43,806 --> 00:44:44,682
- Cieszę.
- Tak!

825
00:44:44,765 --> 00:44:47,059
- Nie chcę przeszkadzać.
- Jesteśmy mega.

826
00:44:47,142 --> 00:44:50,771
Choć mieliśmy ją wyrzucić,
jeśli nie wykrzesa ognia,

827
00:44:50,854 --> 00:44:53,065
możemy chwilę zaczekać,

828
00:44:53,148 --> 00:44:54,525
bo nigdy nie wiadomo.

829
00:44:55,109 --> 00:44:56,402
Ale się cieszę.

830
00:44:56,485 --> 00:44:59,863
Może jeszcze pokaże
przydatne umiejętności.

831
00:44:59,947 --> 00:45:01,699
Wreszcie się najemy.

832
00:45:02,199 --> 00:45:05,327
Lub zyskamy coś na jej wyrzuceniu.

833
00:45:07,121 --> 00:45:09,248
Trzeba grać sprytnie.

834
00:45:11,542 --> 00:45:13,335
Zaczęliśmy tylko z szałasem.

835
00:45:13,419 --> 00:45:14,962
Zdobyliśmy jedzenie.

836
00:45:15,045 --> 00:45:17,339
A teraz ogień, kochanieńki!

837
00:45:17,423 --> 00:45:19,425
Dawaj misia!

838
00:45:20,008 --> 00:45:21,093
Jesteśmy genialni!

839
00:45:22,594 --> 00:45:24,888
Pal się, pal!

840
00:45:34,648 --> 00:45:37,943
Chcę zebrać kokosy i liście palmy,

841
00:45:38,026 --> 00:45:40,654
a nie znam innego miejsca na wyspie.

842
00:45:40,738 --> 00:45:41,989
Zielone byłyby super.

843
00:45:42,072 --> 00:45:43,031
- Tak.
- Jasne.

844
00:45:43,115 --> 00:45:45,075
Mamy spadochron i maczetę.

845
00:45:45,159 --> 00:45:46,660
- I torby.
- Super.

846
00:45:46,744 --> 00:45:48,412
- Na razie.
- Powodzenia.

847
00:45:49,663 --> 00:45:51,248
Pobyt Sary w obozie Charlie

848
00:45:51,331 --> 00:45:55,377
pokazał jej, jak wiele zastosowań
mają otaczające go palmy kokosowe:

849
00:45:55,461 --> 00:45:58,964
jako łatwopalne włókna,
materiał budowlany i pokarm.

850
00:45:59,047 --> 00:46:02,134
Palma kokosowa to cenny zasób na wyspie.

851
00:46:06,805 --> 00:46:09,433
- Ale gorąco.
- No.

852
00:46:09,933 --> 00:46:13,312
Idę z dziewczynami do obozu Charlie.
Nie szukamy kłopotów.

853
00:46:13,395 --> 00:46:15,147
Tylko kokosów i liści.

854
00:46:15,230 --> 00:46:18,734
W Charlie jadłam tylko
serce palmy i kokosy.

855
00:46:18,817 --> 00:46:21,028
Ale to nie ich drzewa.

856
00:46:21,737 --> 00:46:23,781
- Zobaczymy, co zrobią…
- Tak.

857
00:46:23,864 --> 00:46:25,073
…i będziemy reagować.

858
00:46:25,574 --> 00:46:27,785
Dokładnie. Wes będzie kozaczył.

859
00:46:27,868 --> 00:46:31,246
Trzeba być głupim,
żeby chcieć mnie zastraszyć.

860
00:46:31,330 --> 00:46:34,792
Wiem, co zrobią. Będą się do nas rzucać,

861
00:46:34,875 --> 00:46:37,711
choć nawet nie lubią serca palm.

862
00:46:37,795 --> 00:46:38,921
Ja je uwielbiam,

863
00:46:39,004 --> 00:46:43,425
więc nie dam się odstraszyć
i będę tam zbierać jedzenie.

864
00:46:43,509 --> 00:46:45,594
W końcu wyspa jest wspólna.

865
00:46:45,677 --> 00:46:47,554
To dym?

866
00:46:48,055 --> 00:46:49,431
Tak, dymi się.

867
00:46:50,516 --> 00:46:51,558
Cholera.

868
00:46:51,642 --> 00:46:53,393
W końcu im się udało?

869
00:46:53,477 --> 00:46:55,145
Jak to zrobili?

870
00:46:56,814 --> 00:46:58,774
K****, nie wierzę.

871
00:46:58,857 --> 00:47:00,234
Kurde.

872
00:47:02,736 --> 00:47:06,907
Przyjęliśmy Sarę,
żeby Charlie nie dostała krzesiwa.

873
00:47:06,990 --> 00:47:09,326
A tymczasem mają ogień.

874
00:47:09,409 --> 00:47:11,495
Mamy ją zatrzymać?

875
00:47:11,578 --> 00:47:15,249
Co robić? Powiedzieć jej od razu?

876
00:47:18,043 --> 00:47:20,337
OBÓZ CHARLIE

877
00:47:24,091 --> 00:47:26,760
Żre, i to dosłownie.

878
00:47:26,844 --> 00:47:31,807
Ogień, jedzenie, szałas,
i to bez racy Sary.

879
00:47:31,890 --> 00:47:33,934
To był bonus.

880
00:47:36,019 --> 00:47:37,020
Tak jest!

881
00:47:39,898 --> 00:47:41,859
Mamy gości.

882
00:47:41,942 --> 00:47:43,193
Wes, chodź tu.

883
00:47:43,277 --> 00:47:46,697
W oddali widzę trzy osoby z drużyny Brawo.

884
00:47:46,780 --> 00:47:47,614
Mamy gości.

885
00:47:48,198 --> 00:47:49,533
Zostańcie tam.

886
00:47:49,616 --> 00:47:51,368
Nie chcemy ich tu,

887
00:47:51,451 --> 00:47:54,121
bo Sarah może chcieć nas okraść.

888
00:47:57,040 --> 00:48:00,711
Sarah zaprowadziła ją prosto do palm.

889
00:48:00,794 --> 00:48:02,921
Musimy ich bronić za wszelką cenę.

890
00:48:04,298 --> 00:48:06,884
W tej grze nie wolno używać przemocy,

891
00:48:06,967 --> 00:48:10,804
ale budzę respekt samą posturą.

892
00:48:13,390 --> 00:48:14,683
Co tam, ludzie?

893
00:48:15,267 --> 00:48:17,019
Zbieramy kokosy.

894
00:48:17,102 --> 00:48:20,898
To nie mnie zastraszają,
tylko ja zastraszam innych.

895
00:48:21,690 --> 00:48:22,983
Czujecie to?

896
00:48:24,610 --> 00:48:26,111
Niepotrzebne nam krzesiwo.

897
00:48:26,194 --> 00:48:28,530
- Super.
- Gratulacje.

898
00:48:30,157 --> 00:48:32,743
Jestem nieco wybuchowy.

899
00:48:34,036 --> 00:48:36,914
Nie będę rzucał się z pięściami.

900
00:48:38,290 --> 00:48:41,043
Ale zamierzam bronić swojego domu.

901
00:48:41,126 --> 00:48:43,587
Gorąco, trzeba się nawadniać.

902
00:48:43,670 --> 00:48:45,631
Nie mamy z tym problemu.

903
00:48:45,714 --> 00:48:48,091
Pijemy osiem-dziewięć garnków dziennie.

904
00:48:48,175 --> 00:48:49,426
Super.

905
00:48:51,053 --> 00:48:54,389
Widać było, że koleś czuje się alfą,

906
00:48:54,473 --> 00:48:57,267
królem dżungli,

907
00:48:57,351 --> 00:48:58,685
którym nie jest.

908
00:48:59,519 --> 00:49:02,689
Sarah zakryła twarz jak piratka.

909
00:49:03,899 --> 00:49:06,109
Nie reaguj. Niech szczeka.

910
00:49:06,193 --> 00:49:07,319
Pospieszcie się.

911
00:49:07,402 --> 00:49:10,614
Nie rozkazuj nam. To nie twoja plaża.

912
00:49:10,697 --> 00:49:13,450
- Ruchy.
- Mogę tu siedzieć do wieczora.

913
00:49:13,533 --> 00:49:15,285
Musiałam mu pokazać,

914
00:49:15,369 --> 00:49:19,414
że nie będzie obrażał
mnie ani mojej drużyny.

915
00:49:19,998 --> 00:49:20,999
Uważaj na rękę.

916
00:49:21,083 --> 00:49:22,793
Co robisz?

917
00:49:22,876 --> 00:49:24,962
- Zbieram kokosy.
- Chcesz stracić rękę?

918
00:49:25,045 --> 00:49:26,755
To nie machaj koło niej.

919
00:49:26,838 --> 00:49:29,967
- Chcą wojny.
- To będą ją miały.

920
00:49:30,050 --> 00:49:32,719
- Nie wtykaj tam rąk.
- Jesteście u nas.

921
00:49:32,803 --> 00:49:34,304
- To nie twoja plaża.
- Moja.

922
00:49:34,388 --> 00:49:35,514
Nie.

923
00:49:35,597 --> 00:49:37,474
- Stary.
- Suń dupę.

924
00:49:37,557 --> 00:49:38,976
Jest psychiczny.

925
00:49:39,059 --> 00:49:40,644
Prawdziwy psychol.

926
00:49:41,895 --> 00:49:43,021
Uderzysz mnie?

927
00:50:34,322 --> 00:50:37,242
Napisy: Dorota Szatkowska-Jaskuła

